Warszawo, walcz!

Obrazek użytkownika kryska
Historia

....- Warszawa, miasto walczące!
Głosy z podziemia, szepty wolności
Rok 1944-ty, pomoc, która nigdy nie nadeszła. Wzywamy:
Warszawa, miasto walczące!
Głosy z podziemia, szepty wolności
Powstań i usłysz wołanie. Oto historia Cię wzywa.
Warszawo, walcz! ...

Za wolności smak....

Dziś idę walczyć - Mamo!...

Dziś idę walczyć - Mamo,
Może nie wrócę więcej,
Może mi przyjdzie polec tak samo,
Jak tyle, tyle tysięcy

Poległo polskich żołnierzy
Za wolność naszą i sprawę.
Ja w Polskę, Mamo, tak strasznie wierzę.
I w świętość naszej sprawy.

Dziś idę walczyć - Mamo kochana,
Nie płacz, nie trzeba, ciesz się, jak ja,
Serce mam w piersi rozkołatane,
Serce mi dziś tak cudnie gra.

To jest tak strasznie dobrze mieć Stena w ręku
I śmiać się śmierci prosto w twarz,
A potem zmierzyć - i prać - bez lęku
Za kraj! Za honor nasz!

Dziś idę walczyć - Mamo!...

Józef Andrzej Szczepański, Warszawa, 1944 r.

Oddzielili cię, syneczku, od snów, co jak motyl drżą,
haftowali ci, syneczku, smutne oczy rudą krwią, malowali krajobrazy w żółte ściegi pożóg,
wyszywali wisielcami drzew płynące morze.
Wyuczyli cię, syneczku, ziemi twej na pamięć, gdyś jej ścieżki powycinał żelaznymi łzami.
Odchowali cię w ciemności,
odkarmili bochnem trwóg,
przemierzyłeś po omacku najwstydliwsze z ludzkich dróg.
I wyszedłeś, jasny synku, z czarną bronią w noc,
i poczułeś, jak się jeży w dźwięku minut - zło.
Zanim padłeś, jeszcze ziemię przeżegnałeś ręką.
Czy to była kula, synku, czy to serce pękło?

20 III 1944 r.
K.K.Baczyński

W okresie najcięższych walk Stanisław Marczak - Oborski napisał wiersz "Do Powstańca", mający zachęcać do wytrwania.

Pamiętaj: nie wolno ci zwątpić w wolność,
co przyjdzie, choćbyś padł.
Pamiętaj, że na ciebie patrzy
ogromny, zdumiony świat
I wiedz, że krokiem w nędznym bucie
jak pomnik dziś w historię wrastasz.
I wiedz, że w sercu twoim bije
uparte serce twego miasta.

Jednym z ostatnich wierszy jest "Ostatni komunikat", napisany przez Mieczysława Ubysza "Vika"

Nadajemy komunikat z Warszawy.
Nadzwyczajny komunikat z Warszawy.
Stacja Armii Krajowej melduje:
Bój skończony i... nic, oprócz Sławy...
Wieść niesiemy do wszystkich narodów,
Konferencyj, przyjaciół i braci:
Lud Stolicy za Wolność zapłacił
Swoim życiem.(...)
...Były zrzuty. Dwa zrzuty tej nocy,
Lecz nie stało żadnego żołnierza...
Stacja Armii Krajowej melduje,
Że nadała swój program ostatni:
Błyskawica. Warszawa. Zwycięstwo.
Surmy! Bratnie fanfary!!
Przekleństwo.

A jak będzie już po wojnie...

tekst Józef Szczepański "Ziutek"

A jak będzie już po wojnie,
Będzie miło i spokojnie,
I dostatnio i wygodnie,
I dziewczęta zdejmą spodnie,
I będziemy masło wsuwać,
I nie będą "szafy" fruwać,
Także skończą swe wybryki
Zwariowane granatniki,
Będzie Polska z wolą Bożą
Gdzieś od morza aż do morza,
A młodzieńcy z "Parasola"
Będą grali wielkie role
W dyplomacji, rządzie, sejmie,
Może wspomnień czar cię przejmie
I pamiętnik ten otworzysz,
Okulary na nos włożysz,
I przeczytasz te słów parę,
No i wspomnisz starą wiarę,
Może Ziunia maskę wspomnisz
Co tak kochał cię ogromnie.

Za wolności smak.....

materiały z sieci

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Witam! I skoro już wspominamy i przypominamy poezję, pozwolę sobie dokleić wiersz, którego tu nie może zabraknąć. Wiersz ten o ile wiem napisany był już w powstańczym szpitalu - niedługo przed śmiercią poety - ciężko ranny „Ziutek” umarł 10 września 1944.

„Czekamy ciebie, czerwona zarazo" - Józef Szczepański „Ziutek”, 1944 r.

 

Czekamy ciebie, czerwona zarazo,
byś wybawiła nas od czarnej śmierci,
byś nam, kraj przedtem rozdarłszy na ćwierci,
była zbawieniem witanym z odrazą.
 
Czekamy ciebie, ty potęgo tłumu zbydlęciałego
pod twych rządów knutem, czekamy ciebie,
byś nas zgniotła butem swego zalewu i haseł poszumu.
 
Czekamy ciebie, ty odwieczny wrogu,
morderco krwawy tłumu naszych braci,
czekamy ciebie – nie, żeby cię spłacić,
lecz chlebem witać na rodzinnym progu.
 
Żebyś ty wiedział, nienawistny zbawco,
jakiej ci śmierci życzymy w podzięce
i jak bezsilnie zaciskamy ręce, pomocy prosząc,
podstępny oprawco.
 
Żebyś ty wiedział, dziadów naszych kacie,
sybirskich więzień ponura legendo,
jak twoją dobroć wszyscy kląć tu będą,
wszyscy Słowianie, wszyscy twoi bracia.
 
Żebyś ty wiedział, jak to strasznie boli nas,
dzieci Wielkiej, Niepodległej, Świętej,
skuwać w kajdany łaski twej przeklętej,
cuchnącej jarzmem wiekowej niewoli.
 
Legła twa armia zwycięska,
czerwona u stóp łun jasnych płonącej Warszawy
i ścierwią duszę syci bólem krwawym
garstki szaleńców, co na gruzach kona.
 
Miesiąc już mija od Powstania chwili,
łudzisz nas czasem dział swoich łomotem,
wiedząc, jak znowu będzie strasznie
potem powiedzieć sobie,
że z nas znów zakpili.
 
Czekamy ciebie – nie dla nas, żołnierzy,
dla naszych rannych – mamy ich tysiące
i dzieci są tu, i matki karmiące,
i po piwnicach zaraza się szerzy.
 
Czekamy ciebie – ty zwlekasz i zwlekasz,
ty się nas boisz i my wiemy o tym,
chcesz, byśmy wszyscy tu legli pokotem.
Naszej zagłady pod Warszawą czekasz.
Nic nam nie zrobisz – masz prawo wybierać.
Możesz nam pomóc, możesz nas wybawić
lub czekać dalej i śmierci zostawić...
Śmierć nie jest straszna, umiemy umierać.
 
ALE WIEDZ O TYM, ŻE Z NASZEJ MOGIŁY
NOWA SIĘ POLSKA, ZWYCIĘSKA ODRODZI,
PO KTÓREJ TY NIE BĘDZIESZ CHODZIŁ,
CZERWONY WŁADCO ROZBESTWIONEJ SIŁY.

 

A jako komentarz do wiersza dodam informację: 16 sierpnia 1944 r. powołany przez Stalina PKWN podejmuje decyzję: Jeżeli Powstanie zwycięży, wówczas zostanie powołany, złożony z czterech dywizji korpus ekspedycyjny, który pod wodzą gen. Kieniewicza i płk. Radkiewicza spacyfikuje powstańczą Warszawę.

Pozdrawiam

Pasiu

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pasiu

#373214

gość z drogi

zdrajcami nazywają Powstanców Warszawskich i ich dowódców

10 !

Warszawo,walcz...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#373310

Dzięki za wspaniały opis Warszawy z tamtych lat.Ale tylko tak mogą opisać to prawdziwi Polacy ci ,którzy kochają nasz kraj...To dzięki takim ludziom jak ty Polska jeszcze żyje....Pozdrawam...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Marika

#373282