Miau....miauczy kotek....

Obrazek użytkownika kryska
Blog

. Dziś, siedemnastego lutego, świętujemy Światowy Dzień Kota.

Pomysłodawcą obchodów w Polsce, oraz wielu wydarzeń z nim związanych, jest wybitny felinolog Wojciech Albert Kurkowski.

Zafascynowało go życie tych zwierząt w Rzymie, szczególnie w Koloseum, i respekt z jakim się tam spotykają

W Polsce żyje ponad 5,5 miliona kotów, są w co trzecim domu.

 

Kot

Jest cały czarny, lecz ogon ma elektryczny.
Gdy śpi na słońcu, jest najczarniejszą rzeczą, jaką sobie można
wyobrazić. Nawet we śnie łapie przerażone myszki. Poznać
to po pazurkach, które wyrastają mu z łapek. Jest strasznie
miły i niedobry. Zrywa z drzew ptaszki, zanim dojrzeją.

Zbigniew Herbert

Julian Tuwim

Kotek

Miauczy kotek: miau!
- Coś ty, kotku, miał?
- Miałem ja miseczkę mleczka,
Teraz pusta jest miseczka,
A jeszcze bym chciał.

Wzdycha kotek: o!
- Co ci, kotku, co?
- Śniła mi się wielka rzeka,
Wielka rzeka, pełna mleka
Aż po samo dno.

Pisnął kotek: pii...
- Pij, koteczku, pij!
Skulił ogon, zmrużył ślipie,
Śpi - i we śnie mleczko chlipie,
Bo znów mu się śni.    

Czarny kot (wiersz klasyka)

Bułat Okudżawa

 
Na podwórku, tuż za bramą,
czarnej sieni czarny wlot.
W sieni dzień i noc tak samo
rezyduje Czarny Kot.

Uśmiechając się pod wąsem
czai się w ciemnościach, łotr.
Drą się koty wniebogłosy,
ale milczy Czarny Kot.

Myszy dawno już nie łowi,
stroszy wąs i śmieje się –
łapie wszystkich nas za słowo
i kiełbasę naszą żre.

Ani żąda, ani prosi,
kryje w ślepiach żółty blask.
Każdy sam mu coś wynosi
jeszcze mu się kłania w pas.

Nie zamiauczy ani razu,
ale z sieni - ani rusz;
o framugę ostrzy pazur,
jakbyś miał na gardle nóż!

Stąd też wszyscy przygnębieni,
wszystko w domu - byle jak...
Światło by założyć w sieni...
Ale jakoś chętnych brak! 

Pan kotek był chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor: „Jak się masz, koteczku?!”
„Źle bardzo…” - i łapkę wyciągnął do niego.
Wziął za puls pan doktor poważnie chorego,
I dziwy mu prawi: „Zanadto się jadło,
Co gorsza, nie myszki, lecz szynki i sadło;
Źle bardzo… gorączka! Źle bardzo, koteczku!
Oj długo ty, długo poleżysz w łóżeczku,

I nic jeść nie będziesz, kleiczek i basta:
Broń Boże kiełbaski, słoninki lub ciasta!”
„A myszki nie można? - zapyta koteczek –
Lub z ptaszka małego choć z parę udeczek?”
„Broń Boże! Pijawki i dieta ścisła!
Od tego pomyślność w leczeniu zawisła”.
I leżał koteczek; kiełbaski i kiszki
Nietknięte, z daleka pachniały mu myszki.
Patrzcie, jak złe łakomstwo! Kotek przebrał miarę;
Musiał więc nieboraczek srogą ponieść karę.

Tak się i z wami dziateczki stać może;
Od łakomstwa strzeż was Boże!  

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.8 (głosów:4)

Komentarze

To kot wybiera sob ie człowieka...

 

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-4

M-)

#417637

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1

M-)

#417639

 ktory ma zapewnić mu obsługę, bo kot na to zasługuje. I już, bo kot jest niezbędny!

Pozdrawiam

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-4

Szpilka

#417697