Majdan na Wiejskiej

Obrazek użytkownika kryska
Kraj

Każdy ma taki Majdan na jaki go stać.  

Większości Polaków o mentalnosci chłopa postkolonialnego wystarczy głodowa emerytura i ciepła woda w kranie,  a młodym zmywak w Irlandii,  czy Londynie,  lub opieka nad chorą Niemką, czy Niemcem. i puicowanie kibla leniwej Włoszce.

Im to nie wystarcza i zrobili Tuskowi Majdan na Wiejskiej.

Zdesperowani rodzice niepełnosprawnych dzieci okupują Sejm.

Od wczoraj w gmachu Sejmu protestują rodzice niepełnosprawnych dzieci. Domagają się oni podniesienia świadczeń; chcą spotkać się z Donaldem Tuskiem.

Po proteście przed Kancelarią Premiera ok. 30 osób przeniosło się do Sejmu. Najpierw wzięli udział w konferencji prasowej z politykami Solidarnej Polski. Później protestowało w hallu głównym.

Po godz. 21 do protestujących w Sejmie przyszedł minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz. Zaproponował im nocleg w Centrum Partnerstwa Społecznego Dialog. Jednak rodzice odrzucili jego propozycję. Protestujący mają ze sobą koce oraz gorące napoje. Kosiniak-Kamysz podtrzymał zaproszenie protestujących do ministerstwa na rozmowy.

Chcemy dalej rozmawiać i zapraszamy rodziców do nas, jesteśmy do dyspozycji, zapraszamy do ministerstwa

- powiedział Kosiniak-Kamysz. Minister powiedział dziennikarzom, że rząd zrealizował obietnice dotyczące świadczeń dla niepełnosprawnych, które zostały zwiększone o 200 zł.

 
 
 
Tymczasem niepełnosprawny senator PO, Jan Filip Libicki, zdradza plotki, jakie krążą po Sejmie. "Słychać intensywne głosy, że ci rodzice i ich niepełnosprawne dzieci koczują w Sejmie na zaproszenie posłów Solidarnej Polski. Czy to prawda? Jeśli tak, to mielibyśmy do czynienia ze skrajną podłością" - czytamy na blogu w Onecie.
W petycji napisanej do premiera Donalda Tuska protestujący domagali się m.in. pisemnej deklaracji o wpisaniu kwoty 200 złotych z pomocy rządowej do ustawy oraz jasnego stanowiska rządu dotyczącego dojścia do kwoty najniższego wynagrodzenia i zapisania tego w ustawie. Domagają się oni również zmian w orzecznictwie, aby niepełnosprawność była orzekana zgodnie z definicją, a nie na podstawie jednego zabiegu. Ponadto żądają, aby rząd uzależnił wysokość zasiłków od stopnia niepełnosprawności.
 
Poseł PO Stefan Niesiołowski po sporze z rodzicami opuścił gmach Sejmu .
 
 
A przecież mógł bajkę opowiedzieć o szczawiu.
 

Uciekł Jarosław Gowin, a Szejnfeld wykazał butę i arogancję.

- Niezależnie od tego, jak wielka to jest tragedia i dramat, to prędzej bym umarła, niż takie dziecko przyprowadziła do Sejmu i kazała mu nocować na podłodze - stwierdziła na antenie Telewizji Republika Iwona Śledzińska-Katarasińska w porannym programie "Prosto w oczy" .
Skomentowała w taki bezpardonowy sposób trwający w Sejmie protest rodziców niepełnosprawnych dzieci, którzy domagają się m.in. tego, by ich całodobowa opieka nad dziećmi była traktowana jako zawód.

Prowadzący program Piotr Wąż zwrócił uwagę, że to ogromna desperacja zaprowadziła tych ludzi do Sejmu, a nie mogli zostawić niepełnosprawnych dzieci w domu, bez opieki.

Posłanka przekonywała, że rozumie ich i wie, że żadne pieniądze nie są w stanie zaspokoić ich potrzeb. - Ale zawsze kiedy jest jakaś perspektywa, pojawia się protest - zaznaczyła. - Oni latami byli sami ze sobą, ale teraz jest podejmowana rzeczywista próba poprawy ich sytuacji - dodała.

http://telewizjarepublika.pl/sledzinska-katarasinska-predzej-bym-umarla-...

Oto polski Majdan.

A polski Janukowycz na salonach brukselskich.

Jak jest naprawdę wyjaśni Pitera wieczorem.

Nie pomoże?

To Stefan przybędzie z odsieczą.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:4)

Komentarze

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#420696

[

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#420698

Bardzo podobała mi się uwaga jednej z matek : "Panie premierze jest pan kłamcą"

i drugiej : "Głosowalismy na pana a pan nas olał "

 

Uważam, że z tym chamem właśnie tak i tylko tak należy rozmawiać.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

NIEPOPRAWNY INACZEJ

#420734