Tusk wykiwał nauczycieli

Obrazek użytkownika Roman Kowalczyk
Kraj

W kampanii wyborczej w 2007 r. szef Platformy Obywatelskiej Donald Tusk wdzięczył się w telewizyjnych reklamówkach do nauczycieli obiecując: „ Już niedługo dobrze zarabiający nauczyciele będą uczyć nasze dzieci”. Wielu uwierzyło i oddało głosy na PO, która sięgnęła po władzę.

Po 6 latach rządów Platformy wielu nauczycieli - wyborców PO coraz szerzej otwiera oczy ze zdumienia, dociera do nich, że zostali nabrani. Bo oto zamykane są szkoły i likwidowane etaty, część z tych, którzy uwierzyli w „zieloną wyspę” wylądowała na „zielonej trawce” czyli bezrobociu bądź została zmuszona do pracy w niepełnym wymiarze. Przybyło biurokratycznych obowiązków, dołożono nauczycielom pracy za darmo (w szkołach podstawowych i gimnazjach 2 godziny w tygodniu, w szkołach ponadgimnazjalych jedna godzinę). Nauczyciele dalej zarabiają przeciętnie, hałaśliwie reklamowane przez władze podwyżki w minionych latach były de facto jedynie rekompensatą wzrostu inflacji. Reforma programowa budzi kontrowersje, a zdaniem wielu przedstawicieli środowiska oświatowego prowadzi na manowce i przyniesie poważne szkody. Sześciolatki wpychane są do na ogół nieprzygotowanych i niedoinwestowanych szkół, zaś premier D. Tusk zapowiedział, że mimo zebrania prawie miliona podpisów przez Fundację „Ratuj maluchy” referendum w tej sprawie nie odbędzie się.

W ostatnich miesiącach Ministerstwo Edukacji Narodowej kierowane przez posłankę Platformy Krystynę Szumilas przygotowało i od marca konsultuje zmiany w Karcie Nauczyciela. Projekt zmian uderza w interesy nauczycieli i zmniejsza ich uprawnienia. Zamiast 3 płatnych rocznych urlopów w ciągu kariery zawodowej ma być jeden po przepracowaniu 20 lat, przyznawany przez specjalną komisję. Zredukowany zostanie dodatek wiejski. Nauczyciele będą obowiązkowo pracować 7 dni roboczych dłużej w ciągu roku szkolnego (dotąd dyrektor mógł, ale nie musiał, angażować nauczycieli w ciągu tych 7 dni). Ma zostać wprowadzony obowiązek ewidencjonowania pracy nauczycieli, który będzie polegał na prowadzeniu przez nauczycieli dzienniczków, gdzie będą opisywali swoje działania (minister K. Szumilas ustalenie konkretnej formy dokumentacji sprytnie scedowała na samorządy). Nauczyciele będą prowadzić dzienniczki, wicedyrektorzy i dyrektorzy będą je zbierać, kontrolować i weryfikować, dyrektorów na okoliczność kontroli nauczycielskich dzienniczków skontrolują ich zwierzchnicy, a tych z kolei MEN - ufff…

Zapowiadane zmiany bulwersują środowisko nauczycielskie. Inne były obietnice, a inna jest praktyka rządów Platformy. Przed wyborami przymilne uśmiechy i miraż lepszych zarobków, po wyborach likwidacja placówek oświatowych i redukcje zatrudnienia (niż demograficzny wszystkiego nie tłumaczy; czy klasy muszą być tak liczne jak dotąd?), praca za darmo, pomysły zamykania bibliotek szkolnych, ograniczanie uprawnień nazywanych z przekąsem „przywilejami” albo „luksusami” (sformułowanie byłej minister edukacji, obecnie posłanki PO Katarzyny Hall odnoszące się do urlopu dla poratowania zdrowia dla nauczycieli), zmniejszenie o połowę środków na doskonalenie zawodowe nauczycieli. Trudno się dziwić, że w środowisku oświatowym rośnie niezadowolenie z rządów D. Tuska i rozczarowanie Platformą. Strajku pewnie z tego nie będzie, ale w następnych wyborach mało który nauczyciel zagłosuje na PO.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

i ani razu nie głosowałem na PO. Podobnie, jak ja myśli wielu moich kolegów. Fakt, spotykam w środowisku totalnych lemingów, ale są raczej rzadkością.
O rzekomym poparciu nauczycieli dla PO partia ta mówi w ramach czarnego PR-u skierowanego przeciwko środowiskom oświatowym.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

M-)

#364345

[quote=maciej1965]i ani razu nie głosowałem na PO. Podobnie, jak ja myśli wielu moich kolegów. Fakt, spotykam w środowisku totalnych lemingów, ale są raczej rzadkością.
O rzekomym poparciu nauczycieli dla PO partia ta mówi w ramach czarnego PR-u skierowanego przeciwko środowiskom oświatowym.[/quote]

Też jestem nauczycielem i NIGDY mi nie przyszło do głowy by zagłosować na PO. Oczywiście byli głosujący na PO, ale widać, że wielu, czy raczej większość z nich na PO już nie zagłosuje.

pozdrawiam niepoprawnych nauczycieli

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#364348

jestem nauczycielem od 25 lat,teraz pracuję w dość dużej szkole i zdecydowana większość moich kolegów i kolezanek głosowała na PO!Sprawdzam matury,a tam pracuje multum nauczycieli-większość głosowała na PO!Do niedawna w pokoju nauczycielskim mnie i moją koleżankę-"moherówkę"traktowano ze znaczączymi uśmieszkami i poczuciem wyższości.Teraz się zmieniło,bo niedawno ich ulubiona gazeta wyborcza żle się o szkole wyraziła.Nie mam takiego dobrego zdania o nauczycielach,jak Maciej1965.Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#364349

pozostańmy przy swoim zdaniu,pracowałam w różnych szkołach,wczoraj wróciłam z wycieczki z Wilna,w której uczestniczyli nauczyciele z różnych szkół,ich preferencje polityczne nie pozostawiały żadnych złudzeń,tak młodszych,jak i starszych.Przykro mi,że tak myślę o nauczycielach,sama przecież wykonuję ten zawód.Pana pozdrawiam serdecznie:-)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#364356

zawodowych wroclawskich szkol zwiazanych z gastronomia.
Byli tam sami nauczyciele wszyscy z tytulami magisterskimi
nie mozna bylo ich przekonac ze PO to postbolszewicka banda zlodzieji i oszustow chodzaca na smyczy pociaganej raz ze wschodu raz z zachodu.Moja znajoma dala sie przekonac i jako jedyna glosowala na PIS z calej szkoly z czym musoala sie ukrywac bo atmosfera w szkole byla no moze nie stalinowska ale niewiele od niej odchodzca.

PS dodam ze poziom intelektualny i znajomosci historji Polski tych nauczycieli byl odzwierciedleniem TVN czy GW.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#364382

Tylko, gdy zaczną na cokolwiek narzekać, z uśmiechem na twarzy powiedzieć łagodnie: "chcieliście Tuska, no to go macie (skumbrie w tomacie, ...)"

Lucy

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Lucy

#364412

Lista bedzie bardzo krotka

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

kazikh

#364389

Odbiło jej totalnie i głosowała na PO. W 2008 roku zerwaliśmy kontakt. Nie dało się z nią rozmawiać. Teraz nie wiem co myśli o Tusku. Wiem na pewno, że większość nauczycieli to wyborcy PO.
bialogwardzista

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#364510

Carmina

Obraca się Pan w jakimś wyjatkowym środowisku. Znam wielu nauczycieli i niestety ok. 80 proc z nich to albo zdeklarowani zwolennicy SLD albo PO. Widzą swiat wyłacznie poprzez GW,TVN i Polsat. Nie czytają, nie interesują niczym co by wykraczało poza serwowane im w tych mediach lektury.

Te 20 proc nauczycieli to rzeczywiście ludzi inteligentni,  dobrzy profesjonaliści, posiadajacy również spora wiedzę ogólną. Niestety oni nie tylko nie nadaja tonu ale często ukrywaja swoje preferencje wyborcze, nie wchodza w dyskusje. To świadczy jednak o ich braku odwagi cywilnej czyli tak naprawdę o tchórzostwie. Nie potrafią sie zjednoiczyć z podobnie myślacymi stworzyć jakieś lobby, jakiejś siły nacisku.

Przecież cicho siedzac tak naprawdę wzmacniają obecna władzę.

Ten brak odwagi cywilnej w wyrażaniu swoich pogladów, umięjetności ich obrony , argumentacji dotyczy nie tylko nauczycieli.

Samo sie nic nie zrobi, nie zmieni.

 

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Carmina

#364586

Nie wchodziłem za nimi za kotarę w lokalu wyborczym. Ale poza, jak wyżej napisałem, nielicznymi wyjątkami na pewno się tym nie chwalą. Dlatego też nie widzę objawów zachwytu tą formacją w swoim środowisku.
Możliwe, że zawdzięczam to pracy w szkole z tradycjami w której kadra jest naprawdę fachowa. Mamy bardzo wysoką zdawalność egzaminu maturalnego i (w porównaniu z innymi szkołami) zdolną i zdyscyplinowaną młodzież.
Z drugiej strony trudno by się tu doszukiwać wyjątkowego zachwytu PiS-em. Ale, czego nie da się ukryć, przy zbieraniu podpisów przeciwko ustawie wydłużającej wiek emerytalny, czy też w akcji Ratuj Maluchy, całkiem sporo osób poparło te akcje. Na pewno w czasach rządów PiS nie było u nas takich jak gdzie indziej protestów przeciwko działaniom Giertycha w ramach MEN. Ale też trudno się tego było spodziewać w szkole, w której uczniowie noszą mundurki i tarcze (szkoła średnia!), a na dyscyplinę kładzie się szczególny nacisk. To, co wprowadzał Giertych było u nas tradycją od 1931 roku.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

M-)

#364902