Emerycie, zapłać za EURO!

Obrazek użytkownika eska
Kraj

Pisałam komentarze u Ufki/Salon24/[1] i poszukałam paru wyliczeń – i popatrzcie, co wyszło!

Najpierw dopłaty budżetu do ZUS:

2003 - 35,7 mld
2005 - 30,6 mld
2007 - 35,2 mld
2010 - 45,1 mld[2]
Skąd ten skok ostatnio, skoro na rynek pracy wszedł wyż? Ano to jest skutek bezrobocia i umów śmieciowych, czyli beznadziejnej polityki Rostowskiego/Palikota.

Była komisja „Przyjazne państwo”, miała uprościć przepisy i procedury i umożliwić tworzenie nowych miejsc pracy. No i utworzyli – mandaty poselskie dla Partii Palikota.

A teraz popatrzmy na finanse:

2005 - dług publiczny: 47,1% PKB, deficyt -4,1% PKB >rząd Millera/SLD
2006 -               ''              47,7% PKB,     ''           -3,6% PKB >Zyta Gilowska/PIS
2007 -               ''              45,0% PKB,     ''           -1,9% PKB >Zyta Gilowska/PIS
2008 -               ''              47,1% PKB,     ''            -3,7% PKB > Rostowski/PO
2009 -               ''              50,9% PKB,     ''            -7,3% PKB
2010 -               ''              55,0% PKB,     ''            -7,9% PKB
2011 - /prognoza/       55,4% PKB      ''            -5,8% PKB[3]

A teraz sobie spokojnie porównajcie, może zobaczycie różnice miedzy Gilowską a Rostowskim!!!
I może w końcu ktoś zrozumie, że nie o problem emerytur tu chodzi, tylko o zmarnowane pieniądze państwa!!!

I jeszcze jedna cyfra >

„Polska na inwestycje w infrastrukturę przed Euro 2012 wydała 95 mld zł. To dużo. Dla porównania Ukraińcy wydali około 50 mld [......]

Gdy podzielimy całe koszty przygotowania infrastruktury do Euro, okaże się, że każdy z nas dopłaca do turnieju... 250 tys. zł.
Blisko 100 mld wydajemy na przygotowania, a jakie będą zyski? - Szacowane zyski Polski z turnieju to 700 mln zł. Tyle kibice zostawią w hotelach, restauracjach, środkach transportu.[4]

No i już wiecie, PT czytelnicy, co jest grane, prawda?

Chcieliście EURO? No to macie. Dobrze, że Olimpiady nie wygraliśmy. No i ktoś musi te dziurę zasypać, no nie  – a kto? Emeryci.

I dlatego uprasza się o nie-wplątywanie się w głupie dyskusje o demografii, liberalizmie itp. – nie o to chodzi, kasę trzeba skądś skręcić, bo dług przekroczy wymagany procent PKB, a więc nie można będzie więcej pożyczyć bez zmiany Konstytucji, i naruszenia paktu fiskalnego UE, do którego Tusk właśnie nas zapisał (he, he....)!!!

To muszą okraść obywateli!!!

 

Wszystko jasne?

Howgh!

[2] wg „Wielkość dotacji z budżetu” KRUS 2010 p.pps

[4] http://www.polskatimes.pl/artykul/539195,ile-polska-zarobi-na-euro-2012-na-przygotowania-wydalismy

Ocena wpisu: 
Brak głosów