Antysalonik Ziemkiewicza - element "drugiego obiegu"

Obrazek użytkownika BernardWright
Kraj
 

Dziś swą premierę miał "Antysalonik Ziemkiewicza" - nowa odsłona znanego i popularnego programu komentującego wydarzenia polityczne mijającego tygodnia


            "Antysalon" - czyli pierwsza wersja programu — był emitowany co niedzielę w godzinach porannych na kanale TVPInfo. Był obecny w eterze od 2008 roku i cały czas cieszył się, jak na tę porę dnia, bardzo wysoką oglądalnością. Kiedy jednak kilka miesięcy temu władze TVP zaczęły czyścić ramówkę z dziennikarzy o prawicowych, konserwatywnych poglądach, Rafał Ziemkiewicz musiał się pożegnać z programem, który prowadził od ponad dwóch lat i który zdobył sobie wierną rzeszę fanów. Program regularnie oglądało ponad pół miliona widzów, co stanowiło 8% spośród siedzących o tej porze przed telewizorem. Jak na program typu "gadające głowy" wynik ten jest znakomity. I to pomimo bardzo skromnej oprawy i braku jakiegoś specjalnego nagłośnienia medialnego.
            Tracąc swój program Ziemkiewicz nie mógł czuć się osamotnionym - programy stracili również Bronisław Wildstein, Jan Pospieszalski, TVP pożegnała się również z Joanną Lichocką i Anitą Gargas. Wszystko odbyło się zapewne w ramach pluralizacji mediów i poszerzania wolności słowa. Skoro "Gazeta Wyborcza", której od zawsze na sercu leży wolność wypowiedzi, nie rozdzierała z tego powodu szat, a Agnieszka Kublik, która na pluralizm w mediach chucha i dmucha, nie protestowała, najwidoczniej nic złego się nie stało. Debata publiczna na całej operacji "czystek w TVP" nie straciła.
            Na szczęście konserwatywni publicyści, którzy stracili posady w TVP nie zaprzestali działalności - Wildstein i Ziemkiewicz cały czas są aktywni na łamach "Rzeczpospolitej" i "Uważam Rze", możemy również obcować z ich twórczością w formie książkowej. Niedawno ukazały się "Wkurzam Salon" (wywiad-rzeka z Ziemkiewiczem) i "Zgred" RAZa oraz "Czas niedokonany" - powieść Wildsteina. Również Joanna Lichocka i Jan Pospieszalski realizują nowe projekty - Lichocka nakręciła film dokumentalny "Mgła" (wspólnie z Marią Dłużewską), Pospieszalski kontynuuje współpracę z Ewą Stankiewicz - ich wspólny dorobek stanowią dwa filmy dotyczące reakcji Polaków na katastrofę smoleńską: poruszający "Solidarni 2010" i wstrząsający "Krzyż" z 2011 roku.
             Zarówno "Krzyż" jak i "Mgła" miałyby wielkie problemy z emisją w TVP, na szczęście na naszych oczach zaczął postawać swoisty "drugi obieg" - filmy zamiast na półce w archiwach TVP latami czekać na emisję zostają bezpośrednio skierowane do dystrybucji na DVD. "Mgła" była dystrybuowana z "Gazetą Polską", "Krzyż" można nabyć jako niezależny produkt. Innymi elementami "drugiego obiegu" są pozostałe filmy kolportowane z "Gazetą Polską" (m.in. "List z Polski", "10.04.10" Anity Gargas i inne), lub sprzedawane w sklepach z filmami DVD, jak "Krzyż" ("Eugenika" Brauna inaugurujący serię "Pod prąd. Kino niewygodne" wydawnictwa Rafael - również wydawcy "Krzyża" Stankiewicz).

 
            Ktoś mógłby powiedzieć, że to nienormalna sytuacja, że filmy, które mogłyby przyciągnąć ogromną publiczność przed telewizory są kierowane bezpośrednio na DVD. Bo jest to sytuacja dziwaczna, ale dostrzegam pewną szansę w tym, że tworzy się rzeczony "drugi obieg", który tworząc konkurencję mainstreamowi może będzie się powiększał i kiedyś zastąpi główny nurt (teraz w ogromnej większości tworzony przez "salon"). Oczywiście nie można oczekiwać, że czerwony "salon" będzie bezczynnie przyglądał się konkurencji, możemy się spodziewać zmasowanego ataku na niezależne media - wydawców i autorów.
            Jako element "drugiego obiegu" postrzegam też internetową działalność prawicowców - blogi, fora; niezależne, prawicowe serwisy internetowe. Wraz ze wzrostem prędkości przesyłu danych w internecie pojawiła się również możliwość emitowania programów telewizyjnych. Z możliwości tej skorzystała na przykład "Rzeczpospolita", która emituje swoje własne programy, również "Gazeta Polska" aktywnie działa na tym polu.
            Nie dziwi więc fakt, że dziennikarzom od lat współpracującym z "Rzepą", a których programy niedawno "spadły z ramówki", użyczono studio telewizyjne tv.rp.pl - telewizji internetowej Rzeczpospolitej. Na specjalnej podstronie internetowej "Rzeczpospolitej" prezentującej multimedia od kilku miesięcy oglądać mogliśmy program Bronisława Wildsteina ("Bronisław Wildstein przedstawia") oraz "Cafe Rzeczpospolita" będący prowadzony na zmianę przez Wildsteina, Ziemkiewicza i Igora Janke.

            Przyszła też pora na premierę programu będącego internetową wersją znanego z TV "Antysalonu" Ziemkiewicza. Dziś o 10.00 mogliśmy ponownie spotkać się z gospodarzem i jego gośćmi - Zuzanną Dąbrowską i Andrzejem Stankiewiczem. I o ile w samej formule nie zaszły poważniejsze zmiany, dobór gości też nie zaskakiwał, to zupełnie nowa scenografia (wirtualne studio) i oprawa graficzna programu (nowe z oczywistych względów) mogą rozczarowywać. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że dekoracja zostanie jak najszybciej zmieniona, bo dziś zaprezentowana scenografia sprawia wrażenie amatorskiego dokonania nie do końca biegłego w swym fachu grafika 3D. Jednak wszystkich miłośników telewizyjnego "Antysalonu" zapraszam do zapoznania się jego internetową wersją pod adresem: http://tv.rp.pl/video/Wydarzenia,Kraj,Publicystyka/Donald-Tusk-nawrocil-Arlukowicza-Antysalonik-Ziemkiewicza-

            Niech nam przybywa nowych elementów "drugiego obiegu", niech rośnie w siłę, aż stanie się pierwszym obiegiem - mainstreamem. Albo przynajmniej podobnym wagowo przeciwnikiem salonowego nurtu w polskich mediach, aby polemiczny boks nie wyglądał jak pojedynek Dawida z Goliatem.
- Bernard Wright
Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Brakuje mi red. Janeckiego, gdzie można go czytać?

Luzik

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Luzik

#161729

Podobno na blogu Jarosława Kaczyńskiego ;) Nie wiem ile w tym prawdy, ale ponoć wkład Janeckiego w blogowe i prasowe teksty Kaczyńskiego jest znaczny.

Mam nadzieję, że red. Janecki będzie stałym gościem również w "Antysaloniku"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

- Bernard Wright

#161735