Frasyniuk odkrywa "układ"!

Obrazek użytkownika AgataCz
Kraj

Jakie to szczęście, że w tak ponurym okresie powyborczym, wyłania się nagle Władysław Frasyniuk obwieszczający ciemnemu ludowi, kto tworzy „układ”, tłumaczący, czemu Janusz Palikot wielkim intelektualistą jest, i oświadczający, że na Węgrzech panuje dyktatura.

No, ale po kolei, bo złotymi myślami szef PD sypał w wywiadzie dla wp.pl jak z rękawa.

"Być może jest tak, że służby specjalne mają swoich rezydentów w polskim parlamencie. Zastanawiam się czy marszałek sejmu kontroluje to, kto się dostaje na Wiejską, zresztą w kartotekach łatwo sprawdzić, kto był w dawnej SB, ale jeśli potem przewerbował się do nowych służb, to już nie. Może warto byłoby, oczywiście nie informując o tym publicznie, bo byłoby to działaniem na szkodę tych służb, zweryfikować czy agent Tomek będzie działał kierując się interesem wyborców czy rozgrywał lewe interesy specsłużb i czy to jedyny agent. To jest pytanie również do innych, którzy się dostali np. Kamińskiego i Święczkowskiego."

Układ istnieje. Służby specjalne mącą w Polsce i prowadzą lewe interesy. Po 89 r. agenci SB przemianowali się na pracowników nowych służb. Ten, kto był w służbach nigdy z nich nie wychodzi. Marszałek Sejmu może sobie szukać haków na posłów w jakiejś kartotece w tajemnicy przed wyborcami. Czyżby Frasyniuk potajemnie wstąpił do PiSu?

Ach, nie zapominajmy jeszcze, że agent Tomek, mający obecnie 35 lat, został właśnie najmłodszym agentem SB. Jemu gratuluję tak błyskawicznej kariery, a panu Frasyniukowi błyskotliwości i nieustępliwości w tropieniu czających się wszędzie agentów wpływu:-)

"Pamiętam jak kiedyś mnie prokuratorzy przestrzegali w konspiracyjnej rozmowie na parkingu, że są telefony od ministra Janusza Kaczmarka i byłego zastępcy prokuratora generalnego Jerzego Engelkinga, żeby zgarnąć Frasyniuka. „Niech pan się nie da” – mówili mi ze strachem w oczach.Takich historii jest wiele..."

No, i wydało się, kto naciskał za rządów PiS – Janusz Kaczmarek! Mało tego, ci, którzy teraz nabijają się, że pisowcy zeszli do podziemia, sami za IV RP prowadzili działalność konspiracyjną! Panowie nie zauważyli, że jest już 70 lat po wojnie?

"W czasach rządów Tadeusza Mazowieckiego byłem obserwowany przez policję, chodziła za mną krok w krok, ale nie zgłosiłem tego nigdzie, bo dostałem informację, że oni interesują się mną, bo chcą wiedzieć, jakie mam kontakty w biznesie. Pomyślałem sobie, że ci ludzie w końcu od tego są, aby sprawdzać polityków. Uważałem, że na tym polega państwo prawa, a Frasyniuk, chociaż święty i bohater, trzeba go zweryfikować, a nawet przestrzec przed niektórymi kontaktami."

No proszę, za rządów Mazowieckiego (kiedy policją rządził Kiszczak) ktoś chodził za „świętym bohaterem” Frasyniukiem. Swoją drogą, fajnie tak samemu się kanonizować. Chyba nawet Lech Wałęsa jeszcze tego nie dokonał. Ale spokojnie, szlak został już przetarty.

"Dla środowiska politycznego, z którego się wywodzę, zawsze było oczywiste, że w sprawie aborcji decyzję powinna podejmować kobieta. Każda zasada zaostrzająca te przepisy podwyższa cenę zabiegu w podziemiu aborcyjnym."

Brawo, teraz już wiem, że aborcja nie polega na zabijaniu niewinnych dzieci, a na propagowaniu w Polsce wolnego rynku, ograniczaniu niepotrzebnej biurokracji i ogólnie obniżaniu cen.

O wyniku wyborczym Palikota:

"Bardzo mnie to cieszy, ludzie powinni wyjść z tego powodu na ulice i tańczyć. Przyszedł człowiek z niekonwencjonalnym sposobem myślenia, barwnym językiem, dużym doświadczeniem życiowym i gospodarczym, mający odwagę mówienia o niewygodnych rzeczach wprost. Mam nadzieję, że pogoni rząd do roboty, choć boję się, że parlament zmusi go do poprawności politycznej, stanie się tak samo bezbarwny, jak cała reszta."

Znaczy się, żulik spod budki z piwem nie jest już wulgarny i ordynarny, tylko ma „barwny język”? A cham ma po prostu „odwagę mówienia o rzeczach niewygodnych”? I trzymanie sztamy z propagandzistą stanu wojennego i z facetem, którego kumplem jest zabójca ks. Popiełuszki to „niekonwencjonalny sposób myślenia”?

Faktycznie, nic tylko wyjść na ulice...

O Platformie:

"Wynik pozytywnie mnie zaskoczył, to prawdziwe święto dla obywateli. Wygrała partia, która nie jest pracowita, ale daje gwarancję spokoju, przewidywalności."

A zaraz potem dodaje, czemu trzeba się cieszyć:

"PO nie jest na rękę koalicja z Palikotem, bo Tusk musiałby ujawnić kreatywną księgowość rządu, zrobić coś z nadmiernymi kosztami państwa, a więc zabrać się za reformę finansów publicznych. (...)Obawiam się, że może dojść do przedterminowych wyborów, bo Platforma nie podoła problemom, jakie zaczną się piętrzyć po z Euro 2012. Skończy się narodowy zryw, a zacznie liczenie kosztów tej "wielkiej modernizacji". (...)"

O Budapeszcie w Warszawie:

"Gdy to usłyszałem, zdębiałem. Jeśli miałem jakiekolwiek ciepłe odruchy wobec Jarosława Kaczyńskiego, a trochę było ich w ostatnim tygodniu kampanii, gdy wszyscy pisali, że Kaczyński to niemalże pospolity przestępca, tak po tych słowach pomyślałem: „Frasyniuk jaki ty jesteś naiwny, w tym człowieku nie ma nic dobrego”."

Mówienie Polakom, że zrobimy Budapeszt to jak naplucie im w twarz. Na Węgrzech mamy przecież do czynienia z populistą i dyktatorem, który próbuje wracać sposobem myślenia do czasów PRL.

Jeśli Orban jest dyktatorem, to jak w takim razie nazwać Tuska?

Uberpopulistą i nadwodzem?

Na koniec mała rada dla Frasyniuka i jego przyjaciół, właśnie a propos Orbana – aleście antysystemowi! Jak śmiecie występować przeciwko demokratycznie wybranej władzy i oczerniać węgierski organ konstytucyjny? Dlaczego nie szanujecie woli Węgrów i mówicie o nich niemalże wprost, że są idiotami nabierającymi się na tanią, populistyczną gadkę?

Nie boicie się, że prędzej czy później, jakiś Polak zapyta: a dlaczego u nas jest „superdemokracja” i ład i porządek, a u naszych sąsiadów „totalitaryzm”?

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Obawiam-sie-ze-moze-dojsc-do-wcze...

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Witam

Juz dawno nie słucjhałem takich herezji i bzdur, ale wieczne odkurzanie danych UD i UW o czyms świadczy... a, że Chłopcy wspólnie z PZPR i PRL przepoczwarzyli ustrój Polski w PRL-Bis to przecież jakas nagroda musi być!

Poza tym: głos na RPP i Palikota jest tylko potwierdzeniem, kim on jest i czym obecnie jest portal "Wirtualna Polska" o czym pisałem: "Zachęcam też do śledzenia "newsów" w Wirtualnej Polsce. To od dawna - moim subiektywnym, przypuszczającym jedynie, zdaniem - a'la "tuba propagandowa" Chłopców i "przekazior" tego, co jest lub będzie "trendy i cool" (http://krzysztofjaw.blogspot.com/2011/10/kilkunastodniowy-czas-prawdy-j-...)

krzysztofjaw
http://krzysztofjaw.blogspot.com/; kjahog@gmail.com)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw (Krzysztof Jaworucki)

#191418

Ludziowi układu Freudowsko się wypsło.
Ale właśnie dlatego warto ich posłuchać.
Ile razy starają się zabłysnąć intelektem, tyle razy zmoczą.
Tym razem odsłonił kaczmarka.

"My nie milczymy, my rośniemy,zmieniamy w siłę gorzki gniew- I płynie w żyłach moc tej ziemi, jak sok w konarach starych drzew" Yuhma

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#191422

i porażki goebbelsowsko zamieniają w sukcesy, źdźbło w oku szefa opozycji zamieniają w podkład kolejowy itd

Byłem mężem zaufania, akurat w "mojej" komisji nikt nie zrobił przekrętu i... prawie 50% głosów na Partię Oszustów - smutne ale jaka przyczyna tej "apoptazy lemingów"?

to proste - mając tak bezrefleksyjną klientelę jak tzw. społeczeństwo łaknące medialnej papki jak kania dżdżu posiadać 95% monopol w mediach to zabójcza broń!!

no i znowu nas pokonali... no i co my na to "siłom woli i godnościom osobistom"? ;/

"Nie odzywając się w towarzystwie ryzykujesz uznanie za głupka, odzywając się rozwiejesz wszelkie wątpliwości" O. Wilde

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, a*ldd meg a Magyart

#191492

A my jak zawsze. Mamy broń, której obawiają się najbardziej.PAMIĘĆ. I zdolność kojarzenia faktów.

"My nie milczymy, my rośniemy,zmieniamy w siłę gorzki gniew- I płynie w żyłach moc tej ziemi, jak sok w konarach starych drzew" Yuhma

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#191507

gość z drogi

wiele by dali za TO,by nas nie było

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#191523

Niedoczekanie :)=)
Przynajmniej tak długo, póki nie sypnę łopaty wapna, na ich groby.Chlorowego.Coby się zaraza nie rozłaziła.
Pozdrawiam Siostrzyczko :)

"My nie milczymy, my rośniemy,zmieniamy w siłę gorzki gniew- I płynie w żyłach moc tej ziemi, jak sok w konarach starych drzew" Yuhma

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#191526

....co ten Frasyniuk innego potrafi robić? Robi tak jak każdy pejsiasty - mąci!!!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#191480

gość z drogi

i nie pierwszy raz,ale teraz to naprawdę sie odsłonił

Niegdyś legenda,a dzisiaj ?

ot woda sodowa uderzyła do głowy biznes sie kręci,wiec 

 w myśl zasady,ze punkt widzenia zależy od  miejsca siedzenia,Tu sie idealnie sprawdza WSZYSTKO ŁACZNIE z chłopcami od kaczmarka

pozdr

 

 

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#191487

na resztę szkoda sobie język strzępić.

To zdanie:
"Dla środowiska politycznego, z którego się wywodzę, zawsze było oczywiste, że w sprawie aborcji decyzję powinna podejmować kobieta." winno być zakończone tak:
"...pod warunkiem, że sama sobie to dziecko palcem zrobi!"

W przeciwnym razie, wg mojego poczucia sprawiedliwości - decyzję o przyjściu dziecka na świat i wychowywaniu go przez:
- matkę
- ojca
- obojga
- lub oddaniu do adopcji

winni podejmować obydwoje.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#191508

Frasyniuk opowiadał jakiemuś dziennikarzowi że pewnego dnia się obudził z mocnym postanowieniem że założy firmę transportową. Jak mu się przyśniło tak zrobił, wyciągnął ze skarpety trochę grosza uciułanego w czasach stanu wojennego i kupił sobie dwadzieścia TIRów z naczepami.

http://wzzw.wordpress.com/2011/04/05/dlaczego-frasyniuk-boi-sie-lustracji/

Wiem że paru innych działaczy podziemia też po okrągłym stole spełnili swe dziecięce marzenia, np. inny działacz kupił sobie klub sportowy i udziały w kilku innych biznesach.

Mnie jakoś nikt złamanego grosza nie dał na działalność Solidarności w moim zakładzie gdzie pracowało ponad 800 osób. O wszystko sami musieliśmy się starać.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#191540