Podwójnie smutna (+ zdjecia)

Obrazek użytkownika Budyń78
Kraj

Choć drogę znamy, bo przecież jesteśmy tam co roku, dziś zabłądziliśmy. Gdzieś skręciliśmy źle i nie obyło się bez telefonu do domu, z prośbą o znalezienie w sieci numeru kwatery. Nie my jedni dziś zabłądziliśmy.

Gdzieś pobłądzili dziś posłowie, którzy nie byli w stanie przyjąć uchwały z okazji 30-lecia śmierci Grzegorza Przemyka. Okazało się, że ta jedna uchwała przyjęta musi być albo przez aklamację, albo wcale. I, oczywiście, za zgodą SLD. Bez zgody SLD nie można bowiem przegłosować potępienia dla działań, za które odpowiadają bezpośrednio starsi koledzy, mentorzy i mistrzowie posłów Sojuszu. Nic o nich bez nich.

Nie można wydać wyroku, który nie będzie kpiną, nie można skazać nikogo, komu zdarzyło się być więcej, niż pionkiem. Tymczasem pomniejsze bydlaki dożywają swoich dni na emeryturach, czasem idąc na nie wprost z wysokich stanowisk w policji tworu, wciąż zwanego wolną Polską. Wolna, demokratyczna Polska w której facet, zamieszany w jedno z najsłynniejszych komunistycznych morderstw jest szefem komendy w największej dzielnicy Warszawy? Jeśli ktoś nazywa to wolnością, faktycznie pozostaje mu chyba tylko dmuchnąć w balonik, niekoniecznie różowy.

Posłowie SLD nie zgadzają się na kilka zdań z uchwały. Nie można wskazywać a odpowiedzialność władz PRL, bo przecież sąd nikogo nie skazał. A dlaczego sąd nikogo nie skazał? Myślę, że na to pytanie ci sami posłowie odpowiedź znają bardzo dobrze. Nie oczyścił się przecież ani aparat sądowniczy, ani klasa polityczna. Tu nie ma miejsca na błyskotliwe puenty czy komentarze, bo tu jedynie bezsilna złość człowieka bierze.

Jedyną więc nagrodą dla pomordowanych są kariery nielicznej garstki wybrańców z dawnej opozycji, którzy dziś cierpią na taki paraliż woli, że bez zgodny postkomunistów nie są w stanie przegłosować uchwały, która spokojnie zdobyłaby zwykłą większość?

Tymczasem na grobie, w końcu odnalezionym kilkanaście lampek, trochę kwiatów, ale jednak mniej, niż kilka lat wcześniej. Smutna rocznica stała się więc podwójnie smutną, mimo wielkiego piękna cmentarza na Powązkach w promieniach zachodzącego słońca.












fot. Varelse

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

to co w Polsce zaszło, to przepoczwarzenie sie komuchów w czerwonych burżuji, a raczej złodzieji i bandziorów , katów polskiego narodu. oczywiście teraz rządzą synowie i wnuki tych starych komuszych burków z czasów Bieruta i Stalina, Gierka i później Jaruzela kata Polski.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#357513

młodość życie pograebane
mamy wolny kraj
wes

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

<p>wes</p>

#357514

nie rozumiem, czemu przez aklamacje? czy i czemu nikt nie zaprotestowal?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#357515

"Tylko buty włożę na długą drogę..."

http://www.niedziela.pl/artykul/105928/nd/Tylko-buty-wloze-na-dluga-droge

Pozdrawiam.Ursa Minor

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Ursa Minor

#357597