O uboju rytualnym, zmianie społecznej i spiskowej teorii dziejów

Obrazek użytkownika Budyń78
Kraj

Nietrudno zauważyć, że w Polsce narasta klimat społeczny, mogący doprowadzić do radykalnej zmiany politycznej. Niekoniecznie po myśli naszych europejskich przyjaciół, o władzach krajowych nie wspominając. Tymczasem tematem numer 1 okazuje się ubój rytualny. Czy na pewno przypadkowo?

Choć walczę, jak tylko umiem, z tą paskudną częścią mej natury, podsuwającą mi różne teorie spiskowe, czasami przegrywam. I wtedy dopuszczam ją do głosu…

Nie będę odnosił się w tym tekście do samej kwestii uboju rytualnego. Też oczywiście ciekawej, tak, jak ciekawe są tworzące się za i przeciw koalicje. Z jednej strony lewicowi i ekologiczni miłośnicy zwierząt zaskoczeni, że w sejmowej debacie najbardziej zgadzają się z PiS. Z drugiej, prawicowi dziennikarze, którzy zaskoczeni są, że nagle PiS zajmuje mocno ekologiczne stanowisko i którym najwyraźniej coś ważnego z przekazu braci Kaczyńskich umknęło w ciągu ostatnich 20 lat. Wyborcy w swej większości wydają się jednak lepiej zorientowani, dlatego głosy publicystów – zwłaszcza, gdy pojawiały się na wpolityce.pl – rozmijały się mocno z opiniami czytelników.

Tymczasem głosowanie zostaje przez przeciwników uboju rytualnego wygrane (nieznaczną większością) i dyskusja wchodzi na nowy zupełnie poziom. Gdy pojawia się oburzenie, że nie można w Polsce chronić dzieci nienarodzonych czy też nazwać Wołynia ludobójstwem, tworzy się całkowicie fałszywe zbiory wspólne, tak, jakby A lub B warunkowało C. Wystarczy przejrzeć zapisy sejmowych głosowań, by fałsz ten odnaleźć. To jednak zajęcie mniej ciekawe, niż formułowanie tez mocnych i spektakularnych, trudno więc mieć pretensje.

Jednak to dopiero początek. Zwolennicy uboju początkowo posługiwali się argumentacją ekonomiczną, jednak szybko doszła do niej również religijna, wreszcie - etniczna. Dwutorowo. Pierwszy argument odwoływał się do solidarności wyznawców różnych religii – dziś zabraniamy żydom i muzułmanom uboju rytualnego, jutro będziemy zabraniać chrześcijanom noszenia krzyżyków. Drugi to już ćwiczony na sto sposobów polski antysemityzm. Ustawa okazała się być najgorszym dniem dla wspólnoty żydowskiej w Polsce, rabin Schudrich zapowiada rezygnację, a niektórzy przywołują jakieś hitlerowskie przepisy. Tak bowiem kojarzy im się wczorajsze głosowanie.

Cała sytuacja to idealna okazja, by pozwolić niektórym, co bardziej zapalczywym i ostro stawiającym swoje tezy Polakom, by wypowiedzieli się na temat „Co Pan, Pani myśli o Żydach?”. No bo co ci Żydzi sobie wyobrażają i czy na pewno muszą mieszkać z nami w jednym kraju? Tak więc ci wzburzeni Polacy napiszą, co o tym wszystkim myślą, zaś tym razem ich głosy dotrą dokładnie tam, gdzie trzeba. Może nawet dopuści się ich na chwilę do mediów? W układance, w której pojawił się ponownie mogący wrócić do władzy PiS, a za jego plecami (mniejsza z tym, jaki ma to związek z rzeczywistością, ważne, co i komu się opowie – a nie brak chętnych, by opowieści tej uważnie słuchać) kibice i narodowcy, nie był zbyt wyraźny wątek antysemicki, tak lubiany przez kraje „cywilizowanego świata”? No, to teraz już będzie. Zobaczcie, jak bardzo zjednoczone siły postępu starają się gębę antysemity przyprawić Orbanowi. W kilkadziesiąt lat po pogromie kieleckim, nie udało się zaprzeczyć tezie, że został sprowokowany przez komunistów po to, by odpowiednio ustawić społeczne sympatie Zachodu wobec Polaków. Czy i dziś potrzebny będzie ktoś, kto nie tylko zagwarantuje prowadzenie przez Polskę polityki przewidywalnej i zbieżnej z interesami Unii (czyt. Niemiec), ale i postawi tamę antysemityzmowi? Myślę, że wystarczą najbliższe dwa tygodnie, by się przekonać.

Oczywiście inna sprawa, czy im się uda.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Tak się to nazywa w politologii. Wczoraj Radwańska, dzisiaj Wołyń, jutro polsko-rosyjskie pojednanie, pojutrze ubój rytualny i tak wypełnia się całoroczny program przekazu medialnego i wodzi ludzi za nos. Ja bym to nazwał medialnym bombardowaniem prawicy w celu jej podzielenia i rozdrobnienia. Po każdym bombardowaniu kolejna zbombardowana wysepka archipelagu polskości nie może znaleźć sprawcy zamieszania. Kieszonkowe pancerniki wroga rozpływają się we mgle, a rozwścieczeni wyspiarze strzelają ze swoich armatek do sąsiedniej wyspy, podejrzewając zdradę; ci z kolei odpowiadają swoim ogniem i tak to się kręci. Pisałem o tym tutaj: http://niepoprawni.pl/blog/4949/dokad-idziesz-polsko

alchymista
===
Obywatel, który wybiera królów i obala tyranów
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Województwo Smoleńskie

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#369808

http://marucha.wordpress.com/2013/07/14/pamietnik-i-konferencji-zydoznaw...

Materiał jest archiwalnym zapisem działalności towarzystwa "Rozwój".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"Ar­mia ba­ranów, której prze­wodzi lew, jest sil­niej­sza od ar­mii lwów pro­wadzo­nej przez barana."

#369813

Znowu się zaczyna. Trzeba mieć naprawdę źle w głowie, żeby podtykać antysemickie materiały sprzed ponad 90 lat i przykładać je do obecnej sytuacji. "Rozwój" na tym nie polega.

alchymista
===
Obywatel, który wybiera królów i obala tyranów
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Województwo Smoleńskie

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#369852

putinowską, do Rosji carskiej (to rzadziej), Rosji bolszewickiej czy Sowietów z lat nastych i czterdziestych XX wieku, a jest to nierzadkie na niepoprawnych, przynajmniej w niektórych aspektach. Czy takie porównania są nieuprawnione? Nie, w pewnych sytuacjach da się dostrzec analogie. Dlaczego "zabraniać" innym dostrzegać pewne analogie w sprawach nacji żydowskiej?

Od lat 20-ch minęło 90 lat w tym wojna. Jakoś nie sądzę (ani nie obserwuję tego), ze mordowanie Żydów przez Niemców, skłoniło tych pierwszych do machnięcia ręką na żydowskość, poddania się gruntownej asymilacji, liczenia na pomoc innych. Wygląda na to, że są b. skupieni na sobie, starają się za wszelką cenę zapobiec niebezpieczeństwu itd itd. Zaryzykowałbym twierdzenie, że bardziej Żydzi są Żydami sprzed 90 lat, niż komuniści komunistami sprzed 90 lat.

2. Antysemickie materiały:).... Czy Autor teksty o Katyniu, zbrodniach bolszewickich, rosyjskich - nazywa "antyrosyjskimi" lub choćby "antysowieckimi"? Chyba należy się tu zgodzić z prof. Jasiewiczem: "Ludzi, którzy używają słów ‚antysemita’, ‚antysemicki’, należy traktować jak ludzi niegodnych debaty, którzy usiłują niszczyć innych, gdy brakuje argumentów merytorycznych. To oni tworzą mowę nienawiści."

3. Może naprawdę warto zapoznać się "Kulturą krytyki" K. MacDonalda oraz "Kościół, Żydzi, Polska" wywiad z Chrostowskim: obaj autorzy dystansują się od tzw. antysemityzmu, no i  - co chyba ważne dla wytresowanych w filosemityzmie "prawicowców" - nie zostali ogłoszeni (przynajmniej jeszcze nie) przez salon za krwawych antysemitów, a książki są dostępne w "poważnych", a nie "niszowo-antysemickich", księgarniach typu empik:)) (nie piszę już o książce H. Forda, bo został on juz okrzyknięty straszliwym antysemitą, a jego publikacji nie ma w "powaznych" księgarniach:))). Naprawdę, po lekturze tych dwóch choćby książek, jest się mniej skłonnym do używania terminu "antysemicki", a zwłaszcza do nadużywania go w sposób ulubiony przez lizusowsko filosemicką narrację, obecną i w salonie i wśród "prawicowców, którzy bardzo, ale to bardzo nie chcą być antysemitami":))

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#369888

Nie boję się Żydów. Po prostu traktuję ich cywilizację jako jedną z możliwych źródeł potęgi Polski. Chciałbym ich lub ich wynalazki zaprząc do pracy dla Polski, choćby nawet tego nie chcieli. I do szukania takich rozwiązań także i Pana zachęcam.

alchymista
===
Obywatel, który wybiera królów i obala tyranów
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Województwo Smoleńskie

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#370224

Naród nie znający i nie szanujący własnej historii nie ma prawa do przyszłości.Jeśli w 1921 roku powołano takie stowarzyszenie,taki zjazd, wspierany przez posłów,oficerów wojska,prawników oraz wielu innych wybitnych Polaków,to musiało być coś na rzeczy.Tamci ludzie doskonale pamiętali czasy kiedy nie było Polski na mapach,pamiętano również i doświadczano na co dzień obecności sił wrogich istnieniu nowo narodzonego Państwa Polskiego.Doskonale zdawano sobie sprawę z zagrożeń czyhających na to młode państwo i starano się w miarę szybko reagować.Nikogo nie interesowało stanowisko hałaśliwych,mniej lub bardziej, mniejszości,liczyła się POLSKA.Dziś jest odwrotnie,Polska zawsze jest na samym końcu,jeśli w ogóle ktoś zwraca na Nią uwagę,pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"Ar­mia ba­ranów, której prze­wodzi lew, jest sil­niej­sza od ar­mii lwów pro­wadzo­nej przez barana."

#369931

Najbardziej wybitny wśród nich był ksiądz Adamski ;-) Szczególnie gry publicznie oskarżał naczelnika państwa o zdradę i to w sierpniu 1920 roku, gdy działania na rzecz obniżenia autorytetu naczelnego wodza były z pewnością dowodem wybitnego patriotyzmu.

Zirytowało mnie, że marucha za przeproszeniem wyciera sobie twarz przedwojenną endecją. Jak trochę postudiujesz bloga maruchy, to zobaczysz, że z endecją nie ma on nic wspólnego.

alchymista
===
Obywatel, który wybiera królów i obala tyranów
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Województwo Smoleńskie

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#370220

jeno o reakcję przedwojennych elit patriotycznych na to, co zamierzali zrobić wówczas żydzi Polsce i Polakom.Wtedy takie działania nie miały szans powodzenia dlatego,że odbywały się właśnie takie spotkania, jak to, zorganizowane przez towarzystwo "Rozwój".Dziś nie ma elit dla których Ojczyzna byłaby priorytetem,a masy są ogłupiane przez wiadome media.Osoba "Maruchy"jak i jego portal jest mocno podejrzaną inicjatywą,jednakże są tam czasami ciekawe, nikomu wcześniej nie znane fakty historyczne, warte przedstawienia szerszemu ogółowi,ot tyle.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"Ar­mia ba­ranów, której prze­wodzi lew, jest sil­niej­sza od ar­mii lwów pro­wadzo­nej przez barana."

#370233

Masz rację. Wiernopoddaństwo, niska jakość parlamentarzystów, braki w wykształceniu, a więc brak wiedzy uniemożliwia dyskusję na tematy programowe.
Obawa co UE na to powie, staliśmy się krajem bezwolnym, nie mamy twarzy, ani politycznej, ani gospodarczej.
Stąd tematy zastępcze. Ważne jakie zdjęcia i gdzie są Pani Agnieszki, ważny jest ubój rytualny.
Ważne jest wszystko tylko nie Polska.
Antypolonizm na każdym kroku. Wmawianie nam antysemityzmu i faszyzmu na każdym kroku. Rozliczenie z historii - zakaz.
Blokada na patriotyzm, na wiarę, na polskość.
Mamy być europejscy, czyli głupi, bezwolni, robotnicy dla Europy.
No i podzielić Polaków jak tylko można, najlepiej na styku czegoś i religii. Wtedy ma to rację bytu i zdaje egzamin.

Pozdrawiam(10)
Polak2013

Polak nie pyta ilu jest wrogów, tylko gdzie oni są!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Polak nie pyta ilu jest wrogów, tylko gdzie oni są!

#369856