Malowany Berek

Obrazek użytkownika Budyń78
Kultura

Dziś trudno uwierzyć, że Matka Kurka kilka lat temu jeszcze był najostrzejszą klawiaturą antypisowskiej blogosfery. Potem zmienił się rząd, jeszcze później prezydent gdzieś leciał i wszystko się zmieniło. Matka Kurka również. Ostatnio najczęściej słyszymy o nim w kontekście kolejnych procesów, ale nie powinna umknąć nam też wydana niedawno książka.

„Berek” to rzecz bardzo mocna i – co zaskakuje chyba tylko osoby, dla których bloger wciąż musi być z automatu kimś gorszym od dziennikarza czy zawodowego literata – świetnie napisana. Coś jednak nie robi wielkiej kariery i nie widzę, by entuzjastyczne recenzje pojawiały się na tych portalach, które tak solidarnie przejmują się niedolą polskiego chłopa spowodowaną zakazem uboju rytualnego. A jest się czym zająć, bowiem Matka Kurka napisał bardzo ważną, choć niekoniecznie przyjemną pozycję o relacjach polsko-żydowskich, a przy okazji o najnowszej historii Polski, tej od 1939 roku aż do teraz, choć ta opowieść zdaje się kończyć kilka lat temu. To „Opowieść pewnego emigranta” Jacka Kaczmarskiego uzupełniona doświadczeniem lat kolejnych, pedagogiką wstydu, Kosińskim i Grossem…

Główny bohater, Jerzy Gdula, to żydowski chłopiec, uratowany i przechowany przez polskich chłopów, który w powojennej rzeczywistości odnajduje się aż za dobrze. Zdradzać za wiele nie chcę, choć kto zna historię, już wie. Postać Gduli najwięcej czerpie z Kosińskiego, choć znajdziemy w niej kilku innych antybohaterów naszej rzeczywistości, trochę Baumana, trochę Maleszki… No cóż, to się nie może podobać. W innych bohaterach też znajdziemy bliższe lub dalsze echa autentycznych postaci – wpływowego redaktora naczelnego, czy czołowej dziennikarki telewizyjnej.

Ciekawym zabiegiem jest napisanie kolejnych części książki różnym językiem. Inna jest narracja, gdy Gdula jest u polskich chłopów, inna, gdy robi karierę, a jeszcze inna, gdy nieubłaganie schodzi ze sceny. Końcówka książki to zresztą jeszcze inny zabieg formalny – niektóre fragmenty tekstu, książkę w książce lub zapis filmu w książce czytamy po dwa, czasem nawet trzy razy, poznając odczucia poszczególnych bohaterów dramatu. I choć przez chwilę to nuży, szybko okazuje się być w pełni uzasadnione.

Gdyby jednak ktoś chciał zarzucić Wielguckiemu antysemityzm czy posługiwanie się uproszczonymi schematami, nie ma łatwego zadania, o ile oczywiście chciałby przy tym zachować się uczciwie. Postacie są dość złożone, ludzkie, pełnokrwiste. Czasem nawet zaczynają budzić pewną sympatię – jak w scenach zakochania się Gduli i Łozińskiej – choć ta zbyt długo trwać nie może. Koniec książki, najbardziej chyba publicystyczny, zmusza do myślenia, nie posługiwania się schematami. Z drugiej strony jest lekko ryzykowny, ponieważ śmierć bohatera pewną, mocno pokrętną logiką, może i redaktora Szafera (przeciwnika grzebania w brudach i wielki autorytet moralny) i w jego poglądach utwierdzić. Zaś ostatni dialog, cóż – lepiej, choć i okrutnie przy tym, zarówno dla samego Gduli, jak dla czytelników – skończyć tej opowieści nie było można.

Jedno mnie tylko zastanawia. Nazwiska w książce nie sprawiają wrażenia przydzielonych bohaterom przypadkowo. Czy więc nazwanie największego komunistycznego pisarza Maciejewskim (zresztą, ta postać, w książce marginalna, wydaje się zlepiona z bardzo wielu sprzedajnych, PRL-owskich pisarzy), to drobna złośliwość wobec innego piszącego książki blogera, czy tylko niezamierzona zbieżność?

http://multibook.pl/pl/p/Piotr-Wielgucki-Berek/3202

Piotr Wielgucki, Berek, wydawnictwo Prohibita 2013

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Kontrowersje.net ‏@kontrowersje 5 min

#Berek Na niepoprawni.pl pojawiła się recenzja powieści "Berek" http://niepoprawni.pl/blog/3/malowany-berek …. Jestem wściekły, bo lepiej bym tego nie napisał.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#386933

dzięki :)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#386967

Jeśli możesz, wykasuj to "image" na końcu, bo niektórzy biorą to za nick autora recenzji:)

Pozdrawiam!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#388233

...kiedyś tam była okładka książki, zaraz na to spojrzę.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#388386