Deszcz przeciwko Platformie

Obrazek użytkownika Budyń78
Kraj

Wczoraj w okolicach południa w Warszawie okazało się, że rację ma Adam Szejnfeld – przeciwko Platformie zmówiło się wszystko. Ba – nie tylko, jak mówi Stefan Niesiołowski, dziennikarze, ale nawet i pogoda.

Platforma doszła do momentu, w której może jej zaszkodzić nawet zwykły, choć faktycznie irytujący deszcz. Oto bowiem z chmur nad Warszawą leje się woda, autobusy zapchane powyżej granicy zabieralności, a do tego, jakby mało było nieszczęść, tajemniczy pakunek paraliżuje na kilka godzin warszawskie metro. Po południu wychodzi słońce, tajemnicza paczka okazuje się potłuczonym wazonem, ale co po drodze ludzie zdążyli sobie pokląć pod nosem – to ich. A w mieście przecież cały czas zbierane są podpisy w sprawie odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz. A strajk komunikacji, zafundowany sobie przez ratusz na własne życzenie, wisi na włosku. Utrata Warszawy nie jest wcale pewna, ale sama świadomość, że może się przytrafić na pewno nie jest komfortowa.

Tylko, czy w ogóle jest? Kilka dni temu pojawił się pierwszy od dawna wywiad z HGW, utrzymany w duchu „jest super”. Co gorsza mam wrażenie, że władze miasta naprawdę w to wierzą. Do tej pory zaś wystarczająca dla zachowania ich stanu posiadania grupa mieszkańców była w stanie wytłumaczyć sobie wszystko i na wszystko się zgodzić. Teraz ponoć to się zmienia i każdy taki deszczyk może mieć znaczenie. Tymczasem…

…władze miasta rzucają zupełnie znienacka hasło „Karty Warszawiaka”. W skrócie - karta taka ma uprawniać do tańszego korzystania z miejskiej komunikacji osoby zameldowane w Warszawie i tu płacące podatki. W każdym innym mieście pomysł całkiem niezły. Tutaj – dyskusyjny, delikatnie rzecz biorąc. Taka już lokalna specyfika, że miasto wyludnia się na długie weekendy, na wybory chodzi się często z karteczką, przywiezioną z domu a meldunek i podatki… Cóż – faktycznie nie najlepiej wpływa to na miasto, jak zresztą pisałem, miejscy PR-owcy zdają się ostatnio rozgrywać przeciwko sobie przyjezdnych i tych z dłuższym stażem. Czy karta jest kolejnym elementem tej strategii? Jeśli tak, to bardzo ryzykownym, bowiem uderza w te osoby, które zwyczajowo odbierane są jako najwierniejszy elektorat Platformy. Czy i na takie poświęcenie będą gotowi?

Za chwilę znowu lunie.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Oby HGW odeszła. Ale nie chodzi tu tylko o klęskę wyborczą. Niech te polityczne zombies dostaną się wreszcie w tryby uczciwego (zreformowanego) wymiaru sprawiedliwości.

alchymista
===
Obywatel, który wybiera królów i obala tyranów
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#360523

Nie wiem jak w innych krajach zachodnich, ale na wyspach coś takiego jak obowiązek meldunkowy nie istnieje. To jest chory obowiązek, ograniczający wolność obywatelską.
Więc idąc dalej tą drogą, pomysł na tą idiotyczną kartę, jest także chory.
Swoją drogą, naprawdę muszą się tam nudzić. Wymyślać takie bzdurne rzeczy, to tylko z nudów. I jak się do tego ma walka z jakimikolwiek przejawami dyskryminacji. A to jest jawna dyskryminacja nie-warszawiaków.

Pozdrawiam (10)
Polak2013

Polak nie pyta ilu jest wrogów, tylko gdzie oni są!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Polak nie pyta ilu jest wrogów, tylko gdzie oni są!

#360527

Jutro siadam do czytania prasy w pampersie !
Nie chcę być.... zaskoczona.

Pozdrawiam.
Pozdrawiam.

_______________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być".
Lech Kaczyński
_______________
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten aldd meg a Magyart

"Urodziłem się w Polsce" - Złe Psy :
http://www.youtube.com

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#360530

 Na stronie holocaustresearchproject.com czytamy: "All those working for the Germans had to change their kennkartes into a Juden- Ausweis.These people were exempt from the next wave of deportations – according to the SS orders only 2,500 Jews were allowed to stay in the ghetto officially". Karta Warszawiaka jakoś mi się tak kojarzy: kto potrzebny, bo płaci podatki i siedzi cicho oraz głosuje jak trzeba - dostanie. Kto nie - wykluczony. Widzę, że SS jednak czegoś Bufetową nauczyło....

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#360582

W Stanach była komunikacja i ławki parkowe - tylko dla białych. W czasie okupacji Niemcy wprowadzili wagony - tylko dla Niemców. Waltzowa wprowadza kartę - tylko dla Warszawiaków. Ciekawy jestem kiedy ten pomysł rozszerzy na ławki parkowe i słoiki będą miały tylko miejsca stojąco/spacerujące.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#360617