Pluszak – 4 lata blogowania.

Obrazek użytkownika Pluszak
Blog

23 kwietnia 2012 minęło 4 lata mojego blogowania. To już czwarte urodzinki. Mój blog dwukrotnie zmieniał miejsce i adres, dopiero za trzecim razem przeniosłem go na własną domenę, www.pluszaczek.com i pod tym adresem jest do tej pory. Gdy zaczynałem pisać pierwsze teksty przez dość długi okres czasu w zasadzie pisałem w próżnię, na blogu nie było nikogo. Z czasem pojawiło się kilka stałych czytelników. Blog dotyczył tematu przyjaźni, ale z czasem ten temat uległ wyczerpaniu, na blogu pojawiło się w mniejszym lub większym stopniu kilka innych tematów.

Zdecydowana zamiana profilu bloga nastąpiła 10 kwietnia 2010 roku, w dniu katastrofy rządowego Tupolewa. Zadziwiająca łatwość z jaką dotarłem do pełnej listy pasażerów TU-154M spowodowała że zacząłem śledzić uważnie wszelkie materiały które dotyczyły tej katastrofy. Zacząłem o tym pisać, nawet dość intensywnie, każdy z wpisów pochłaniał mi od kilku do kilkunastu godzin opracowania jakiegoś zagadnienia. Niestety temat ten nie odpowiadał moim dotychczasowym czytelnikom, cześć z zaprzestała czytania mojego bloga, choć gdyby się uważnie przyjrzeć wszelkim informacjom jakie pojawiły się w przeciągu dwóch lat od momentu katastrofy TU-154M okazałoby się że temat jest szalenie interesujący, a zwłaszcza te wszystkie wersje podawanych w różnych źródłach wiadomości które wzajemnie się wykluczały lub okazywały się fikcją. Temat katastrofy TU-154M zdominował mój blog, choć w przeciągu dwóch minionych lat na blogu było również sporo innych ciekawostek, od humoru politycznego, po zabawne grafiki. W 2010 i 2011 aktywnie publikowałem także na blogach w portalach Blogpress, Salon24, Niepoprawni, wpisy dotyczące katastrofy rządowego Tupolewa często były polecane lub przyklejane w nagłówkach stron. Tematem katastrofy rządowego Tupolewa nadal się interesuję, ale ograniczony czas nie pozwala mi na intensywne rozpisywanie każdego tematu.

Początkiem czerwca 2011 po bezskutecznym dwumiesięcznym poszukiwaniu nowej pracy, rozsyłaniu CV do różnych firm otrzymałem propozycję pracy w portalu Nowy Ekran, na stanowisku administratora portalu i zarazem dziennikarza. Propozycję pracy przyjąłem, i tak z blogera awansowałem na dziennikarza, pierwsza legitymacja prasowa to właśnie legitymacja Nowego Ekranu. Plusem okazało się uzyskanie pracy, zaś minusem to że za pracę w Nowym Ekranie znienawidziło mnie co najmniej kilka osób mających jakieś swoje tezy o korzeniach portalu Nowy Ekran. W 2011 roku awansowałem w portalu Nowy Ekran na szefa administratorów, co przekłada się na ogrom pracy którą wykonuję a której nie widać. Poza przygotowywaniem i publikowaniem różnych materiałów swoich, otrzymanych,oraz wyszukanych (redagowanie, układanie grafik we wpisach itd.) odpowiadam także na większość maili które przychodzą na adres administracyjny Nowego Ekranu. W przeciągu niecałego roku z administracyjnego maila wysłałem przeszło 1500 różnych maili, z mojego maila nowoekranowego – przeszło 2000 maili, to takie drobne statystyki. Ośmiogodzinny dyżur redakcyjny nigdy nie kończy się tylko na ośmiu godzinach pracy spędzonych przy komputerze.

W przeciągu ostatnich 4 lat blogowania zostałem także fotoreporterem, wykonałem sporo zdjęć i fotoreportaży, z czego część znajduje się w moich internetowych galeriach fotografii. Uruchomiłem także dwa portale, ogłoszeniowy, działający pod adresem Bazaroskop.eu gdzie każdy może samodzielnie (lub z pomocą) zamieścić darmowe ogłoszenie drobne lub reklamę swojej firmy, i Pressmix.eu – portal informacyjny, w którym można znaleźć polecanki różnych imprez, fotoreportaże felietony oraz galerię zdjęć, nawiasem, do uruchomienia Pressmixa zmotywowało mnie kilka osób które przez ładnych kilkanaście tygodni „wierciło mi dziurę w brzuchu” pisząc „zrób coś swojego…”

Aktualnie poza moją macierzystą pracą w portalu Nowy Ekran swój wolny czas poświęcam na wykonywaniu fotoreportaży z różnych wydarzeń, nie tylko z Bielska-Białej, oraz na opracowywaniu różnych artykułów. Dość często zdarza się tak że wymiana korespondencji dotyczącej jednego tematu to wysłanie i odebranie kilkunastu mail, które oczywiście trzeba napisać, przeczytać. To wszystko pochłania masę czasu, niestety doba nie jest z gumy, dlatego na niektórych portalach ograniczyłem swoją działalność do minimum. Poza tym czasem trzeba zadbać również o „własne poletko” które w jakimś sensie i stopniu kiedyś, wraz z upływającym czasem może zaprocentować, może rozszerzeniem kontaktów, lepsza pracą czy płacą a chyba przede wszystkim sporą ilością zdjęć. Większość prac informatyczno - fotograficznych wykonuję samodzielnie, choć w przeciągu 4 lat mojego istnienia w różnych tematach pomogło mi co najmniej kilkanaście różnych osób za co składam im wyrazy podziękowania. Jeśli do powyższego dodać czas który jest potrzebny mi potrzebny na obróbkę wielu fotografii, a także różne domowe zajęcia okazuje się że przydałby się co najmniej jeden, a najlepiej kilka klonów mojej osoby. :)

Reasumując, wielkie dzięki za wspólnie spędzany czas, pozdrowienia dla wszystkich czytelniczek, czytelników, blogerów, komentatorów i współpracowników. Zapraszam do częstego odwiedzania wszystkich portali które powyżej wymieniłem. Do usłyszenia i zobaczenia na kolejnej imprezie lub wydarzeniu.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Gratuluję znalezienia pracy, lepiej w Nowym Ekranie niż np. u Palikota ;). Ja ciągle szukam jakiegoś uczciwego zajęcia za które ktoś by chciał nawet niewiele ale systematycznie płacić.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#254674

Na temat szukania pracy coś mogę powiedzieć, gdyż również szukałem. Z czegoś trzeba żyć. W dzisiejszych czasach to albo trzeba mieć mega wiedzę na wiele tematów, albo szczęście, albo wygląd i wiek modelki, ale chyba najlepiej mieć dobre znajomości (tzw. "plecy") - w takich przypadkach można łatwo znaleźć pracę. Gorzej mają ci którzy są w wieku średnim i więcej. Powodzenia w poszukiwaniu pracy.

http://www.pluszaczek.com

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#254698