Katastrofa TU-154M – „czarne skrzynki” jawne czy ściśle tajne?

Obrazek użytkownika Pluszak
Kraj

Czy nowelizacja prawa lotniczego cywilnego z dnia 30 czerwca 2011 może zamknąć drogę do upublicznienia zapisów z czarnych skrzynek tupolewa?

Ustawa z dnia 30 czerwca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo Lotnicze precyzuje, że prokurator nie może zdecydować o ujawnieniu zapisów. Decyzję taką może podjąć tylko sąd.

Ustawa, uchwalona pod koniec czerwca tego roku, zmieniła przepisy w lotnictwie cywilnym. Wyniki badań komisji lotniczych mogą być przekazane wyłącznie na potrzeby postępowań przygotowawczych, czyli śledztw, a także procesów sądowych.

W art. 134 nowelizacji prawa lotniczego:

a) ust. 1 otrzymuje brzmienie:

„1. W celu zapobiegania wypadkom i incydentom lotniczym komisje, o których mowa w art. 17 oraz art. 140, prowadzą badania okoliczności i przyczyn zaistniałych wypadków i incydentów lotniczych. Komisje nie orzekają co do winy i odpowiedzialności.”,

b) po ust. 1 dodaje się ust. 1a–1f w brzmieniu:

„1a. Udostępnianie wyników badań okoliczności i przyczyn zaistniałych wypadków i incydentów lotniczych, zebranych podczas prowadzenia badania zdarzenia lotniczego w celach innych niż cel, o którym mowa w ust. 1, może być dokonane wyłącznie na potrzeby postępowania przygotowawczego, sądowego lub sądowo-administracyjnego za zgodą sądu. Właściwy do rozpoznania sprawy jest dla Komisji, o której mowa w art. 17, Sąd Okręgowy w Warszawie, a dla Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, o której mowa w art. 140, Wojskowy Sąd Okręgowy w Poznaniu.

1b. Sąd, orzekając o udostępnieniu wyników badań, o których mowa w ust. 1a, bierze pod uwagę, czy takie udostępnienie jest ważniejsze niż negatywne skutki, które mogą wyniknąć z takiego działania bezpośrednio dla kraju oraz w skali międzynarodowej, jak również dla danego badania lub przyszłych badań zdarzeń lotniczych.

1c. Udostępnianie wyników badań, o którym mowa w ust. 1a, obejmuje:

1) ekspertyzy uzyskane w trakcie badania;
2) oświadczenia uzyskane od osób w trakcie badania;
3) korespondencję między osobami mającymi związek z operacją statku powietrznego;
4) medyczne lub prywatne informacje dotyczące osób uczestniczących w wypadku lub incydencie lotniczym;
5) zapisy pokładowych rejestratorów mowy, zapisy nagrań instytucji zapewniających służby ruchu lotniczego i ich kopie;
6) opinie wyrażane w trakcie analizy informacji, włącznie z zapisami rejestratorów pokładowych.

1d. Wyniki badań wymienione w ust. 1c mogą być włączone do raportu końcowego lub jego uzupełnienia tylko wówczas, gdy mają bezpośredni związek z badanym zdarzeniem lotniczym.

1e. Badania, o których mowa w ust. 1, są prowadzone przez komisje, o których mowa w art. 17 oraz art. 140, niezależnie od postępowania przygotowawczego, sądowego, sądowo-administracyjnego, administracyjnego lub czynności związanych z likwidacją szkody.

1f. W toku postępowań, o których mowa w ust. 1a i 1e, członków komisji, o których mowa w art. 17 oraz art. 140, nie wolno przesłuchiwać jako świadków co do faktów mogących ujawnić wyniki badań, o których mowa w ust. 1c.”.

Nowelizacja ustawy prawa lotniczego cywilnego dotyczy lotnictwa cywilnego!

Należy przypomnieć że TU-154M lecący 100 kwietnia 2010 roku do Smoleńska był samolotem WOJSKOWYM, wykonywał lot WOJSKOWY, co potwierdzał nawet kontroler lotu ze Smoleńska (patrz: Transkrypcja rozmów załogi samolotu TU-154M, godz. 10.05.58.8 – 10.06.03.9, kontroler lotu – Polish Air Force 101, contact Mińsk 118,975, na co odpowiada załoga TU-154M 101 godz. 10.06.05.0 – 10.06.09.7 – 118.975, Polish Air Force 101, thank you, good day.).

Czy prawo lotnicze cywilne można zastosować w stosunku do wojskowego samolotu I wojskowego lotu? Okazuje się że można podjąć taką próbę, tym bardziej wtedy jeśli próba ta uniemożliwi opinii publicznej zapoznanie się z błędami rosyjskiej lub polskiej strony.

W art. 135 podpunkt c) ust. 4 otrzymuje brzmienie:

„4. Komisja może podjąć badanie wypadku lub incydentu lotniczego statku powietrznego nieobjętego obowiązkiem wpisu do rejestru statków, o ile zaistniał on w okolicznościach uzasadniających dokonanie takiego badania. W przypadku niepodjęcia badania przez Komisję raport końcowy z badania zdarzenia przygotowuje pod nadzorem Komisji użytkownik statku powietrznego.”,

W styczniu 2011 media informowały że odczytano prawie wszystkie słowa z czarnych skrzynek Tupolewa, ale prace miały zakończyć się w przeciągu dwóch miesięcy, czyli w marcu. W październiku 2011 Prokurator Generalny Andrzej Seremet poinformował że prace związane z odczytem czarnych skrzynek zakończą się na przełomie września i października, zapowiedział on także w jednej z rozgłośni radiowych ujawnienie kompletnego zapisu rozmów pilotów rządowego Tupolewa.

Na jakiej podstawie Prokurator Generalny Andrzej Seremet zapowiedział ujawnienie kompletnego zapisu rozmów pilotów rządowego Tupolewa, skoro według nowelizacji ustawy prawa lotniczego to Sąd a nie Prokurator może podjąć decyzję o upublicznieniu lub utajnieniu stenogramów rozmów pilotów rządowego Tupolewa?

I tu ponownie pojawia się pytanie, czy Prawo Lotnicze Lotnictwa Cywilnego można stosować wobec wojsk lotniczych oraz wojskowych lotów?

Nowelizacja ustawy prawa lotniczego, uchwalona w czerwcu br. zabrania między innymi przesłuchiwania członków komisji lotniczych (art. 134, pkt 1f), a więc pozbawia możliwości zadawania członkom komisji do spraw badania wypadków lotniczych pytania o wyniki badań.

Czy według nowelizacji ustawy „nietykalni i nieomylni eksperci” z Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego będą mogli wydawać kolejne „niepodważalne” opinie, tworzone między innymi w oparciu o dokumentację wątpliwej jakości (patrz: kradzione fotografie Siergieja Amelina w Raporcie Końcowym KBWLLP dotyczącym katastrofy rządowego Tupolewa) nie będąc jednocześnie narażonym na merytoryczne pytania Sądu lub opinii publicznej?

Problem związany z tajnością bądź jawnością zapisów czarnych skrzynek bądź ich stenogramów dotyczy nie tylko katastrofy TU-154M 101, ale także innych katastrof czy wypadków lotniczych. Wszelkie próby utajniania materiału dowodowego pod ustawowymi przykrywkami mogą prowadzić do mataczenia lub ukrywania dowodów w sprawach wypadków lotniczych i katastrof, a poza tym będą prowadziły do powstawania wielu pytań lub tzw. „teorii spiskowych”.

W Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej podkreśla się wyraźnie, iż wszyscy ludzie są równi wobec prawa. Dlaczego ekspert badający wypadek lotniczy ma być ustawowo chroniony przed pytaniami ze strony Sądu, a ekspert który bada wypadek samochodowy, kolejowy, budowlany czy morski takiej ustawowej ochrony nie ma?

Czy opinia publiczna będzie mogła poznać wydaną przez krakowski Instytut Ekspertyz Sądowych pełną treść zapisu rozmów rządowego Tupolewa?

Tekst ukazał się w Śląskiej Gazecie, Nr 31 z dnia 4 stycznia 2012. oraz w Warszawskiej Gazecie.

ps.

Pluszak – Mój blog który prowadzę prawie 4 lata a który jest umieszczony pod adresem www.pluszaczek.com bierze udział w konkursie na najlepszy blog roku 2011. Jednym z tematów którym się zajmuję a który przedstawiam na bieżąco na blogu to prywatne śledztwo dotyczące katastrofy rządowego TU-154M.

Aby oddać głos na mój blog trzeba wysłać pod numer 7122 smsa o treści C00167. Z jednego numeru telefonu można głosować na wybrany blog tylko JEDEN raz , dwukrotne, trzykrotne głosowanie nie jest możliwe. Koszt smsa to 1,23zł. Dochód z SMS'ów organizatorzy przekażą na turnusy rehabilitacyjne dla osób niepełnosprawnych.

Uwaga! W numerze bloga znak 0, to cyfra zero. Pamiętaj, także, aby nie wstawiać w SMS spacji!

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

W którym, w zależności od potrzeb mafii rządzącej,
prawo kategorycznie nie może, albo wręcz ma obowiązek,
SIĘGAĆ WSTECZ.
Bo tu powstaje kuriozum prawne.
Dziś tworzone są przepisy, które mają objąć ZAMACH, przeprowadzony blisko dwa lata temu...
Pozdrawiam z dyszką

"My nie milczymy, my rośniemy,zmieniamy w siłę gorzki gniew- I płynie w żyłach moc tej ziemi, jak sok w konarach starych drzew" Yuhma
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart
 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#215629

Stąd zakłamania w sprawie przestępstw i inwigilacji
Ukrycie zamachu w Smoleńsku na Elitę Polski
To typowe sowieckie działanie zdrajców typu Wolski
Biorą z niego przykład myśląc że Prawo
Ich nie dosięgnie i będzie im klawo
Tymczasem sąd zrobił im psikusa bardzo dziwnego
Bo skazał ostatnio jednego bandytę dobrze znnego

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#215647