łapaj prowokatora

Obrazek użytkownika Shork
Kraj

Oglądałem relacje z marszu w internecie. Nie mam telewizora.
Dzięki temu mogłem porównać filmy i fotografie robione przez uczestników z tymi oficjalnymi.
Stwierdzam jednocześnie fakt, że internet i kamera w telefonie jest największym wrogiem manipulatorów. Prawda wychodzi na jaw.
Jeszcze przed rozpoczęciem marszu dostałem informacje o nagłym wbiegnięciu grupki osób w tłum i rozpoczęciu zadymy. Pan Romaszewski swoim wpisem, utwierdził mnie w domniemaniu, że to prowokatorzy rozpoczęli zadymę.
Potem wielokrotnie oglądałem film na którym zamaskowany bojówkarz uderza w twarz reportera i za każdym razem się dlaczego operator kamery nie podąża za bandytą tylko skupia się na zwijającym się z bólu fotografem. Już wiem dlaczego. Dlatego, że operator szukał telenoweli a nie prawdy. Bo jak wiadomo jest prawda czasu i prawda ekranu(nie mylić z Nowym Ekranem.)
Wczoraj z podanym jako źródłem byłym posłem LPR, doszły do mnie dwa filmy. Na jednym, z przedwczoraj "kibol" ściąga kominiarkę. Morda charakterystyczna. Drugi sprzed 4 lat pokazuje tego samego człowieka, tym razem wszczynającego awanturę na marszu socjalistów. Żeby nie było nieporozumień. Idzie wraz z socjalistami.
Potm do tych dwóch filmów dołączył trzeci, ten gdzie "narodowiec" uderza reportera.
Kolega zauważył zastanawiający fakt. Zwykle prowokatorzy mają na sobie jakąś część garderoby, która jest znakiem rozpoznawczym dla policji, tym razem mogła to być biała (jakże niepraktyczna) kominiarka.
linki do filmów:
http://wiadomosci.wp.pl/title,Wielka-zadyma-w-Warszawie-Jak-do-niej-dosz... (video, kadr 0:35)

oraz http://www.youtube.com/watch?v=Kz-o26ZiE4w (kadr 2:14)

http://www.youtube.com/watch?v=pJibJNvRoEE

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

białe kominiarki i chusty pojawiały się często, a zwłaszcza na placu konstytucji
___________________________
jam... z tego, co mnie boli

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

___________________________
jam... z tego, co mnie boli

#199880