Gadający z krzesłami
Partia lodziarzy wprowadziła nam nową jakość w polityce, pewnego rodzju innowację.
Oprócz tego, że sam patron lodziarzy co jakiś czas stanie sobie na zielonej wyspie na czerwonym, wzburzonym morzu i ponawija nam makaranu trochę na uszy, to jeszcze modernizuje Polskę tak, że tylko patrzeć a przegonimy nawet Irlandię i trzeba będzie budować drugą np. Islandię albo Peru.
Ekipa ta ma też talent rzadki wśród obecnych na scenie politycznej a mianowicie umiejętność gadki z pustymi krzesłami.
Zainicjował ten model debaty sam wódz naczelny, namiestnik salonowszczyzny Donald Tusk, ksywa Słońce Peru.



Ponieważ nauka w las nie może sobie pójść, to po mistrzu pałeczkę przejął kapral Sekuła.
Nastepny etap wtajemniczenia, to gadka do samego siebie.
TUSKU, musisz !
- kryska - blog
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
- zgłoś naruszenie


















Bardzo
ciekawe zdjęcia.Ciekawe tylko kto miał siedzieć na pozostałych krzesłach? Czy też tacy debile jak tych trzech?
przykład przyszedł z góry
Sekuła spełnił swoje marzenie i nareszcie porozmawiał z równymi intelektualne sobie, czyli z krzesłami. Teraz na pewno zaprzeczy tezie, że noga stołowa jest głupia, skoro sprawdził iż z nogami od krzeseł da się podyskutować. A nawet zadać im pytanie. Psychuszka się kłania panu Sekule.
kto ogladał "Warto rozmawiać"?
szczegolnie moment...z zegarem ,puste krzesła
i samotnie rozpostarty" Sekulinski" z szyderczym usmiechem
Krysko, dyszka za TO zdjęcie.........:)
ps
na zegarze było chyba wyraznie....3 minuty.... jak ogłaszał koniec......;-(
pozdr