Tusk naszym największym eksportowym obciachem

Obrazek użytkownika Mieszczuch7
Blog

Przemówienie premiera Donalda Tuska w Parlamencie Europejskim w Strasburgu z okazji przejęcia przez Polskę Prezydencji w Radzie Europejskiej nie spotkało się z jednomyślnym aplauzem, lecz wywołało burzę. Coś się działo na sali, jak powiedział poseł Siwiec. Tusk wywołał żywą dyskusję, jak eufemistycznie określił to przewodniczący Buzek. Cóż, gdyby to chodziło o Kaczyńskiego, premiera Jarosława Kaczyńskiego, to mówiliby, że wywołał awanturę... skandal i awanturę!

Nawet wśród tak skromnie, nielicznie zgromadzonych parlamentarzystów, spośród rzędów pustych krzeseł odezwały się głosy gorącego protestu. Jakoś premier Tusk nie potrafił przyciągnąć, wzbudzić ich zainteresowania, a u obecnych - akceptacji, ani zachwytu.

Jego przemówienie, długo odczytywane z kartek, było nie tylko ogólnikowe, pełne pustych frazesów, chaotyczne i niewiele mówiące o priorytetach polskiej prezydencji, ani o proponowanych odpowiedziach na aktualnie nurtujące Europę kwestie, ale wręcz prowokujące optymizmem i zaślepieniem pariasa. To przemówienie Tuska pasowałoby dużo bardziej na okazję naszego wstąpienia do Unii, jakbyśmy według Tuska przez ten cały czas od 2004 roku ciągle stali w przedpokoju Europy!

Tusk nie powiedziawszy nic nowego, nie wpasował się też w model, ukształtowany przez szacownych poprzedników. Nie upewnił, nie uspokoił posłów, że Prezydencja idzie w dobre ręce, nie dał oczekiwanych odpowiedzi. Usiłował on "sprytnie" pominąć takie problemy, jak klimat, imigracja, rolnictwo, co wywołało lawinę krytyk i zapytań. Peryklesem nie przekonał posłów do czyszczenia kieszeni swoich podatników na rzecz Greków. Wytarte, powtarzane tonem pouczeń, slogany o solidarności sprowokowały posłów do ostrej kontrreakcji. I słusznie, gdyż nie wolno oceniać, wartościować, porównywać dzisiejszej biedy i udręk Greków i Polaków pod reżimem moskiewskim. Niczyjego cierpienia nie można deprecjonować.

Teraz politycy Platformy, postkomuniści i PJN-owcy idą równo w nagonce na posła Ziobro, na PIS. Argumentują, że nie wolno, nie wypada podobno prać naszych brudów na zewnątrz, za granicą. To ja się pytam, gdzie oni są według nich? A przecież sam Tusk mówił o obywatelach, którzy "czują się w Europie i w Unii Europejskiej jak w swoim politycznym domu". A więc, albo jesteśmy w Strasburgu u siebie, jak w domu, albo ktoś tu do tego nie dorósł? Czy dla działaczy Platformy Europa nie jest naszym wspólnym domem? Czy to nie oni zachowują się jak jacyś prowincjusze, obciachowi wieśniacy? Bez urazy...

Tym, którzy nie śledzą na bieżąco dyskusji w Parlamencie Europejskim, warto by wyjaśnić, że to właśnie jest miejsce otwartych debat, gdzie wolność wypowiedzi króluje, gdzie nie było dyskursu otwierającego jakąś kolejną prezydencję bez dyskusji, a również bez krępujących pytań ze strony eurodeputowanych z własnego kraju. Nie ominęło to nawet tak świetnego mówcy jak Sarkozy! Tyko, że jego partyjni koledzy, o ile pamiętam, nie próbowali nawet tej dyskusji cenzurować! Nie da się zakneblować posłów jakimś fałszywie pojętym patriotyzmem, lojalnościowym szantażem! To bzdura!

Ziobro został najbardziej zaatakowany przez tych, którzy powinni właśnie stać na straży praw obywatelskich, właśnie, obywatelskich i wolności słowa. To był dobrze przemyślany atak, dotyczący najwyższych europejskich ideałów, elementarnych wartości, na które powoływał się sam Tusk. Nie wiązał się z jakimś partykularnym interesem partyjnym, ale alarmował w sprawie łamania wolności słowa, fundamentu demokracji, wartości jak najbardziej uniwersalnej!

Na ironię zakrawa i kłuje mnie w oczy to, jak często Tusk, właśnie on, odwołuje się w swojej mowie do idei solidarności, słowa, które tak awansowało dzięki naszej polskiej "Solidarności": "Solidarité" jest wymieniana obok "Liberté, Fraternité, Egalité". Tak, Tusk, właśnie on podszywa się pod naszą "Solidarność", który ją tak niedawno, publicznie, na jej rocznicowym święcie zlekceważył. On, który do niej nigdy nie należał, nigdy się nią nie interesował. On, który nie brał udziału w strajkach, chociaż mieszkał tuż przy gdańskiej stoczni. Zademonstrował pod bramą dopiero ostatniego dnia strajku!

Z zażenowaniem obserwowałem jak podczas konferencji prasowej panowie przy stole prezydialnym zjadali się z wielkiej michy słodkimi truskawkami (chociaż według Tuska chorwackie i tak są lepsze!) , a dziennikarze siedzieli o suchych pyskach! Dopiero po konferencji Buzek się zreflekotował... Przypomniało mi to scenę, jak onegdaj Wałęsa wychylał szampana pijąc "zdrowie wasze w gardło nasze"!

I na koniec odpowiem jednak Kamińskiemu, chociaż nie powinienem go tak dowartościowywać, że jeśli coś tu było naprawdę obciachem, chamskim, nieodpowiednim zachowaniem, to tylko to, że premier Tusk śmiał się podczas wypowiedzi europarlamentarzystów z Holandii, Francji, Wielkiej Brytanii, a nawet z Polski... Zakrywał twarz i pod dłońmi chował krzywe, pogardliwe uśmiechy. To niedopuszczalna demonstracja lekceważenia wobec gospodarzy.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Wybacz, ale Ziobro przynosi wstyd nam wszystkim. Nie po to moi rodzice i dziadowie walczyli o niepodległość i przynależność do Europy by jakiś Ziobro w imię swoich partykularnych interesów to niszczył. To chłystek a nie poważny polityk.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#168889

"Nie po to moi rodzice i dziadowie walczyli o niepodległość i przynależność do Europy", to zupełnie jak przodkowie naszego Szechtera- Michnika, oni też walczyli "za waszą i naszą wolność". Moi przodkowie umierali za Wolną Polskę!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#168916

Ja Ci odpowiem.
Żyjemy w Polsce, której rządzący Rzeczpospolitą, swą polityką społeczno-gospodarczą zepchnęli na skraj ubóstwa 25% Polaków, a 2,5 miliona wyjechało z Polski szukać pracy. Jeśli zaś dla Ciebie wyznacznikiem wolnego kraju jest brak cenzury i godziny policyjnej, a nie dostrzegasz niewolniczego i przedmiotowego traktowania ludzi, to niestety tkwisz w zaślepieniu własnego umysłu.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#168951

W normalnym obywatelskim społeczeństwie każdy jest kowalem własnego losu. Zrzucanie winy za własną nieudolność na rząd jest typową tęsknotą części postkomunistycznego społeczeństwa do socjalistycznych i niezasłużonych przywilejów. W Polsce akurat ten elektorat jest eksploatowany przez PiS, w innych krajach naszego regionu przez inne podobne ugrupowania.
Ekonomia - powiem wprost - ma w dupie plany polityczne liderów takiej czy innej partii, rządzi się własnymi i niezależnymi regułami. W krajach postkomunistycznych populiści usiłują wmówić prostym ludziom że ich bieda czy niezaradność wynika ze złego działania rządu, plam na słońcu czy też globalnego spisku. Jeśli ktoś nie potrafi myśleć samodzielnie, przyjmuje taki uproszczony punkt widzenia za własny i dalej tkwi w swoim marazmie licząc że jacyś politycy odwalą za niego brudną robotę. To już nie wróci kochani, teraz sukces zależy od nas samych.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#169035

Fakty, Panie „kominiarzu”, gdzie są fakty? Swoje obelgi może Pan sobie rzucić do rynsztoka ...

Wiktoria

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Wiktoria

#168920

Fakty są takie że Ziobro z Kurskim planują wyrzucić Kaczyńskiego z siodła prezesa partii - i robią to w sposób który bardzo szkodzi Polsce. Pani Wiktorio, zamiast patrzeć w piękne ziobrowe oczka - w proszę zacząć samodzielnie myśleć.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#168924

Do „logiki” dołączył teraz seksizm - mieszanka wybuchowa!

Czy takie „argumenty” wystarczą aby „europoseł” Tusk (wzięte z innego „komentarza”) wygrał wybory?

Wiktoria

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Wiktoria

#169029

Bynajmniej nie jest to seksizm, ale zażenowanie z powodu braku umiejętności patrzenia na sytuację.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#169059

Aż się w głowie kręci ... Bo jeśli to nie „seksizm", to została już tylko tamta „alternatywa”, zdefiniowana przez pana kominiarzowe: „ ... zamiast patrzeć w piękne ziobrowe oczka.”

I „orientacja” tłumaczyłaby też lokowanie sympatii w PO.

Wiktoria

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Wiktoria

#169101

STOSowane przy OKAZji (Azji?) przestępczości w ukrywaniu
„solidarności” -> w POgłębianiu NIESOLIDNOŚCI urzędUNIków „rządOwych” ...

TU SKandal za skandalem, TAM w dali majaczy (mGlista) nieodPOwiedzialność skanDaliZOOwania UNIfikołków zawoalowanych w „dyplomatołkAch”...

Ekspertach (od Kopert ) -
gUSTujących w zawódNYM „inwestowaniu” w POlityczne
dewastowanie rodzimych gosPodarek (zDOMINowanych POlityczną przestępczością nominowanych „kominSArzy” urzędUNIczyich) ...

ZŁO TO - unijne „cywilizowanie” - cy wylizywanie EKOnomicznych rodziMych przedsięBIOrstw ...

OŚwiatowy KOSZt gŁUPoty ( sekt koMisyjnych korsarzy) - tworzy „KRYZYS” = dorobek STRATegiczny kreZusów (zawisłych na hakach POlitycznych) -> INsekciarsko POdległych „Temid” - KOrPOracyjno KOrupcyjnie inwestujących w POprawne bezprawie i UNIesprawiedliwości POdatkowe...

PrzyCzyNami kolejnych STRAT budżetOwych PAŃstwOwych są MANIpulacje POlityczne -> ( kłaMANIe) POpulacji ... (Parlamentarnie -> cenzurowane, utajniane ( czyTanie) ...

Międzynarodowych , dyplomatycznych odtajnień INformacji o rzeczywistości ( unijnego, czy polskiego, medycznego LUDOBÓJSTWA ?) -> 09.2009r. Westerplatte - Wł.Putin :

”” W STOSUNKACH MIĘDZYNARODOWYCH NIE POWINNIŚMY POSTĘPOWAĆ TAK JAK „LEKARZE” KTÓRZY ZAKAŻAJĄ PACJENTÓW ChoROBAMI, aby na „LECZENIU” ZARABIAĆ””...

Pozdrawiam
J.K.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#168935

Anomalie które istnieją wśród danych udostępnionych przez PKW na stronie internetowej po wyborach samorządowych w 2010 nasuwają pytania: dlaczego oficjalne dane podawane przez obwodowe komisje wyborcze tz. uprawnionych (upraw.) (liczba osób uprawnionych która jest stałą na dany dzień) oraz liczbę kart wydanych (kart wyd.)które się różnią są różna listach: do sejmiku, do rad powiatu, do rad gminy, na prezydenta, burmistrza, wójta.
Przykładowe rozbieżności:
sejmik do rady prezydenta Warszawa
okręg I obwód I upraw - kart wyd I upraw - kart wyd I upraw kart wyd
_ 2 _ I _ 223_I_ 2153 -__ 1033 _I_ 2159 --- 1033 _ I _ 2159 - 1038
_ 2 _ I _ 228_I_ 1983 ____ 990 _I_ 1986 ---- 990 _ I _ 1986 -- 990
_ 2 _ I _ 609_I_ 1762 ____ 636 _I_ 1762 ___ 1022 _ I _ 1762 _ 1022

Takich rozbieżności w Warszawie która obejmuje obszarem swoim okręgi wyborcze nr 1, 2, 3. znalazłem w 153 obwodach wyborczych na 857, a na pewno jest to wynik podmian których namacalnym przykładem jest bagażnik pan komendanta z Białołęki. Zwracam uwagę na to że tych 156 obwodach wyborczych popełniono błąd podczas podmiany kart a w ilu podmieniono a nie popełniono błędu ??????
Takie same rozbieżności w pozostałych okręgach mazowieckich:
okręg wyborczy nr 4 w 49 obwodach wyborczych na 629,
okręg wyborczy nr 5 w 35 obwodach wyborczych na 699.
okręg wyborczy nr 6 w 36 obwodach wyborczych na 728.
okręg wyborczy nr 7 w 65 obwodach wyborczych na 567.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#172555