Idą na wojnę z dziennikarzami, przeciw wolności słowa

Obrazek użytkownika Mieszczuch7
Kraj

Na polu boju o niezależność dziennikarską, wolność słowa i przejrzystość życia publicznego pozostało już tylko Prawo i Sprawiedliwość. Wszyscy inni zrejterowali.

  • W programie red. Moniki Olejnik  "7. dzień tygodnia", w radio Zet, wypowiadali się przedstawiciele wszystkich partii mniej lub bardziej krytycznie wobec dziennikarzy z "Wprost", publikujących "taśmy prawdy PO", a jedynie poseł PE z PIS, Ryszard Czarnecki, zdecydowanie wypowiedział się w ich obronie, w obronie prawa dziennikarza do niepokorności. "Dziennikarz ma prawo nagrywać polityków" - stwierdził. Dziennikarze ujawniając kulisy polityki działają w interesie publicznym. Atakowanie za to dziennikarzy jest niedopuszczalne. To bardzo ważna,  bezkompromisowa postawa PIS.
  • Jakże odmiennie zachowuje się w tej sprawie PSL, reprezentowany przez posła Żelichowskiego, który zrazu próbuje nonszalancko zmarginalizować problem, by w końcu oskarżyć dziennikarza, wypalić, że Piotr Nisztor to szantażysta. 
  • Podobną giertychowską narrację przyjmuje urzędnik prezydenckiej kancelarii, Nałęcz. Wbrew powszechnie znanemu, wyraźnemu oświadczeniu Nisztora, utrzymuje on, że tenże napisał książkę o Kulczyku, by jej  potem nie opublikować - w domyśle, by uczynić ją przedmiotem szantażu.
  • Przedstawiciele lewicy oskarżycielsko podkreślają, że dziennikarze, jak i wzięty na widelec polityk, wywodzą się z jednego matecznika, zaufani, totumfaccy, że to czysty LPR. To polityczna łatka, upolitycznienie działań dziennikarzy.
  • Na koniec i red. Monika Olejnik objaśnia intencje dziennikarzy "Wprost", w jakim celu ujawnili oni ostatnie nagranie: chodziło im o to, by "walnąć" Giertycha, który mówi o zorganizowanej grupie przestępczej, czyli o odwet. Trudno przypisać im coś głupszego! 
  • Poseł PE z PO, Julia Pitera również ocenia intencje dziennikarzy, pewnie telepatycznie odgaduje ich myśli? I idzie w zaparte, broniąc "specyficznej dialektyki"  "Misia" Kamińskiego, tłumaczącego słowa ministra Sikorskiego o robieniu laski (z łaski?) Amerykanom. Pitera płynnie zmienia zdanie w sprawie dymisji ministra Sienkiewicza: dzisiaj głosowałaby inaczej niż dwa tygodnie temu, przeciw odwołaniu, zgodnie z dyscypliną partyjną. Najwyraźniej w międzyczasie odebrała lekcje dobrego zachowania...
  • Podobnie zresztą jak red. Olejnik, nazwana w złości przez jednego z moich komentatorów "bojowniczką stojącą na czele obrońców wolności słowa"... Red. Olejnik "uniosła się" za wolnością słowa podczas konferencji Tuska w czwartek, w Boże Ciało, w piątek została zdrowo obsabaczona przez Żakowskiego i spółkę, w sobotę sobie przemyślała, a w niedzielnym "7.mym dniu tygodnia" już śpiewała z powrotem w starym chórze, jak zawsze...  A dziś oni wszyscy wystukują już rytm plemiennej pieśni wojennej...
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (1 głos)

Komentarze

na ty

 

przecież wy

resortowe łby

ze Stalinem

jesteście na ty

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

jan patmo

#1430352