Dlaczego nie możemy zaufać państwu?

Obrazek użytkownika Mieszczuch7
Kraj

 Czytam i oczom nie wierzę: NIK pozytywnie oceniła skarbówkę za przestrzeganie praw podatnika! NIK chyba kontrolowała jakąś inną skarbówkę, nie tę, z którą mamy na co dzień do czynienia. Jakąś skarbówkę z bajki? Dziwnie rozbieżne z naszym doświadczeniem są te NIK-owskie pozytywne oceny. 

 Co gorsza, wygląda na to, że NIK dotknęła jakaś schizofrenia. Bo czytamy dalej, że utrzymuje się wysoki odsetek decyzji błędnych, uchylonych w pierwszej instancji.  W 2011 r. takich błędnych decyzji było 38,8 procent, w 2012 r. - 35,5 procent, a w I półroczu 2013 r., - 34,4 procent. Co trzecia decyzja fiskusa jest mylna, czasem niemal co druga, jak w rachunku prawdopodobieństwa - uda się trafić, albo się nie uda? Urzędnik skarbowy wydaje decyzje na chybił trafił, a może rzuca monetą? 

 Dlaczego nie ma aktulanych danych za cały 2013-ty i za I półrocze 2014 r.? Pewnie dlatego, że te sprawy ciągną się latami, doprowadzając podatnika do ruiny. Niektóre postępowania ciągną się nawet 4 - 5 lat. W połowie skontrolowanych izb skarbowych postępowania toczyły się przewlekle. 

 Dalej NIK stwierdza, że prawo podatkowe jest zmienne, niejasne, niezgodne z konstytucją i uregulowaniami UE, nieprzejrzyste i skomplikowane. Tymczasem fiskus według własnego widzimisię "doregulowywuje" obowiązujące ustawy, wydając dziesiątki tysięcy interpretacji. I to w ponad połowie interpretacji niejednolitych i nieprawidłowych. W 2012 r. wydał  35 909 indywidualnych interpretacji, a w 2013 aż 36 818, czyli dalej wydajnie pracuje nad jeszcze większym zaciemnieniem i skomplikowaniem systemu podatkowego. Z zaskarżonych interpertacji sądy adminisitracyjne uchyliły aż 52,6 procent. Co druga interpretacja nadaje się do kosza. 

Urzędnicy skarbowi nadużywali uprawnień wobec podatników, bo w kilku tysiącach pism bezprawnie żądali oświadczeń i informacji, grożąc jeszcze sankcjami kodeksu karnego. 

Jak można spodziewać się od urzędników skarbowych przestrzegania procedur, skoro nawet minister finansów w 55 procent przypadków udzielał opowiedzi po przepisowym terminie dla spraw trudnych, po upływie 3 miesięcy, a czasem nawet i po kilku latach. 

I NIK to wszystko ocenia pozytywnie? I nie widzi powodu, by alarmować, że prawa podatnika są zagrożone? I NIK nie zająknie się, że to korupcyjne mętne wody, że to jest kolejny odcinek korupcyjnego "Układu zamkniętego"? Nie, Izba pod rządami prezesa Kwiatkowskiego nie używa już brzydkiego słowa na "k", ale znalazła świetny eufemizm: w raporcie aż roi się od uwag o zaufaniu, tere fere, od sformułowań, że stwierdzone nieprawidłowości podważały zaufanie do organów podatkowych... Klituś bajduś!

  Niestety, takim raportem NIK sama podważa zaufanie do siebie i swoich kontroli. 

 

http://tvn24bis.pl/informacje,187/nik-podatnicy-coraz-czesciej-odwoluja-...

http://www.nik.gov.pl/aktualnosci/nik-o-przestrzeganiu-praw-podatnikow-p...

 

 

 

  

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:5)

Komentarze

Nie oddzielajmy, albo nie separujmy się od państwa. PAŃSTWO TO MY, obywatele - zwłaszcza w tzw. demokratycznym ustroju !

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Racjonał

#1431112

Państwo to oni a nie my!

ponad jedna czwarta mlodych ludzi w Polsce nie ma pracy-do 67 roku zycia zdaza znalezc?

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1
#1431167