Zdrowe tłuszcze na grypę

Obrazek użytkownika Bacz
Blog

Aby mieć wysoką odporność organizmu i lekko przechodzić chorobę w razie infekcji, a nawet aby infekcja nie rozwinęła się w chorobę, trzeba przede wszystkim spożywać odpowiednią ilość białek zbudowanych z aminokwasów w proporcjach odpowiadających zapotrzebowaniu organizmu. Najlepszy dla człowieka zestaw aminokwasów posiadają jajka.*

Ważnym czynnikiem, który osłabia odporność organizmu jest spożywanie tłuszczów o dużej procentowej zawartości tłuszczów trans**. Taki niekorzystny skład mają utwardzane tłuszcze roślinne zwane margarynami. Tłuszcze normalnie są wykorzystywane przez organizm jako paliwo, ale część z nich organizm wykorzystuje po przeróbce na odpowiednie lipidy do budowy błon komórkowych. Okazuje się, że błona komórkowa zbudowana na bazie tłuszczu trans, jest słabsza i komórka jest przez to mniej odporna na infekcję. Arnold zabronił sprzedawania margaryn w Kaliforni!***

Praktycznie. Najlepszą ochroną przed chorobami jest spożywanie codziennie na śniadanie jajecznicy na maśle lub na boczku.

Skoro już piszę o tłuszczach to podam jeszcze jedną ważną informację dotyczącą tłuszczów nienasyconych. Tłuszcze roślinne to właśnie tłuszcze nienasycone, nienasycone tłuszcze znajdują się też w tłuszczu z ryb czyli tranie, ale i w jajkach. Pewne ilości specjalnych rodzajów tych tłuszczów są niezbędne dla prawidłowego rozwoju i działania organizmu - od tego zresztą pochodzi ich nazwa: Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe (NNKT). Wiele ludzi robi błąd i głównie spożywają tłuszcze roślinne. Otóż zapotrzebowanie na NNKT jest liczone w miligramach - spożywanie tłuszczów nienasyconych w większych ilościach nie jest celowe, a nawet zapewne jest szkodliwe bo podczas spalania tłuszczów nienasyconych w komórkach może wytworzyć się tlen atomowy (czyli pojedynczy atom tlenu), który posiada właściwości destrukcyjne dla komórek. Zatem małe ilości tłuszczów nienasyconych należy jeść, aby dostarczyć do organizmu potrzebne NNKT (pastylka tranu wystarczy!), ale spożywanie ich w dużych ilościach nie jest wskazane.

Bacz
* http://www.niepoprawni.pl/blog/404/jajkiem-w-grype
** http://pl.wikipedia.org/wiki/Tłuszcze_trans
*** http://www.pulsbiznesu.pl/Default2.aspx?ArticleID=36b2678b-6221-4fe1-9d7...
http://www.niepoprawni.pl/blog/404/prawidlowe-odzywianie

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Co do zawartości kwasów tłuszczowych typu trans- tzw. trans izomerów kwasów tłuszczowych (nie tłuszczów typu trans)w margarynach, nie można generalizować. Kwasy te powstają głównie podczas utwardzania olejów roślinnych (produkcja margaryn) metodą uwodorniania. Dziś margaryny (miękkie, kubkowe) w dużej części produkowane są metodą estryfikacji, co pozwala zejść z ilością izomerów trans do <1g/ 100g. Co innego margaryny twarde oraz tłuszcze cukiernicze- tam możemy znaleźć duże ilości tych niekorzystnie działających składników (głównie w kontekście zwiększonego ryzyka chorób układu sercowo- naczyniowego). Ale i w tym przypadku są produkty lepszej i gorszej jakości. Eliminację tego składnika rozpocząłbym od rezygnacji (bądź eliminowania do minimum) z zup i sosów w proszku, potraw typu fast- food, wyrobów czekoladowych i innych cukierniczych zawierających tłuszcz oraz chipsów.

Natomiast jeżeli chodzi o spożycie nienasyconych kwasów tłuszczowych i zapotrzebowanie na nie- nie mogę się zgodzić. W diecie przeciętnego Polaka jest zbyt dużo (poza izomerami trans kwasów tłuszczowych) nasyconych kwasów tłuszczowych. Powinno zastępować się je nienasyconymi kwasami tłuszczowymi: jedno- oraz wielo-. Wielonienasycone kwasy tłuszczowe dzielą się na rodzinę n-6 oraz n-3. I tutaj pojawia się kolejny problem naszej rodzimej kuchni- mamy zbyt wysoki stosunek n-6 do n-3.
Problem tłuszczów w diecie jest bardzo złożony, a powyższa wypowiedź może wprowadzać w błąd.
Niemniej jednak sama szkodliwość izomerów trans jest ewidentna i powinno się o tym mówić.

Pozdrawiam serdecznie przy okazji mojego I wpisu na portalu:)
Jacobo

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#37739

Polska powinna iść w ślady Kalifornii, Kanady i Danii i po prostu zakazać sprzedaży szkodliwych tłuszczów zawierających dużo składnika trans-.
Sorki za wadliwe nazewnictwo, ale nie jestem fachowcem od chemii tylko zwykłym zjadaczem chleba (grubo posmarowanego).

Bacz

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam. Bacz

#37741

Wystarczy wycieczka po fabryce margaryny -:(((
Oleje i sex
Seksu się nie wystrzegać w czas pandmii :)))
Podnosi sprawność układu cyrkulacyjnego .

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#37748

Polsce daleko...bardzo daleko do zrobienia porządku z profilaktyką zdrowotną, w tym w kwestii zdrowego żywienia, informowania konsumentów itp. Powstają co raz to nowe narodowe programy zdrowia, które to za cel mają ratowanie nas przed tzw. niezakaźnymi chorobami, ale jakoś brakuje wszędzie pieniędzy i głównie na papierku ładnie one wyglądają. Niestety jakoś ekipy rządzące nie kwapią się przeznaczyć jakieś REALNE środki na profilaktykę mimo, że każdy z nas chyba wie, że lepiej zapobiegać, niż leczyć (również taniej).

Być może odbiegam zbyt mocno od tematu, ale akurat na własnej skórze odczuwam skutki nie wprowadzenia ustawy regulującej inne zawodu medyczne. W ten oto sposób szerzy się szarlataństwo, a zawody bardzo mocno związane ze zdrowiem człowieka mogą być wykonywane przez osoby bez ukończonej uczelni medycznej. Długo mógłbym na ten temat pisać, może kiedyś popełnię jakiś tekst o tym traktujący, jeśli odwagi starczy;)

Pozdrawiam,
Jacobo

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#37752

A homo sapiens żre te tłuszcze i żre, bo nie dociera do niego przesłanie Bacza :):):)
Kiedyś zrobiono eksperyment. Dzieciom w wieku półtora roku pozwolono wybierać, co chcą jeść. Maluch w foteliku dostawał na stole ziemniaczki, buraczki i duszoną marchewkę. Jeśli popaprał i posmakował wszystkich podanych "potraw", a zdecydował się na jedną, był tym karmiony. Ciekawe, że po kilku dniach mu się odmieniało... Tak samo jest z w miarę rozsądnymi dorosłymi. Nikt nie żyje tylko marchewką czy... kawiorem. (Inna sprawa - co jeść w kryzysie?)
Mamy, jako gatunek, skłonność do obżerania się na zapas. To atawizm. Jednak będę walczył z każdym zadufanym idiotą, który zaczyna od "powinno się zabronić". Zresztą z zasady nie znoszę takiego sformułowania.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#37820

są sztucznie wytwarzane przez człowieka, one nie są złe w smaku, zreszta dodaje się coś tam i barwniki, żeby smakowały i wyglądały jak masło. Są tańsze od masła - i ludzie je kupują. Dawniej nie było badań na szkodliwość i dlatego w ogóle za Hitlera dopuszczono je do produkcji i konsumpcji. W naturze nie mogą takie tłuszcze występować, osobnicy, którzy by wytwarzali tłuszcz z dużą zawartością izomeru trans- mieli by słabsze komórki i byli by wyparci w toku ewolucji przez osobników z małą zawartością szkodliwego składnika.

Bacz

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam. Bacz

#37821

"W grupie pijącej niewiele — mniej niż kieliszek wódki dziennie (lub zbliżoną ilość innego alkoholu) ryzyko chorób serca obniżało się o ok. 35 proc. Podobne wyniki przynosiły również wcześniejsze badania. Ale niespodzianka pojawiła się w grupie pijącej najwięcej — od trzech do nawet 11 kieliszków wódki dziennie. Ryzyko spadało u nich aż o 50 proc. Typ alkoholu nie miał tu znaczenia.

Naukowcy przyznają, że mechanizm dobroczynnego działania wódki nie jest jasny. Alkohol podnosi poziom tzw. dobrego cholesterolu, co z kolei zapobiega blokowaniu tętnic. Ale tego ochronnego efektu nie zaobserwowano wcale u kobiet. "

Biedne kobitki!
Wypić nie mogą z nami po równo!
pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#37885

Ja spotkałem się z jeszcze jedną metodą wzmocnienia organizmu, przed chorobami/infekcjami. Jak na razie w Polsce metoda ta przyciąga coraz więcej zwolenników ale w USA jest bardzo znana i powszechnie stosowana. Mianowicie polega ona na naturalnym podniesieniu poziom glutationu w organizmie. Wirus grypy atakuje drogi oddechowe miliona osób każdego roku. Choroba ta jest bardzo zaraźliwa i przenosi się z jednej osoby na drugą poprzez wydzieliny z dróg oddechowych podczas kaszlu lub kichania. W większości przypadków powrót do zdrowia trwa około tygodnia, chociaż uczucie zmęczenia można odczuwać jeszcze tygodniami. Natrafiłem na wyniki badań dowodzące, iż podnoszenie poziomu glutationu znacznie obniża prawdopodobieństwo wystąpienia objawów grypy, a w przypadku wystąpienia choroby – objawy są łagodniejsze, a czas rekonwalescencji krótszy.
Osobiście stosuje białkowy suplement diety (Immunocal) który podnosi poziom glutationu. Regularnie go stosuje, mogę go polecić i potwierdzić jego skuteczność. Dla ciekawskich:
http://www.immunocal.pl/porady-i-ciekawostki/nie-jeste-bezbronny.html

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#44635