TRZECIE IMPERIUM AMERYKAŃSKIE - ŁAŃCUCH ISLAMSKI

Obrazek użytkownika Maria Kowalska
Świat

Za pozowaniem na światowego arbitra przez Stany Zjednoczone kryje się de facto zamysł stania się „panem świata”. Trzeba zdać sobie sprawę, że naczelne instancje masońskie narzucają swoim podwładnym, w tym zwłaszcza członkom lóż masońskich, ideę szerokiego otwierania się na islam. Hasło islamizacji Europy jest tam już od dawna na porządku dziennym!

 

Wykorzystując organizacje pozarządowe oraz wielkie instancje międzynarodowe, takie jak ONZ, Ameryka z pomocą swych europejskich satelitów dyktuje światu własne reguły gry, by realizować partykularne interesy. Bo jak łatwo się domyślić, petrodolary trafiają w wielomiliardowych kwotach na osobiste rachunki bankowe „tych panów” w ramach transakcji wiązanych z islamem.(…)

 

Nawet „Washington Post”, quasi-oficjalny organ amerykańskiego establishmentu , napisał: „Trzecie imperium amerykańskie – po zdominowaniu przez jankesów Ameryki Łacińskiej i roztoczeniu przez USA swojej kurateli nad Europą po II Wojnie Światowej – powstanie w wyniku wielkiego ruchu ludów muzułmańskich pod egidą Stanów Zjednoczonych i będzie się rozciągało od Zatoki Perskiej aż po Atlantyk.”

 

Imperium to zostało nazwane „Łańcuchem Islamskim” („islamie dorsal”) przez czasopismo Li Miles.

 

Ropa, gaz i opium. Islam – potentat energetyczny.

Czy to nie USA dozbrajają wiele krajów muzułmańskich, z czego przed 11.września 2001 r. korzystał przez całe siedem lat afgański reżim Talibów? Nadmieńmy, że Talibowie reprezentujący fundamentalistyczny nurt sunnicki opowiadają się za bezwzględnym obowiązywaniem islamskiego szariatu. Jak łatwo się domyślić, takie wsparcie wojskowe nie jest udzielane za darmo: w zamian USA mogły rozszerzyć swoje wpływy gospodarcze budując gazociąg i rurociąg do transportu ropy naftowej oraz uzyskując pełną kontrolę nad plantacjami maku – który, jak wszystkim wiadomo, służy jako surowiec do produkcji narkotyków: opium, morfiny i heroiny.

 

To Stany Zjednoczone wspierają pro-islamską politykę Algierii, by dzięki temu uzyskać monopol na eksploatację złóż gazu i ropy naftowej oraz móc poprowadzić gazociąg dla odbiorców europejskich, z czego niewyobrażalne zyski będą czerpały – chyba nie trzeba dodawać – potężne amerykańskie konsorcja. Wreszcie to USA pozostają w trwałym sojuszu z Arabią Saudyjską (liderem i szermierzem islamu, a przy okazji największym światowym eksporterem ropy) i przyczyniają się do wzmocnienia muzułmańskiej w 99% Turcji zarówno na płaszczyźnie politycznej i gospodarczej, jak i wojskowej, nalegając także na jej przyjęcie do Unii Europejskiej.(…)

 

To przecież Stany Zjednoczone walnie przyczyniają się – zarówno ekonomicznie, jak i militarnie – do rozszerzania strefy wpływów islamu na Bałkanach przy pomocy UCK (Armii Wyzwolenia Kosowa), wspierając masowy napływ albańskich muzułmanów na teren byłej Jugosławii i ochraniają muzułmańskich Kosowarów, wykazał dowodnie Del Valle. Realizując konsekwentnie plan „ Islamskiego Łańcucha w Europie”, rozciągającego się od Turcji po Bośnię ( co ma polegać na tworzeniu szeregu małych państewek muzułmańskich kontrolowanych przez Turcję), USA dążą ponad głowami europejczyków do odtworzenia Imperium Osmańskiego!

 

To Stany Zjednoczone zainstalowały w Bośni pierwszy muzułmański rząd w Europie, o którym wielu marzyło od czasu upadku owego Imperium, na co zwraca uwagę generał P.-M. Gallois w świetnej książce pt. „Les olei d’Allah aveugle l’Occident” (Słońce Allaha oślepia Zachód): „Waszyngton uparł się, żeby stworzyć na Bałkanach państwo muzułmańskie, którego integrystyczne ciągoty są aż nazbyt oczywiste.”

 

c.d.n. Fragment książki „Prawdziwe oblicze Islamu” Jean Alcader

 

Autor zakorzeniony od dzieciństwa w obu religiach – chrześcijańskiej i muzułmańskiej - jest w stanie wypowiadać się kompetentnie na temat obu wyznań i oceniać islam w świetle chrześcijaństwa. Uzyskał państwowy licencjat z teologii, a długoletnie związki z krajami muzułmańskimi i znajomość arabskiego umożliwiają mu orientację w niuansach językowych co jest szczególnie cenne dla prawidłowego odczytania islamskiej doktryny.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

ogólnie ciekawe ujęcie.

Turcja99% ( Polska 99%) -

Turcja jest graczem -jeszcze .(to nie jest arabski worek)

Siła tkwi w 'perspektywie" islamizacji -

dokąd, rząd w Ankarze pozostanie w orbicie śródziemnomorskiej -dotą będą "słuchani"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#148938