Zniesmaczony po Kawa na ławę

Obrazek użytkownika tonymld
Kraj

Dzisiejszy program Rymanowskiego nie był dla mnie specjalnie zadowalający. Pozwolę się podzielić moimi odczuciami. Otóż tyle się mówi o równouprawnieniu, równości, “gender-gap” etc. jednak media, kiedy naprawdę mogą coś zmienić, uwidocznić milczą a szkoda.

Jak może niektórzy z Państwa wiedzą, program był nadawany z rezydencji prezydenckiej na Helu - Rymanowski gościł u Prezydenta Kaczyńskiego. Było to dla mnie nieco zdumiewające, że w dniu kobiet, redaktor wyszukuje niby ekstra temat (dyskusja o bieżących decyzjach personalnych) zamiast w jakiś sposób uwidocznić podkreślić wagę tego święta. Jednak tak się nie stało.

Co prawda, na początku było krótko o kobietach jednak właśnie uważam, że dzisiejszy program nie bardzo się udał. Chodzi mi o to, że znów kobiety (w dniu swojego święta!) zostały zepchnięte na boczny tor.

Jeśli chodzi o ogólne wrażenia, to Prezydent dość śmiało formułował swoje poglądy, nie dał się sprowokować, uśmiechał się - jak najbardziej wszystko było pozytywnie. Jednak ja odebrałem program jako atak Rymanowskiego na prezydenta i zwykłe czepianie się szczegółów. Nie twierdzę, że od trudnych pytań należy uciekać i w ogóle nie wolno ich zadawać. Moim zdaniem, lepszym momentem byłoby przeprowadzenie takiego programu w okolicach jakiejś ważniejszej rocznicy, święta.

Szkoda, że redaktorek nie wpadł na pomysł, aby to właśnie Panie posłanki zaprosić do studia i porozmawiać z nimi o święcie kobiet, łączeniu pracy zawodowej z obowiązkami rodzinnymi czy też o problemach kobiet. Także kwestia obecności (nie tylko fizycznej) Pań w polityce wydaje mi się ciekawa do dyskusji i dotychczasowej ewaluacji…

Najwidoczniej nasi mainstreamowcy wolą zajmować się pustosłowiem, owijaniem w bawełnę i tak naprawdę boją się pomóc w rozwiązywaniu problemów. Łatwiej jest toczyć puste dyskusje, które i tak nic specjalnie nie zmienią…

Aby więc odpowiednio uczcić dzisiejszy dzień, składam od siebie najserdeczniejsze życzenia dla wszystkich Kobiet.

Ocena wpisu: 
Brak głosów