Obywatelskie Rekolekcje

Obrazek użytkownika tonymld
Blog

Wskutek tragicznych wydarzeń pod Smoleńskiem, wszyscy Polacy przeżywają pewien rodzaj obywatelskich rekolekcji, które jak się okazuje były nam bardzo potrzebne.

Choć żadne słowa nie ukoją bólu bliskich ofiar musimy wyjść ręką obronna z tego kryzysu wiary w państwo Polskie, który rozpoczął się afera Rywina.

Od tego momentu, z każdym miesiącem, rola państwa, patriotyzmu czy szacunku do własnego narodu, z każdym momentem była wyszydzana i wyśmiewana. Ludzi, którzy walczyli o idee i porządek w ojczyźnie, niejednokrotnie wyśmiewano i opluwano, wskazując na ich niski wzrost, zła dykcje czy wreszcie zwyczajne polityczne oszołomstwo. Klasa polityczna, powoli od 2005 roku zaczęła się coraz to bardziej staczać a społeczeństwo dzielić. Choć jeszcze nie tak dawno temu, żegnaliśmy wielkiego Polaka Jana Pawła II, obiecując sobie, e wyciągniemy lekcje na przyszłość, wszyscy zostaliśmy uwikłani w cyniczna medialna grę, gdzie nie liczyły się idee i pomysły a rozgrzewanie konfliktów. Gdy zabrakło argumentów, zaczęto sięgać do kwestii prywatnych.

Także ci, którzy politykę historyczna traktowali jako polityczne uparcie i chęć dopieczenia innym, dzisiaj chyba zrozumieli, że się mylili - jesteśmy ludźmi i wszyscy popełniamy błędy. Ale najlepiej może świadczyć o nas to, jak podnosimy się po błędach i porażkach, szczególnie w chwilach trudnych. Także Rosja starała się bardzo długi okres czasu unikać trudnych kwestii, jednak przez to trudne wydarzenie może znowu się odnajdziemy, tak jak 70. lat temu podzieliła nas historia, tak może teraz połączy nas na nowo, wspólne, bardzo bolesne, przeżycie. To pokazuje, ze od odpowiedzialności winnych ofiar Katynia, Putin i Miedwiediew uciec nie mogą. Także może to otworzyć wewnątrz rosyjską debatę, o wypaczeniach przeszłości.

Tak wiec, widzimy jak buduje się nowy fundament stosunków Polsko - Rosyjskich ale także europejskich i transatlantyckich: Katyń nie będzie postrzegany jako miejsce spotkań rusofobicznych sekciarzy (bardzo przepraszam za takie mocne określenie, ale smutna prawda jest taka, ze Rodziny Katyńskie, jak i podejście śp. Lecha Kaczyńskiego do tych wydarzeń jeszcze nie tak dawno było w podobnym tonie przedstawiane) a jako miejsce, gdzie dokonała się prawdziwa tragedia, shoah, której najtragiczniejsza częścią był fakt, ze ofiary przez długi czas nawet nie zasługiwali na należną im pamięć, ze względów na wielka politykę i podejście sowieckiego totalitaryzmu do wartości jednostki.

Dziś jesteśmy świadkami, długo wyczekiwanej narodowej jedności, braterstwa i SOLIDARNOŚCI, które w ciągu ostatnich pięciu lat, były towarem deficytowym. Oczywiście, gdy będzie już po wszystkim, wrócimy dalej do naszych zajęć, ale miejmy chociaż na uwadze to, co przeżyliśmy - pewna SILE, którą posiadamy, będąc jednością.

Naturalnie, wrócą dyskusje i różnice polityczne. Ale pamiętajmy, aby rozmawiać i różnić się w rzeczach ważnych dla kraju, a z powstałych dyskusji wyciągać wnioski i podejmować decyzje nie dla dobra poszczególnych politycznych partii a dla całego narodu. Pamiętajmy, aby nie szukać tego co dzieli - starajmy się łączyć, pomimo różnic budujmy wspólną Polskę, aby ofiary złożone w Smoleńsku i Katyniu, parząc na nas z góry, mogły być dumne, ze pomimo wielkiej tragedii czegoś się nauczyliśmy i ich ofiara nie była na marne.

———-

Autor zdaje sobie sprawę, iż posiada zbyt idealistyczne i nieco naiwne podejście w stosunku do naszego wschodniego dużego sąsiada. Jednak jednocześnie jest głęboko przekonany, że właśnie poprzez politykę małych kroków, można osiągnąć względny sukces, który jest lepszy aniżeli stanie w miejscu. Tym bardziej jasne jest, że idee polityczne nie dadzą się wprowadzić w całości w życie z wielu względów, jednak prowadzenie polityki wedle własnych politycznych idei, jak czynił to śp. Prezydent Lech Kaczyński pokazuje, jak ważna i owocna może być wierność własnym wartościom.

———-

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Chyba nie masz wątpliwości, że taki Tusk czy Komorowski na pewno nie przeżywają tych dni jako rekolekcji!
Oni mają swoje bachanalia!
Chciałbym się mylić!
pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#55056

w moim wpisie chodzilo glownie o to, aby Polacy jako caly narod spojrzeli na siebie bardziej krytycznie a takze na media i politykow. Aby nie dali sie zwiesc medialnej nagonce, aby wkoncu mogli byc dumni z tego ze sa Polakami. Aby bycie Polakiem, nie musialo byc przejawem zacofanstwa i obciachu.

A jesli chodzi o Tuska czy Komorowskiego, to obawiam sie iz dalej odgrywaja cyniczna gre... Tego sie sczerze boje. Ale skoro oczy wszystkich sa skupione na Bronku, to moze mataczenie bedzie utrudnione

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#55058

Analiza nietrafiona. Rosja funkcjonuje inaczej. Pisał o tym Ścios:

"Puste, obłudne gesty są dla kremlowskich przywódców elementem rozgrywania kwestii historycznych w interesie politycznym i gospodarczym Rosji. Gdy w marcu 2006 roku prezydent Federacji Rosyjskiej złożył wizyty w Budapeszcie i Pradze, rozmowy ze stroną węgierską i czeską skoncentrowane były na kwestiach energetycznych. Licząc na osiągnięcie porozumienia w strategicznej dla interesów Rosji sferze Putin wykonał kilka gestów: krytycznie ocenił stłumienie powstania węgierskiego 1956 r. i „praskiej wiosny” 1968 r. przez wojska Układu Warszawskiego oraz uznał moralną odpowiedzialność Rosji za te wydarzenia. W Budapeszcie ogłosił ponadto decyzję o zwrocie zbiorów Biblioteki Szaroszpatackiej, wywiezionej przez Armię Czerwoną. W październiku 2006 roku Rada Federacji przyjęła uchwałę z okazji 50. rocznicy powstania węgierskiego, w której powtórzyła słowa o moralnej odpowiedzialności Moskwy.

 

W ten sposób, Rosja wykorzystuje przeszłość do nagradzania tych rządów środkowo-europejskich, które pozytywnie reagują na rosyjskie propozycje w sferze energetycznej i nie podnoszą kwestii historycznych w dialogu z Moskwą."

 

A Katyń jest gestem pustym i obłudnym, gdyż na wewnętrzny użytek nadal mówi się o Katyniu jako o sprawiedliwej zemście za zamordowanie 32 tys. sowieckich jeńców przez Polaków w czasie wojny-polsko bolszewickiej. Ponadto dzięki czczeniu nie tylko polskich, ale wszystkich "ofiar totalitaryzmu" Putin wykonuje manewr niemiecki, czyli przedstawia Rosjan jako ofiary złych "sowietów", per analogiam do Niemców jako ofiar "nazistów".

 

Pisze Ścios:

"70 lat po dokonaniu zbrodni katyńskiej, dzisiejsza Rosja jest oficjalnym wspólnikiem sowieckich ludobójców. Bezsporny dowód prawdziwości tej tezy, stanowi odpowiedź rządu rosyjskiego udzielona Europejskiemu Trybunałowi Praw Człowieka w Strasburgu, w związku ze skargą, jaką złożyli krewni polskich oficerów zamordowanych w Katyniu.

 

Zdaniem Rosjan „nie ma nawet pewności, czy Polaków rzeczywiście rozstrzelano” Rząd płk Putina nie przewiduje także rehabilitacji zamordowanych, gdyż – jak tłumaczy – „nie udało się potwierdzić okoliczności schwytania polskich oficerów, charakteru postawionych im zarzutów i tego, czy je udowodniono”."

 

I to wszystko już po rzekomym "zwrocie" jaki nastąpił po skandalicznej wypowiedzi na Westerplatte, gdzie Putin sugerował, że II WŚ wybuchła bo "upokorzono dwa wielkie narody", tj. Niemców i Rosjan. Między innymi przez utworzenie niepodległej Polski.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#55118

Tak jak napisalem, jestem naiwnym idealista - jednak zdaje sobie sprawe, ze zachowanie Rosjan (wladz) jest bardziej wymuszone ze wzgledu na sytuacje, i do tego wykorzystywane sa "artefakty z przeszlosci" dla potrzeb bierzacej polityki.

jednak dla mnie jako Polaka, najwazniejszy aspekt, to SILA naszego narodu, kiedy tworzymy jednosc. To jest powazne zagrozenie dla naszych wrogow. Oni wiedza, ze kiedy sie Polacy Wkur.... to nie ma dla nas rzeczy niemozliwych. I tego sie boja.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#55125