Opiekun Nowej Ewangelizacji

Obrazek użytkownika Marek Jurek
Idee

Beatyfikacja Jana Pawła II to moment, po którym zarówno my powinniśmy więcej mówić do naszego zmarłego Papieża – jak i uważniej go słuchać. Benedykt XVI niedawno powiedział, że Jan Paweł II będzie cały czas do nas mówił poprzez Katechizm, encykliki, adhortacje, kazania i przemówienia. Cały czas będzie chciał nas nawrócić, wracając do zasadniczej zapowiedzi działania Ducha Świętego – do nawrócenia poprzez przekonanie świata o grzechu (por. J 16,8). Jan Paweł II nieprzypadkowo mówił o tym w Łagiewnikach – bo Miłosierdzie Boże spotyka się z człowiekiem, który uświadomi sobie wielkość Boga i własną moralną małość.

Zasadniczą ideą Jana Pawła II była bowiem nowa ewangelizacja – szczególnie narodów Europy. Choć sama idea została sformułowana w trakcie pontyfikatu – jej założenie było obecne w nauczaniu Jana Pawła II od samego początku, od Mszy inauguracyjnej, na której wezwał narody do otwarcia drzwi „zbawczej władzy Chrystusa”. Idea ta była bowiem nieodłącznie związana z faktem „milczącej apostazji” starych narodów chrześcijańskich, żyjących teraz tak jakby Boga nie było (por. Ecclesia in Europa, art. 9). Dlatego Papieżowi tak zależało na zewnętrznych objawach wiary – by stała się ona widoczna tam, gdzie na co dzień wydawała się zupełnie nieobecna. Przywrócenie narodom chrześcijańskim życia wiary, uczynienie wiary treścią życia i siłą zmieniającą życie – to były zasadnicze dążenia papieża-Polaka. W tym kontekście my, Polacy, powinniśmy szczególnie wracać do nauk z czwartej pielgrzymki do Ojczyzny, z RP 1991. Ówczesna katecheza – pokazująca Dekalog jako fundament, na którym należy odbudować niepodległą Polskę – stanowi ciągle testament do wypełnienia. Omawiając w niej kolejno dziesięć Przykazań Bożych i na koniec największe przykazanie – Jan Paweł II rysował pełny program cywilizacji chrześcijańskiej dla współczesnego świata. Choć był to program wielowymiarowy, Janowi Pawłowi II zarzucano, że przywiązuje nadmierne znaczenie do obrony jednej tylko z naturalnych wartości – niewinnego życia ludzkiego. Tymczasem opozycja, którą pokazał – cywilizacja życia vs. cywilizacja śmierci – świetnie wskazała najważniejszy wybór społeczny współczesnego świata chrześcijańskiego, tragedię najbardziej wzywającą do ludzkiej solidarności, a jednocześnie tę wartość wśród dóbr cywilizacji chrześcijańskiej, która jest ciągle najbardziej zrozumiała dla współczesnego świata. Jan Paweł II był bowiem papieżem katolickiego humanizmu, przekonania, że katolicyzm jest najpełniejszą gwarancją realizacji wartości ludzkich i że to właśnie może być wewnętrzną siłą ewangelizacji we współczesnym świecie.

Za życia Jan Paweł II musiał stoczyć konfrontację – ideową i społeczną – z komunizmem. Nie wydaje się, by była ona zakończona. Miejsce komunizmu – często jako jego bezpośrednia ideowa kontynuacja – zajęły bowiem nihilizm i konsumpcjonizm. Gdy jednak dla współczesnej kultury coraz częściej traci znaczenie wczorajsza antykomunistyczna walka o wolność i godność narodów i ludzi – tym bardziej trzeba przypominać jej sens, sens tak dobrze zawarty w nauczaniu Jana Pawła II. W ten sposób możemy ocalić jego zwycięstwo.

Jan Paweł II działał – podobnie jak Grzegorz Wielki – w zwrotnym okresie historii. Jako Wikariusz Chrystusa uważał za swój obowiązek wpłynąć na jej bieg. Nauczając zostawił Katechizm z jego nauką o „jedynej prawdziwej religii, która istnieje w Kościele katolickim i apostolskim” (art. 2105), potwierdzenie niewzruszonej nauki o charakterze kapłaństwa katolickiego w Ordinatio Sacerdotalis, przypomnienie artykułów wiary, bez których nie możemy jej w pełni zachować w Ad tuendam fidem.

Dziś będzie dalej szedł z nami i jak za życia – będzie wzywał nas do odpowiedzialności.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

 

Beatyfikacja Jana Pawła II to moment, po którym zarówno my powinniśmy więcej mówić do naszego zmarłego Papieża – jak i uważniej go słuchać.

Najpierw powinnismy wiecej go sluchac i czytac, azeby zrozumiec co do nas mowil.

Samo mowienie do niego bez rozumienia co nam powiedzial, jest jak "gadal dziad do obrazu, ..."

On, blogoslawiony Jan Pawel Drugi, papiez, zostal wywyzszony, a my co zrobilismy z jego nauka, z jego prosbami zebysmy nie zostawiali tego dziedzictwa, ktore nam zostawili nasi przodkowie, tej tysiacletniej kultury i tradycji chrzescijanskiej. Jak dzis wyglada Polska, zaledwie w 6 lat po odejsciu najwiekszego Polaka - papieza?!

Ilez to warcholstwa panoszy sie wszedzie w naszym katolickim od tysiaca lat narodzie! Skad to bezboznictwo tak rozlazlo sie w spoleczenstwie jak pluskwy, czy wszy, gnojac i psujac to co wartosciowe, piekne, dobre i madre, opluwajac i wysmiewajac nasz narod wykorzystujac nasz jezyk, nasze pieniadze i nasze media.

Nieraz juz widzelismy politykow mowiacych piekne slowa za ktorymi byla pustka, zero. Dzis, gdy mamy noz na gardle, nie powinnismy sie zastanawiac, tylko zwracac do Pana Boga, za posrednictwem blogoslawionego Jana Pawla Drugiego i to wystarczy. Kazdy, kto dzis odchodzi od Pana Boga, odciaga nas od niego, klamie narod proznymi bietnicami jest sluga szatana. Nic innego, tylko to.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#155771

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#155863