Sierpniowe " buczenie", dla nas? - to wspomnienie..

Obrazek użytkownika komar
Kraj

 

SIERPNIOWE "B U C Z E N I E"
 
Choć mi się nie chce, no ale? - cóż,
Presja podobna - koszeniu zbóż .
Kiedy przychodzi, to trudno kryć,
Że go niechceniem, możemy -  zbyć.

Kombajny pola młócą i tną
Myślicie pewnie, że nocą śpią?.
Na kłosach lampy - ciemności drą,
A za tym światłem. to one są.
 
Polska wieś nie śpi, lecz "buczy" tam,
Jakby się polny, rozłożył kram.

Byłoby cicho, gdy byłby step,

Lecz to "buczenie"? -  zmienia się w chleb.


Chleb nasz powszedni, to "święta rzecz",

Nawet ważniejsza, niż dobry miecz.

Czyż takim chlebem nie jest też krew,

Która obrony podjęła zew.
 
W czterdziestym czwartym - śmierć siała ją,
Czego dowodem te groby są.

Powązki dały schronienie im,

Za ten nadludzki, wręcz "boski" - czyn.
 
Nasz obowiązek - wspominać Ich,

Chronić od "nocy" i pokus złych.

Ta nasza pamięć - "kombajnem" jest

 I jak co roku, zdaje swój "test".
 
Pierwszy dzień sierpnia - to?, "żniwny" czas,

Który pozwala zmieniać nam "twarz".
Powstańcza  Wiara - dojrzewa w nas,
Że na "buczenie"? - już przyszedł czas..


Takie "buczenie" - obiegło Świat,

Którego siewcą, jest w grobie - Brat.

Musimy zmielić i upiec chleb,

By dalej żywił - nasz polski szczep.
 
 
zapraszam na - http://jankosmar.blogspot.com
 
 
 
 
 
Przepraszam za zamieszanie w "rozmieszczeniu", ale dokonywałem ręcznej teleportacji z mojego bloga i formatowanie, miało inne zdanie na ten temat.
Brak głosów