Hans Kloss, kto to? To major NKWD udający Polaka w niemieckim mundurze…

Obrazek użytkownika Jacek Trzaska
Blog

Poniższy tekst napisałem w czerwcu zeszłego roku. Od tamtej pory sporo się zmieniło, ale dziwi mnie to, że dopiero teraz rozgorzała dyskusja o wotum nieufności dla ministra, którego powinno się usunąć już po wypadku CASY.

23 stycznia 2008 roku rozbija się CASA C295M, ginie dwadzieścia osób, wysocy rangą oficerowie lotnictwa. 31 marca 2009 roku wypadek samolotu AN – 28 Bryza, giną cztery osoby. 27 luty 2009 wypadek śmigłowca MI-24D ginie jeden człowiek. Jakby to dodać do smoleńskiej katastrofy, gdzie jak wiadomo zginęło 96 osób, to wychodzi, że Franek Dolas byłby lepszym ministrem MON niż Bogdan Klich. Łączna liczba Ofiar w czasie jego „ministrowania” to 121 osób, a jak zważyć na rangę zabitych, to narodowa klęska!

(Bohater filmu „Jak rozpętałem drugą wojnę światową”, co prawda, w swoim mniemaniu wojnę wywołał, statek zatopił, ale wreszcie się… „uspokoił”, gdy tymczasem minister Klich ani myśli rezygnować ze swojego szczęścia, podobnie jak i jego przełożony – premier Tusk).

Bogdan Klich ma zaufanie do byłych szefów WSI (nie chodzi o sołtysów tylko o generałów) Bojarskiego i Piątasa. Generał Piątas – były absolwent Akademii Sztabu Generalnego ZSRR i Bojarski – następca Marka Dukaczewskiego, oczywiście też generała, który z kolei zdobywał szlify, „walcząc”, czyli biorąc udział w pracach wywiadowczych, na terenie USA i Izraela jeszcze w latach osiemdziesiątych. (Kogo śledził w Ameryce… może Indian…?! A czego szukał w Izraelu… zaginionej Arki?)
Obaj generałowie znaleźli w kancelarii ministra pracę i to dość dobrą, bo jeden został szefem departamentu kadr MON – to Bojarski, a drugi sekretarzem stanu (wiceministrem) – to Piątas.
(Oba stanowiska dają pełną kontrolę nad kancelarią)

Niby nic takiego, ale od dawna spór wokół WSI dotyczył tego: komu ta formacja służy. Z jednej strony: SLD i PO upierający się, że jest to świetny wywiad, spełniający znakomicie swoją rolę i jego likwidacja będzie dużą stratą dla Polski. Z drugiej strony Prawo i Sprawiedliwość, które kwestionowało powyższe tezy i zarzucało WSI, że przez cały czas swojej działalności nie udało im się złapać ani jednego rosyjskiego agenta, a ponadto wiele spraw gospodarczych o podejrzanym charakterze, jeszcze w początkach lat dziewięćdziesiątych, miało bardzo duży, niejako, „patronat” tychże służb i że ich likwidacja jest niezbędna dla prawidłowego rozwoju państwa. Dodatkowo, między wierszami, kwestionowano „pochodzenie” większości kadry, jako żołnierzy szkolonych w ZSRR i przez to przywiązanych, niczym do pierwszej kochanki… a co za tym idzie niegodnych zaufania. W sprawach wywiadu takie rzeczy mają znaczenie priorytetowe, zwłaszcza że mamy swoje członkowstwo od 1999 roku w NATO i czas na zmiany również w tej dziedzinie.

Jest oczywiste, że Bogdan Klich podziela pogląd swojej formacji politycznej i odrzuca zarzuty PiS-u stawiane w tej sprawie – a kto wie – może nawet nimi gardzi, toteż zatrudnianie ludzi, którzy tą formacją rządzili nie powinno dziwić.

W powyższym zdaniu jest zagadka: o jaką formację właściwie chodzi?

Przeplatają się różne interesy służbowe w naszym kraju od dawna – taki lobbing interesów. Nie jest tajemnicą duże zaangażowanie obecnego kandydata PO na prezydenta pana Komorowskiego w obronę WSI, tak jak i wielu innych wybitnych przeciwników PiS-u. A skoro PiS-u to i prezydenta śp. Lecha Kaczyńskiego. Dziwnym zbiegiem okoliczności Lech Kaczyński, jak i wiele innych ofiar smoleńskiej tragedii, był politycznym cierniem dla polityki zagranicznej Rosji. Tej samej Rosji, która szkoliła kadry WSI. A o czym to świadczy? Tylko o tym, jak oni wszyscy muszą płakać po św. pamięci Kaczyńskim i jego towarzyszach ostatniej podróży.

Czarna seria katastrof powinna zastanawiać, bo jest jedyną taką na świecie w historii lotnictwa, a w dwóch przypadkach podobieństwa i skutki przerażają.
Wypadek CASY dziwnie przypomina sytuację ze Smoleńska. Właściwie jak się czyta pewne fragmenty raportu, to jakby to samo: obarczanie winą pilota, okoliczności wypadku (słaba widoczność), nie działający system naprowadzania na lotnisku w chwili lądowania, wnioski komisji badających sprawę… w pewnym momencie sugestia, że załoga zamiast obserwować przyrządy wypatrywała pasa startowego za oknem i dlatego samolot przechylił się na lewo, podobnie jak Tupolew w Smoleńsku, i zboczył z kursu [pewnie go przechyliło od tego wypatrywania].

Pod tymi adresami można znaleźć szczegóły:

http://wiadomosci.onet.pl/1721107,11,1,1,item.html

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Co-jest-w-odtajnionym-raporcie-w-...

http://www.altair.com.pl/czasopisma-artykuly-2449

Z jakiegoś tajemniczego powodu minister Klich jest nadal ministrem, chociaż groźnych dla suwerenności naszego państwa wypadków w czasie jego „pechowej kadencji” nie brakuje. W każdym inny państwie już dawno byłby zdymisjonowany, nawet bez podania zarzutów, tymczasem nic na to nie wskazuje, (on sam honorem się nie unosi) aby miał go zastąpić ktoś mniej „pechowy”?! Do tego giną ważni ludzie mający zdrowe kontakty, o znaczeniu strategicznym, ze Stanami Zjednoczonymi, współpracującymi z NATO, mającymi spore w tym zakresie doświadczenie!!! Podczas gdy jednocześnie propaganda podsuwa nam „miłość z Rosją” (bo przyjaźń już mieliśmy i to przez 44 lata) jako znakomitą drogę na przyszłość, a może nawet alternatywę. To kogo faworyzuje Platforma? Do wyboru trzy możliwości: USA, UE, Rosja. Jeszcze jedno pytanie, kto będzie, w razie gdyby Rosjanie chcieli nas ukochać bardziej „cieleśnie”, umierał za Polskę w ramach istniejącego sojuszu i ile jeszcze tajemniczych wypadków, o znaczeniu strategicznym, zdarzy się choćby do końca tego roku (jeszcze Platforma nie skończyła swojej kadencji), a może i później?

W Internecie można oglądać ciekawy film z pierwszych minut po katastrofie prezydenckiego samolotu. Ciekawe: ilu ludzi na świecie go już zobaczyło i jak wypadł w „oględzinach” laboratoryjnych dotyczących autentyczności, dajmy na to, w Stanach, gdzie sprzęt oraz fachowcy dużo lepsi od naszych internautów (Zwłaszcza w kontekście jego ścieżki dźwiękowej)? W naszych mediach, jak i w opiniach sporej części internetowej społeczności, z podziwu godną determinacją trwa, jak dotąd, walka z „teoriami spiskowymi”, można by rzec, za wszelką cenę! Tymczasem wcześniej czy później trzeba będzie się wreszcie zdecydować: czy chodzi o miłość, czy o strach w stosunkach z Rosją i czy obecność amerykańskich baz wojskowych z tarczą antyrakietową nie była od początku torpedowana przez Platformę Obywatelską z przenikliwością godną dobrej wróżki? Oczywiście dobrej dla interesów Rosji.

Na uroczystości rocznicowe zwycięstwa nad faszyzmem w Moskwie nie stawili się, podobnie jak na pogrzeb na Wawelu, czołowi politycy zachodu: Obama, Brown, Sarkozy, Berlusconi… Czyżby oglądali filmy w Internecie? A może wiedzą coś, czego my nie wiemy lub… nie chcemy wiedzieć?

Jacek Trzaska

PS
Ewentualne pytania:
A co ma z tym wspólnego Hans Kloss?
– Ano, tyle samo co Grzegorz Brzęczyszczykiewicz.
A jak ten tekst rozumieć?
– Najlepiej nie rozumieć, wtedy żyje się długo i spokojnie.

(Zakończenie dotyczy społeczności Dziennikarstwa Obywatelskiego Onet pl, gdzie tekst był przeze mnie publikowany, a która w większości nie chce słyszeć o podejrzeniach Polskich patriotów: ani w tej sprawie, ani w żadnej innej).

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Elita WSI mimo klęsk musi trzymać się razem.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#127920

 Brunner, ty świnio! ZDEMASKOWAŁEŚ NAS.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#127942

nigdy dość przyzwoitości i honoru

Tytułowy smog myślę oddaje postrzeganie rzeczywistości w Polsce .Jak jest potrzeba ukrycia niewygodnych faktów a właściwie motywów działania oraz faktycznych realizatorów i mechanizmu zależności jakiegoś projektu,który godzi w interesy większości na rzecz grupy kontrolującej,to wytwarza się takie zadymienie ,wygląda naturalnie jak mgła ale jest wytwarzany sztucznie jak smog,czyli spaliny,które oprócz tego że podtruwa to można regulować dawkę(ograniczać,lub nie liczbę samochodów,różne opłaty,)jest to przenośnia ,ale czy daleka?,wstawmy zamiast liczby samochodów liczbę wrzutek,miałkich ekspertyz od usłużnych w większości powiązanych mniej lub bardziej z tą grupą co reguluje to zadymienie.Kto obserwuje z odległości to widzi że to smog,ale będąc w środku zauważamy to jak już jesteśmy  mocno  podtruci,wtedy czujemy że jest coś nie tak,że tak dalej nie może być,bo zginiemy,czy fizycznie ,czy jako państwo, ale nawet wtedy jest problem ,rozrzedzić tylko trochę ten smog (lepiej w smrodku niż w chłodku),trochę bardziej,znowu dylemat czy nie za dużo bo przecież jakoś się kręciło ,a jak się kładło uszy po sobie to było nieraz nawet fajnie,a przy większej czystości atmosfery,można się tą świeżością za bardzo odurzyć,a kto weźmie teraz odpowiedzialność ,przecież dało się jakoś żyć i nie musieliśmy się martwić ,nadstawiać karku bronić innych tylko siebie i bliskich,fakt że to totolotek ,w którym tylko nieliczni wygrywają  pozycję i profity,ale są jeszcze okruchy z pańskiego stołu,wystarczy być czasem kelnerem czy podnóżkiem.Mnie już nie dziwi jak niektórzy wbrew swojej wiedzy wolą brać udział w zadymianiu,im się po prostu wygodniej żyje ,jakoś się ustawili i trzymają się tej brzytwy(przecież tyle godności i przyzwoitości poświęcili i co mają teraz wszystko stracić?).

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

nigdy dość przyzwoitości i honoru

#127950

Ja tam na onet nie wchodzę w ogóle, a podejrzenia Polskich Patriotów mnie interesują jak najbardziej. Stąd moja obecność na niepoprawnych.
Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#127956

nawet jak sie na nich nasika  lub nasra - nie reagują.

Tymczasem wybory za pasem ;

Jak do PSL dotrze ze procenty leca na lebi szyje ( skadinąd to arcyciekawe socjologicznie , jak w spoleczenstwie w 90 % pochadzym ze wsi , partia chlopska podlega wykluczeniu po przeprowadzce do miasta ) TO SWOIM ZWYCZAJEM ZROBI WOLTĘ .

TO MOZE BYC TAK ZE RZAD TUSKA PREZYDENCJI W UE NIE DOCZEKA.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Maciej61

#128001