Siedem tajemniczych śmierci

Obrazek użytkownika CyprianPolak
Kraj

(Notka została przygotowana do warszawskiego radia Jutrzenka i emitowana 10 kwietnia. Zostawiam ją takiej formie)

Sprawiedliwy ginie,

A nikt się tym nie przejmuje.
Bogobojni ludzie znikają,
A na to nikt nie zwraca uwagi.
Tak się to gubi sprawiedliwego,
A on odchodzi by zażywać pokoju

Księga Izajasza 57, 1-2

Proszę Państwa! Tragedia Smoleńska to nie tylko 96 ofiar delegacji do Katynia, to także tajemnicze śmierci osób z tragedią związanych. Zdarzenia mające miejsce już w Polsce. Wszyscy znamy łódzki mord. Media mówiły o tym bo musiały, pomijając jednak lub nie rozwijając niewygodnych dla mainstreamu wątków.

Powszechne milczenie zapadło jednak wobec pozostałych ofiar, gdzie sprawcy już nie ujawniają się jak w Łodzi, tylko wszystko dzieje się tak jakby to były wypadki.

Jednak proszę Państwa w wypadek można uwierzyć gdy jest jeden i gdy śledztwo jest prowadzone rzetelnie, zaś nawet zwolennicy tezy iż w Smoleńsku nie było nic więcej niż błąd polskich pilotów plus naciskający prezydent lub gen. Błasik, podczas rozmowy nie odważą się twierdzić że seria tajemniczych śmierci po 10 kwietnia i łącząca się z nimi wcześniejsza śmierć Grzegorza Michniewicza, szefa kancelarii prezydenta, to były przypadki.

Grzegorz Michniewicz. Pierwsza ofiara. Dyrektor generalny kancelarii premiera. Osoba mająca najwyższy status dostępu do informacji tajnych. Jego przełożonym był Tomasz Arabski. Zginął w tajemniczych okolicznościach 23 grudnia tego samego dnia kiedy do Polski powrócił Tupolew z remontu. Wedle oficjalnej wersji popełnił samobójstwo wieszając się na kablu. Wcześniej jednak nic nie wskazywało na taki jego stan. Tuż przed mniemanym samobójstwem dzwoni do żony umawiając się na następny dzień , wysyła esemesy do znajomych. Osoby które go znały zgodnie twierdzą że nie miał żadnych stanów depresyjnych ani skłonności samobójczych. Po jego śmierci w mediach, przecież tak żądnych sensacji, zapada zadziwiająca cisza.

Biskup Mieczysław Cieślar. Druga ofiara. Ginie18 kwietnia w wypadku samochodowym. Miał być następcą ks. Adama Pilcha, pełniącego obowiązki Naczelnego Kapelana Ewangelickiego Wojska Polskiego, który poniósł śmierć w Smoleńsku. Biskup Mieczysław Cieślar był specjalistą od tematyki inwigilacji środowisk protestanckich przez SB. Wedle pewnych źródeł, po katastrofie odebrał telefon od ks. Pilcha. Po jego śmierci, tak niesamowitej gdy kilka dni po katastrofie ginie następca głównego kapelana wojskowego, zapada w mediach głucha cisza.

Szyfrant Zielonka. Trzecia ofiara. Zwłoki w stanie rozkładu zostały wyłowione z Wisły 27 kwietnia. Rok wcześniej szyfrant Zielonka oficjalnie zaginął. Ciało było w stanie rozkładu ,dokumenty zaś przy nim idealnie zachowane. To była ważna osoba w polskim wywiadzie. Miał dostęp do najbardziej tajnych materiałów będących w posiadaniu polskiego rządu. Fachowiec, który szkolił innych, jeden z najlepszych w kraju. Doskonale znał kanały i sposoby przekazywania tajnych informacji. Mimo że sprawa winna była wzmóc najwyższą czujność organów państwowych i mimo że rozkład zwłok kolidował ze znakomicie zachowanymi dokumentami – stwierdzono samobójstwo. Mainstreamowe media nie dociekały.

Krzysztof Knyż operator „Faktów” TVN. Czwarta ofiara. Pracował z W. Baterem. Wedle informacji podanej zdawkowo przez TVN umiera 2 czerwca. Niejasne krótkie komunikaty mówiły o chorobie. Prasa zagraniczna pisała iż został zamordowany we własnym mieszkaniu. Wedle pewnych źródeł sfilmował awaryjne lądowanie Tupolewa na smoleńskim lotnisku co miał na żywo pokazać kanał informacyjny. Faktem jest że materiały telewizyjne z pierwszych chwil, gdy nie było wiadomo jeszcze co się stało i tuż sprzed katastrofy zniknęły. O śmierci Knyża w mediach była i jest cisza.

Profesor Marek Dulinicz. Wybitny polski archeolog. Piąta ofiara. Ginie w wypadku samochodowym w dniu 6 czerwca. Szef ekipy archeologów, która miała w czerwcu wyjechać do Smoleńska. Dulinicz był pomysłodawcą wyprawy, ale też osobą aktywną w staraniach o wyjazd.
W tym miejscu wspomnę Państwu tylko jak wyglądał śmiertelny wypadek samochodowy Waleriana Pańki szefa Najwyższej Izby Kontroli z początku lat 90-tych. W oponach było wywierconych setki mikroskopijnych dziurek, które dopiero gdy samochód jechał z dużą prędkością tworzyły zawirowania skutkujące wpadnięciem w poślizg. Tego dnia kierowca prezesa Pańko jechał z szybkością 150/h. Tego nie mogli, nie potrafili wykonać zwykli gangsterzy. To wiedza zastrzeżona dla służb. Po śmierci prof. Dulinicza jak i we wcześniejszych wypadkach na ten temat zapada cisza

Doktor Ratajczak. Szósta ofiara. Nie wiąże się go bezpośrednio z tragedią smoleńską, ale nie można jego osoby oddzielić od jej skutków. Zwłoki dr Dariusza Ratajczaka w stanie rozkładu znaleziono 11 czerwca 2010 w samochodzie zaparkowanym pod Centrum Handlowym Karolinka w Opolu. Świadkowie twierdzą że poprzedniego dnia samochodu na parkingu nie było. Komenda Miejska w Opolu Umorzyła śledztwo mimo że sami policjanci stwierdzili że śmierć nastąpiła 3-4 dni wcześniej. Doktor Ratajczak został wyrzucony z uczelni po opublikowaniu książki w której cytował niektórych autorów podważających część ustaleń dotyczących holocaustu. Poprzedzone to było nagonką rozpętaną przez opolską „Gazetę wyborczą”. Wiąże się tę śmierć z działalnością ujętego niedługo potem agenta Mossadu. Faktem jest że po 10 kwietnia nastąpiło rozprzężenie rodzimych służb i wzmożona działalność agentury. Zaś śmierć Dariusza Ratajczaka wyraźnie wskazuje na działanie tzw. nieznanych sprawców. Na temat jego śmierci – cisza.

Minister w rządzie PiS Eugeniusz Wróbel. Siódma ofiara. Zaginął 15 października. Poćwiartowane zwłoki wyłowiono z Zalewu Rybnickiego. Wybitny ekspert od spraw lotniczych. Jeden z nielicznych o takiej wiedzy w Polsce. Wybitny specjalista od komputerowych systemów sterowania lotem samolotów. Specjalista od precyzyjnej nawigacji satelitarnej dla lotnictwa. Ekspert przepisów lotniczych krajowych i unijnych. Inicjator powstania Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego. W latach 1998- 2001 uczestniczy m.in. w opracowaniu projektu prawa lotniczego. To tylko niektóre z kompetencji i osiągnięć ministra Wróbla. Zostaje rzekomo zamordowany przez oszalałego syna. Rodzina min. Wróbla jest jednak rodzina wzorcową – żadnych konfliktów. Syn nie zdradzający nigdy żadnych zaburzeń umysłowych początkowo przyznaje się do winy, potem wypiera się jej. Nie jest osadzony w areszcie i poddawany określonej prawem obserwacji psychiatrycznej jak to ma miejsce w wypadku morderstwa, tylko po jednej rozmowie z biegłym, który stwierdza jego całkowitą niepoczytalność, zostaje zamknięty w ośrodku dla umysłowo chorych. Podobno całkowicie niepoczytalny poćwiartował piłą zwłoki ojca, lecz w pokoju gdzie miało się to odbyć nie ma najmniejszych śladów makabrycznego czynu. Całkowicie niepoczytalny syn w sposób idealny, który byłby bardzo trudny dla osoby zrównoważonej, oczyszcza pokój. Minister Wróbel od początku mówił w prywatnych rozmowach że wrak w Siewiernym nie jest wrakiem Tupolewa którym lecieć miała nasza delegacja. Osobom dla które taka informacja o przekonaniu min. Wróbla zaskakuje i wątpią w nią dodajmy iż Antoni Maciarewicz w niedawnym radiowym felietonie stwierdził iż samolot nie uderzył w ziemię i wygląda to tak jakby co najwyżej rozsypał się w powietrzu. Minister Wróbel był członkiem komisji Maciarewicza. Te ohydne ćwiartowanie zwłok niektórzy uznają za ostrzeżenie: „Widzicie, będziecie kwestionować oficjalne ustalenia katastrofy, skończycie jak minister Wróbel.” Po jego śmierci zapada cisza, o którą łatwiej tym bardziej że zostaje dokonany mord na Marku Rosiaku, pracowniku biura poselskiego w Łodzi. Niektórzy łączą te dwie śmierci twierdząc iż głośna śmierć Rosiaka miała odwrócić uwagę opinii publicznej od ministra Wróbla.

Proszę Państwa. Jeszcze nigdy od roku 89 nie zginęło w tajemniczych okolicznościach w ciągu zaledwie pół roku tylu Polaków którzy byli lub stali się osobami publicznymi. W większości wypadków byli wybitnymi specjalistami w swojej dziedzinie. Byli ludźmi energicznymi, kreatywnymi, bardzo zdolnymi. Byli patriotami.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Alexola

skoro odbierał sobie zycie to nie mogł zdradzic dlaczego??
Moze napisał powod tylko został zniszczony!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Alexola

#152420

kłania się stary dowcip o tym ,jak strefy czasowe przeszkadzają sowietom/ruskim w ich szemranych biznesach.

W wersji z Putinem:

Putin zwołał Wielką Dumę Narodową i powiada:
- Tak dalej, k***a, być nie może !
- Musimy zrobić porządek z tymi strefami czasowymi !
- Dzwonię rano do Pekinu złożyć życzenia urodzinowe, a on mi mówi, że to było wczoraj.
- Dzwonię zaraz potem do Warszawy z kondolencjami, a tam mi mówią, że jeszcze nie wylecieli....

W wersji z Andropowem:

Andropow, jeszcze jako szef KGB, zwierzał się najbliższym:
- Kiedy zostanę gensekiem*, zmienię te idiotyczne strefy czasowe. Ileż to kłopotów!
Dzwonię do Pekinu z gratulacjami z okazji wyboru Deng Xiaopinga, a tam mówią:
"To było wczoraj!".
Dzwonię do Watykanu z kondolencjami po zamachu na papieża, a tam pytają: "Jaki zamach?!"
(*gensek - generalny sekretarz partii komunistycznej)

Pozdrawiam Niepoprawnie

krisp

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#152440

Mix

W marcu 2010r zmarł w Poznaniu
profesor nadzw.dr.hab.inż.Stefan Grocholewski.
Był wybitnym specjalistą w dziedzinie informatyki w zakresie
automatycznego rozpoznawania mowy, cyfrowego przetwarzania sygnału.
Badał nagrania kopii z czarnych skrzynek z wojskowego samolotu który rozbił się w Mirosławcu.
Wykrył nieprawidłowości w zapisie czarnych skrzynek i poprosił o oryginalne zapisy by potwierdzić swoje przypuszczenia co do manipulacji.Materiału do badania nie otrzymał . Już tych badań nie przeprowadzi.
Dowiedziałem się o tym z internetu. Jeżeli ktoś ma więcej informacji na ten temat to warto temat poruszyć.
Wiem też że grożono bratu jednego z pilotów który zginął w katastrofie w Mirosławcu.zastraszali go by nie zajmował się wyjaśnianiem tej sprawy bo marnie skończy.
Według mnie katastrofa w Mirosławcu to nie był zwykły wypadek. Zaczynają to potwierdzać te zdarzenia.
Dodatkowo w Rosji ktoś utopił się w wannie, ktoś strzelił sobie w głowę z pistoletu.

Ofiar jest wiecej

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Mix

#152546

Katastrofa w Mirosławcu to nie był wypadek. Zwłaszcza stało się to jasne po 10 kwietnia. dodam że nawet osoba publiczna jaką jest Maciarewicz to potwierdził, nie wprost oczywiście, ale wyraźnie.

Bardzo dziękuję za informacje o prof. nadzw.dr.hab.inż.Stefanie Grocholewskim. Nie wiedziałem nic o tym. Proszę poszukać może na co s więcej Pan natrafi. Tak to wygląda jak Pan napisał. Kolejna ofiara. Zdolny człowiek z dorobkiem, profesor, fachowiec. to wszystko razem to jest naprawdę drugi Katyń
Ja oczekiwałem radykalizmu po likwidacji stoczni przez premieru Tusku. Czułem że stanie się coś złego. Minął rok.

Dodatkowo PiS i inni są tak zastraszeni że na temat tajemniczych śmierci milczą.
Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#153056

lobby pro rosyjskiego do zniewolenia Polski. Wizyta Tusk- Putin, ewidentnym drugim krokiem. Zamach smoleński trzecim i najważniejszym. Potem już tylko kroczki. Kontrakt gazowy na czterdzieści lat. Wybór Komorowskiego przy wsparciu masowych fałszerstw, głosów ważnych na nieważne, przez PKW. Raport MAK. Plan oddania Rosjanom ważnego koncernu paliwowego. Cała akcja propagandowa, podległych sowietom, mediów i ludzi, skierowana bezpośrednio w Kaczyńskich i PiS. Nie mam cienia wątpliwości, że zamiarem Putina jest aneksja Polski. W bliskiej perspektywie, kilku miesięcy, a najdalej lat. Lech Kaczyński to przewidział. Dlatego zginął.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#152710

Polakom udało się przyblokować sprzedaż lasów. Jak się postarają uda się też Lotos.

3x ulotki

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#153057

SHVEYU77 Mirosławiec-próba generalna przed Smoleńskiem. Pilotował człowiek,który posiadał certyfikaty do lądowań w czasie burz piaskowych w Iraku.Oskarżenia wzgl.pilota o jego niskich umiejętnosciach są skandaliczne.Ale PO-kemonom wystarczą.Przypominam,że Casa też zachaczyła o drzewa.Czyżby ktoś też "skrócił" ścieżkę?Jestem przekonany o tym.Skutek- utrata całego dowództwa wojsk lotniczych zwiazanych z Nato. Dodając do tego utratę całego dowództwa wojsk lądowych ukazuje nam się obraz dzisiejszej obronności.Ciekawostką jest to,że w czasie 2 wojny światowej nie straciliśmy tylu wysokich rangą oficerów,co przez 4 lata rządów PO.Przypadek? Do listy dziwnych zgonów należy dodac Szpinetę,który zgłaszał poczynania w Instytucie Shena w Krakowie w związku z montażem taśm z nagrań z czarnych skrzynek.Kilka miesięcy temu powiesił się na wycieczce w Indiach;( I Andrzej Lepper, który w poniedziałek miał byc w prokuraturze.Chciał zeznac kto z PO kazał mu składac fałszywe zeznania na temat Jarosława...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#211762