Palikotyzacja polityki

Obrazek użytkownika gw1990
Kraj

Sporo pisałem o wybitnym pośle PO, Januszu Palikocie. Jeden z moich pierwszych wpisów blogowych brzmiał: "Palikotowa demokracja". Tezy, które zawarłem we wpisie, sprawdzają się. Szczerze mówiąc, nie pomyślałbym, że człowiek inteligentny (obiektywnie przyznam), może być tak podłym chamem i posunie się do tak debilnych wypowiedzi.

Janusz P. miał już na dosyć wtop, by dostawać kolejne szanse. Coraz częściej udowadniał, iż jego miejsce jest w szpitalu psychiatrycznym, aniżeli w Sejmie. Nie rozumiem ludzi, a nawet mogę spokojnie takowych posądzać o głupotę i brak obiektywizmu, którzy w coraz to większych wtopach posła próbowali go bronić. Tolerancja i cierpliwość ma swoje granice. Niektórzy jednak odwiecznie będą próbowali polaryzować politykę pomiędzy inteligentami, ludźmi niezwykle umysłowymi, lepszymi, popierającymi PO, a tymi, co się zawsze czegoś czepiają, ciemnogrodem, debilami i kretynami, którzy optują za PiS. Do tego potrzebny im nawet Palikot, by próbować wmówić społeczeństwu, że ten gość jest "mądrzejszym i lepszym" politykiem niż Jarosław Kaczyński.

"Przykro mi, że prostytucja w polityce sięga nawet pani minister Gęsickiej. Nie myślałem nigdy, że ona się tak prostytuuje"

Za te słowa, bohater powinien zostać wyrzucony na zbity pysk. Taka sama reakcja ludzi powinna być gdyby w ten sposób ugodził godność pani Katarasińskiej, Piekarskiej, czy (o, ironio!) Senyszyn. Palikot, poza tym, że powinien zostać wydalony z PO i w ogóle z życia publicznego, stracił jaja. Po prostu - brak mu honoru i zachował się jak byle który menel, żul spod monopolowego. Inna sprawa, iż nie wiem czy nie obrażam czasem i tych ludzi - nie jestem przekonany, czy oni by się odważyli na tak debilne sformułowania.

Komentować słowa tego pana, odnośnie rzekomego "molestowania seksualnego" facetów przez Jarosława Kaczyńskiego, mi się po prostu nie chcę. Powiem tylko, że Donald Tusk wraz z Zbigniewem Chlebowskim powinni zamienić szyld Platformy Obywatelskiej na "Platforma Obrzygatelska". Dlaczego? A no w końcu dawno powinni w kierownictwie partii rozprawić się i to raz na zawsze z politycznym (tutaj: brak obrazy) debilem. Rzygać się chce od kolejnych wybryków posła, następnie jego skruszoną facjatą i przeprosinami, głupimi uśmieszkami Niesiołowskiego i Chlebowskiego, którzy dają mu kolejne szanse w imię "demokracji poglądów w PO". Media podsycają wypowiedzi durnia, ale niekiedy stają na wysokości zadania. Rzadko mi się zdarza, ale warto pochwalić Monikę Olejnik. Zachowała się w trakcie ostatniego wywiadu w Radiu ZET z tym chamem na wskroś przyzwoicie. Zadziwiła mnie postawa za to Bogdana Rymanowskiego, który 20 parę minut poświecił w swoim programie w niedzielę na cytowanie i przypominanie o głupocie tego posła PO.

Jak się skończy sprawa Palikota? Szczerze, mam już to powyżej dziurek w nosie. Na wielki autorytet moralny po raz kolejny wyrasta Niesiołowski, stwierdzając sprzeciw wobec usunięcia politycznego kretyna z Platformy Obywatelskiej. Widocznie, dawno dostosował się do jego poziomu. Mam nadzieję, że już więcej nie będzie mi dane napisać o tym człowieku i nikt nie da mi do tego powodu. Janusz P. na to po prostu nie zasługuje.

Ocena wpisu: 
Brak głosów