Jan Paweł Guevara.

Obrazek użytkownika Gadający Grzyb
Idee

Na naszych oczach wizerunek Papieża jest poddawany identycznej handlowej obróbce, jak postać "Che" Guevary.

Stacja Discovery rozbiła mnie następującą reklamą:

„Papież – pielgrzym…” … ”nauczyciel i mediator…” … ”dążył do nawiązania dialogu ekumenicznego…” i tak dalej… Wszystko wygłaszane przez lektora niskim, kojącym głosem. „Premiera w piątek na Discovery Channel…”

I nagle, ni z tego ni z owego: „więcej programów o papieżu w stacji Discovery Historia! Jeśli nie masz Discovery Historia, skontaktuj się ze swoim operatorem kablowym!”

Cóż… Nie ma to jak zareklamować się przy okazji rocznicy śmierci wielkiej postaci.

Są tu dwa aspekty: pierwszy to gombrowiczowskie „upupienie” Papieża. Przedstawienie jego wygładzonego, pozbawionego kontrowersji oblicza. Ot, taki łagodny staruszek, niczym „święty Mikołaj” z reklam Coca Coli, sprzedający światu cukierkowatą, neohippisowską gadkę-szmatkę o pokoju i miłości. Drugi aspekt zaś, to wciskanie ludziom za pomocą Jana Pawła II kolejnych produktów.

Skąd ta erozja pamięci o postaci i dorobku papieża – Polaka?

Dobry Jan Paweł, zły Benedykt.

Po pierwsze, mamy do czynienia z celowym zabiegiem przeciwstawienia „dobrego” Jana Pawła II „złemu” Ratzingerowi, „buldogowi Pana Boga”. Do tego niezbędne jest uładzenie wizerunku, mimo że jeszcze nie tak dawno cały postępowy świat sarkał na „konserwatyzm” „starca z Watykanu” w kwestiach obyczajowych i spekulował na temat jego abdykacji.

Ale o tym pamiętać dziś już nie wypada. Martwy papież jest potrzebny w wersji „soft” - jako dobrotliwy dziadzio sprowadzony do aktualnych, polit – poprawnych standardów. Papież „dialogował”, „mediował” itd. Ot, był kimś w rodzaju Sekretarza Generalnego ONZ. Może nie tak postępowy, ale cóż… nikt nie jest bez wad. Absolutnie nie głosił jakiegoś tam Słowa Bożego i broń Boże, niczego od ludzi nie wymagał. Nie to co ten zły Benedykt XVI, który ciągle czegoś się czepia i nie pozawala ludziom konsumować w spokoju ducha owoców rewolucji seksualnej.

„JP II light”.

Po drugie, z komercyjnego punktu widzenia, wartość ma tylko „JP II light”. Taki duchowy odpowiednik dietetycznej Coli. Jedynie taki „papa” nadaje się na „postać kultową” w popkulturowym znaczeniu tego pojęcia. Gadżety, takie jak koszulki, kubki, znaczki i czapeczki bowiem źle znoszą przesłanie odbiegające od medialnej papki. Dlatego Wojtyłę trzeba przykroić i zinfantylizować jego przesłanie tak, by było strawne dla przeciętnego odbiorcy reklamowego kitu. Krótko mówiąc, wizerunek Papieża na naszych oczach jest poddawany identycznej handlowej obróbce, jak postać "Che" Guevary. I zaczyna mieć dokładnie tyle samo wspólnego z historyczną prawdą.

Zatem, nie zdziwmy się specjalnie, gdy niedługo okaże się, że małolaty jednego dnia zakładają t-shirt z JP II, następnego zaś z "Che" Guevarą, świecie wierząc, że za obiema postaciami stoją te same wartości. Zapytani o dorobek Jana Pawła II będą zapewne w stanie wydukać jedynie, że papież był „cool” i zrobią wielkie oczy na wieść, że ten łagodny staruszek zabraniał aborcji, zwalczał komunizm i sprzeciwiał się chociażby kapłaństwu kobiet.

Postępowo – popkulturowe zidiocenie jest bowiem procesem nieodwracalnym.

Gadający Grzyb

P.S. Wszystkim Niepoprawnym składam najserdeczniejsze życzenia zdrowych, spokojnych, wesołych Świąt Wielkanocnych!

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Wesolych Swiat!
...Obnoszę po ludziach mój śmiech i bukiety
Rozdaję wokoło i jestem radosną
Wichurą zachwytu i szczęścia poety,
Co zamiast człowiekiem, powinien być wiosną. K.Wierzyński

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

...Obnoszę po ludziach mój śmiech i bukiety
Rozdaję wokoło i jestem radosną
Wichurą zachwytu i szczęścia poety,
Co zamiast człowiekiem, powinien być wiosną. K.Wierzyński

#54124

Nie rozumiem dlaczego przypominasz tego czerwonego mordercę i zestawiasz go z Janem Pawłem II. Nie widzę ani związku ani tendencji do łączenia jednego z drugim. Celowo przypominasz i rozpowszechniasz wizerunek tego komunistycznego watażki? Dlaczego takie porównanie, przecież to chore???!!! Bez sensu i to w święta, w rocznicę śmierci, chyba jednak się zagalopowałeś...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#54156

Nie zestawiam che Guevary z Janem Pawłem II. Opisuję jedynie proces komercjalizacji dotykający obie postaci. Guevara stał się modnym gadżetem, a ludzie z reguły nic nie wiedzą o jego zbrodniach - bo to się źle sprzedaje. Znają jedynie ulukrowaną legendę, nie mającą niemal nic wspólnego z rzeczywistością.
Podobnie zaczyna się dziać z Janem Pawłem II. Sprzedaje się jego zinfantylizowany wizerunek, pomijając starannie kwestie, które nie spodobałyby się masowemu konsumentowi (np. nauczanie w kwestiach życia poczętego, płciowości itd.)

W efekcie niedługo może być tak, że przeciętny odbiorca nie będzie widział istotnej różnicy między obiema postaciami.

JA NIE PORÓWNUJĘ - JA BIJĘ NA ALARM!

pozdrowienia

Gadający Grzyb

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

pozdrowienia

Gadający Grzyb

#54198

P.S. Już teraz zdarzało mi się widywać bazarowe stragany na których sąsiadowały ze sobą koszulki z Guevarą i Papieżem.

Mój tekst dotyczył tego, że niedługo w powszechnym odbiorze święty będzie wart tyle samo, co czerwony, masowy morderca...

pozdrowienia

Gadający Grzyb

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

pozdrowienia

Gadający Grzyb

#54199

P.S.II Jeszcze jedno - rok temu w rocznicę śmierci Papieża napisałem notkę "Urbi et Orbi". Polecam, gdybyś miał wątpliwości co do mojego stosunku wobec Jana Pawła II.

Teraz napisałem ostrzej, bardziej prowokująco. Nie interesuje mnie bowiem pisanie zimne i wyrachowane - "poprawnie niepoprawne". Interesuje mnie pisanie "z trzewi".

Uff.... To tyle.

pozdrowienia

Gadający Grzyb

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

pozdrowienia

Gadający Grzyb

#54203

Niech wyprawiają idioci co chcą, Jan Paweł II pozostanie na zawsze Janem Pawłem Wielkim!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jerzy Zerbe

#54169

Owszem, Jan Paweł II pozostanie Wielki. Tylko ile osób, karmionych "postępową" interpretacją Jego dorobku, za parę lat będzie wiedziało, na czym owa wielkość polegała?
To jest problem...

pozdrowienia

Gadający Grzyb

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

pozdrowienia

Gadający Grzyb

#54202