O jeden kant za daleko (Donald I Wielki vel Przewalski)

Obrazek użytkownika rosemann
Kraj

Wbrew tak zwanemu „ogólnemu wrażeniu” które może zdawać się nie budzącym żadnych wątpliwości dobrym albo i bardzo dobrym wrażeniem, za nic nie chciałbym być na miejscu tych, którzy decydują o wszystkim w partii rządzącej. Nie wiem czy jest ich jeden, dwóch, czy może paru - to akurat teraz nieistotne. Nie, żeby mieli oni czy też on źle w takim przyziemnym rozumieniu słowa „źle”.  W tym rozumieniu pewnie mają dobrze albo bardzo dobrze. Chodzi mi o coś zupełnie innego. O komfort w głowie i w sercu. Tak to górnolotnie nazwałem ale jak inaczej miałem?
 
Z tym komfortem to jest tak, że niby jest wszystko w porządku. Niby udaje się wywinąć kolejnym rafom… Ale właśnie. To, że trzeba wywijać się KOLEJNYM stanowi fundament problemu.
 
Bo to, że uwijać się trzeba, jest oczywiste gdy już na to wywijanie przyjdzie. Ale, że ciągle trzeba, to już boli i aż woła o jakieś lekarstwo czy profilaktykę.
A jakie lekarstwo i jaka profilaktyka? Słowem, co robić by następnym razem obeszło się bez bólu i wywijania? Nie powiem, że bez rafy a niżej, czemu nie powiem.
 
Taki przykład. Pisze Bursztyn, wieszcząc, że „komisja i tak powstanie”, że „Nastroje w obozie władzy są dobre. Atak został odparty, trzeba teraz poczekać na sondaże i na ich podstawie podejmie się jakieś decyzje.”* Bardzo celnie pisze trafiając w samo sedno tego, o czym z kolei ja piszę. Ale pewnie gdyby miał pociągnąć tu za mnie, poszedł by w inną stronę. Bo on jeszcze nie wie a ja już wiem, że są już te  sondaże oczekiwane i wiem też co z nich wynika.
 
Wynika to (i tu właśnie współczuję włodarzom Platformy), że im więcej wątpliwości narasta wobec działań oraz zaniechań partii rządzącej (i jej sojusznika – tak, Panie Pawlak, o tym nie zapominam i nie zapomnę!) i częściej przedstawia się ją jako organizację nieomal paramafijną (taki neologizm, jak na ten przykład „paramilitarny”), tym bardziej Polacy chcą by ona nimi rządziła.** Nie wiem i nie mam zamiaru roztrząsać przyczyn choć mi się tak żartobliwie narzuca, że jak „na dzielni” rządzą chłopaki to nikt im nie podskakuje, nie stara się ich przegonić (jeszcze by spróbował!) a każdy chce być ich kolegą. Taki mechanizm… Ale zostawmy to i przejdźmy do psychiki wodza czy też wodzów PO i wieszczby Gursztyna.
 
Z tą psychiką nie może być dobrze. Nic nie insynuuję tylko dedukuję. Bo zakładam szczerą wolę tych umysłów by budować, reformować, zmieniać i w ogóle robić Polakom dobrze. Tyle, że to trud mozolny i ryzykowny. Wyjdzie, nie wyjdzie… Powiedzmy, że wyjdzie. No różnie może być. Polak to urodzony „wybrzydzacz”! A to stadion za drogi a to drogi do kitu zaś kit po tysiąćpięćset od kila. A pod kilem stopa wody. … I tak bez końca.
 
Co innego jak nie wyjdzie, zawali się, przewali się i takie tam. Od razu się Polakom podoba a słupki rosną. Co widać właśnie doskonale.
 
I co ma ze sobą zrobić taki wódz, który przecież się społeczeństwu po to najął by budować i rozwijać a nie przewalać. By zapisać się w historii z przydomkiem „Wielki” a nie „Przewalski”. Jak on się czuje gdy wychodzi mu, że Polacy lubią go szczególnie, gdy coś spier…przy albo czegoś nie dopilnuje. Pewnie widzą w nim wtedy siebie wraz z pakietem swoich słabości albo nawet i „narodowego ducha”. Tak czasem myślę… Ale wróćmy do psychiki szefa czy tam szefów. Jaki musi czy tam muszą czuć ciężar gdy trzeba im wybierać czy nie spieprzyć i słono za to zapłacić czy też przewalić i uradować obywateli. Jak na razie widać, że to „państwowiec” więc się liczy z wolą ludu.
 
Zatem panie Gursztyn. Komisja powstanie dlatego, że lud z niecierpliwością czeka by wyrazić swój aplauz wobec patyjno-rządwowej umiejętności nawiązywania dialogu z meblami giętymi.
Teraz poważnie. Platforma kiedyś zakończy swe rządy a przy tym najpewniej i żywot. Pewnie później niż sądzimy ale mogę zgadywać, czemu zakończy. Któregoś dnia posunie się o jeden kant za daleko. Oczywiście nie mam pojęcia w kogo i na ile ten kant walnie.
 
Że tak będzie jestem przekonany dlatego, że ci, co rządzą partią i państwem nabywają po raz kolejny przekonania, że nic ich się nie ima. Ktoś pewnie zauważy, że czegoś się nauczyli i będą uważać. Nauczyli się dokładnie tyle, ile z Sawickiej i MiroZbycha. Dokładnie tego, że można im skoczyć. Że są niezniszczalni i nieruszalni. I tego będą się trzymać i twórczo z tego korzystać. A właściwie miło i radośnie. Nie zdając sobie sprawy, że takie „skakanie im” jest na dłuższą metę męczące i ci „mogący im skoczyć” w końcu zechcą nieco odpocząć. I właśnie ten moment to będzie tytułowy „o jeden kant za daleko”.
 
ps. Liczenie, że ich ktoś wcześniej „zmiecie” jest naiwnością. Obserwując podczas wiadomej debaty poziom ich oponentów stwierdziłem, ze zbyt wielu z nich nadaje się głownie do zmiatania pisanego bez cudzysłowu.
A w tekst Gursztyna warto zerknąć
 
 
Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Bursztyn?
Szerokie koło zatoczyła złota piramida :)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#286901

Właśnie próbowałem usunąć ten wkład w mą notkę kolegi Worda ale zaszło coś, co musiałem wyjaśniać z Administracją.
Pozdrawiam serdecznie

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#286902

....dopóki nie powstanie nowy, niezależny byt polityczny to ogół społeczeństwa postępujący zgodnie z literą prawa jest bezsilny wobec układu wzajemnej adoracji, znajdującego się w sejmie, natomiast szermowanie wytartym argumentem, że w sejmie znajdują się wybrańcy tego narodu, jest chyba największym kłamstwem, jakie może być...Głosowano na wybrańców partyjnych władz i jak najmniejsze, w przekonaniu głosujących zło... 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#286908

"Atak został odparty, trzeba teraz poczekać na sondaże i na ich podstawie podejmie się jakieś decyzje."

Nie to, że jakiś niesmak, może praworządność, może wzięcie się za robotę w tym za własne struktury i zgniliznę w nich panującą. Nie, że jakaś tam Polska, dług publiczny, jakaś gospodarka...
Wszystko to bzdety! Odpieranie (najczęściej z pomocą mediów) ataków i sondaże.

Ja już kiedyś zapodałam im hasło na plakaty, tylko nie skorzystali:

"NIE RÓBMY POLITYKI. NIC NIE RÓBMY. TYLKO SONDAŻE"

A rozgrzane czy zaprzyjaźnione (jak kto woli) sondażownie na pewno dopomogą w kształtowaniu społecznego poparcia.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#286909

Obrażasz pamięć generała Nikołaja Przewalskiego. I jego koni! To niedopuszczalne! :-)))

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#286922

 

DONALD FRANCISZEK TUSK UR. 22.04. 1957 W GDAŃSKU. Polityk który do dziś nie powiedział "wszystkim Polakom" o swoim udziale w "nocnej zmianie" która przerwała tak długo oczekiwany przez miliony Polaków proces dekomunizacji naszego kraju. Który gdy PO przegrała wybory parlamentarne nawoływał Polaków do obywatelskiego nieposłuszeństwa wobec Polskiego Rządu, gdy PO wygrała wybory parlamentarne użył gazu pieprzowego przeciwko Polskim Stoczniowcom zamiast z nimi rozmawiać. Który gdy najemnicy Zubrzyckiego pacyfikowali Polskich Kupców grał w gałę. Który po wykryciu afer hazardowej i stoczniowej przez CBA .... zwolnił szefa CBA Mariusza Kamińskiego. Polityk który najpierw był "z wszystkimi Polakami" w Kongresie Liberalno-Demokratycznym (zwanym potocznie liberały-aferały), później w Unii Wolności a teraz jest w PO. Polityk który przed wyborami razem z Ewą Kopacz zapewniali Polaków, że PO nie ma zamiaru prywatyzować szpitali. Polityk który nic nie mówi o niedotrzymaniu obietnic przedwyborczych przez PO, o fiasku prywatyzacji stoczni, o likwidacji wielu zakładów pracy. Polityk który umówił się z Putinem w dn.7.04.2010 w Katyniu mimo, że było wiadomo od kilku mieięcy, ze polska delegacja z Prezydentem Polski prof. Lechem Kaczyńskim na czele wybiera się do Katynia w dniu 10.04.2010. Polityk który lubi pokazywać się na wałach i udzielac wywiadów GW. Polityk partii która wprowadza w Polsce bezprzykładne zdziczenie obyczajów politycznych i sieje nienawiść wśród Polaków. Były pracownik administracyjny małej spółdzielni malującej kominy który twierdził kiedyś że polskość to nienormalność. Polityk PO który mówił, że jest .... zadowolony (sic!) z współpracy z rosyjską komisją MAK badającą przyczyny katastrofy polskiego samolotu w Smoleńsku. Polityk PO który powiedział, że nie będzie czytał Białej Księgi (którą około 80% Polaków w/g sondażu TVP1 uważa za wiarygodną) opracowanej przez posłów Polskiego Sejmu pod kierownictwem Antoniego Macierewicza ponieważ... nie ma czasu na czytanie bzdur(sic!!). Premier PO który nie ostrzegł Polaków przed piramidą finansową Amber Gold

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#286936

Przewalski i jego konie /PO-wcy/.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

mukuzani

#286998