Duda na Śląsku malował ikonę Donalda

Obrazek użytkownika Nathanel
Blog

Kto miał jeszcze wątpliwości ten już teraz ich mieć nie może. Związek Solidarność dawno "wziął Dudy w miech" i działa jako samoobrona dla władzy. Pomaga jej poprawiać "image".

Z wielkim hukiem ogłoszono strajk generalny na Śląsku , cokolwiek miałoby to nie znaczyć. Region Śląski stanowi wciąż ogromny potencjał pracowniczy więc Strajk Generalny powinien dawać dotkliwą nauczkę tym przeciwko którym zostanie skierowany. Tym bardziej że Piotr Duda zarządził strajk tuż przy swojej kołysce, tam gdzie teoretycznie ma największe poważanie i jak to wmawiają nam media "charyzmę" . Charyzmę chyba równą a może nawet większą niż Van Rompuy czyli jak mawia Nigel Farage -"charyzmę mopa".

Mały strajk generalny .

- To początek drogi do zwycięstwa, bo trzeba wreszcie skończyć z tą liberalną zarazą w Polsce- tak ostrą retoryką szef "S" Piotr Duda próbuje przysłonić niewielką skalę strajku na Śląsku.

Miał być wielki strajk generalny wyszedł mały . Lepszy rydz niż nic.


Związkowcy chwalili się, że wczorajszy strajk generalny na Śląsku się udał. Ale mało kto go odczuł. Na spieszących się rano do pracy i szkół ludzi czekała niespodzianka - strajk autobusów miejskich odbył się, gdy większość ludzi jeszcze spała.  Zaczął się o 3.15 i skończył po godzinie. Na ulice nie wyjechało w sumie 90 pojazdów. Do akcji nie przyłączyli się przewoźnicy prywatni. O 8-ej na tory przed katowickim dworcem kolejowym wyszło około stu związkowców.

Związkowcy zapowiadali, że w strajku weźmie udział 100 tys. osób. Już po akcji szacowali, że było ich 85 tys., ale nie można było tego zweryfikować, bo swoich obliczeń nie podały np. zarządy spółek węglowych.

 Dwugodzinny strajk objął wszystkie kopalnie Kompanii Węglowej, ale w kopalniach Katowickiego Holdingu Węglowego według danych spółki strajkowało tylko 2,1 tys. osób, czyli około jednej trzeciej pracowników pierwszej zmiany. W Jastrzębskiej Spółce Węglowej większość górników dołowych zjechała do pracy około 8 rano zamiast po godz. 6.

 Od godz. 6 liderzy kilku związków pikietowali przed bramą Huty Pokój w Rudzie Śląskiej. Praca w tym zakładzie została wstrzymana na dwie godziny.

Miał być    strajk generalny ale generalnie wychodzi że strajku jakby nie było.

Z podsumowania "strajku" wynika ,że największy sukces odniósł Premier Donald Tusk:

" Szef "Sierpnia 80" Bogusław Ziętek - pozytywnie ocenił dzisiejsze wypowiedzi premiera Donalda Tuska, który stwierdził, że "nie można lekceważyć nikogo wtedy, kiedy zgłasza pretensje pod adresem władzy". W wypowiedzi premiera nie było buty i agresji. Nie było tonu, do którego premier nas przyzwyczaił - podkreślił. Stwierdził też, że premier przestraszył się strajku i w końcu zrozumiał powagę sytuacji.
 
Dominik Kolorz ocenił, że związkowcy "po raz pierwszy od wielu, wielu miesięcy zobaczyli normalną twarz  premiera Donalda Tuska".

No i namalowali ikonę " Donalda z ludzka twarzą"
 

Tak więc dzięki strajkowi wreszcie można zobaczyć Premiera Donalda Tuska z normalną twarzą.

           

I co ? Warto się było tak nadymać . Zatrzymywać autobusy kiedy jeszcze wszyscy spali ? Tylko po to aby zobaczyć twarz człowieka którego wszyscy znamy?   Cały  strajk generalny Dudy i on sam wygląda jak ten facet w lustrze.

Ludzie , przecież ten "pic na wodę" zorganizowano tylko dlatego że istniało przekonanie że WY w to uwierzycie.

PS. Miał rację dziennikarz kiedy pisał : "Piotr Duda, wbrew temu, co mówi, nie jest przeciwnikiem, lecz sojusznikiem rządu Donalda Tuska i robi bardzo wiele, aby ten rząd utrzymał się przy władzy."

 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Strajk na Śląsku był strajkiem kilkudziesięciu ludzi, a nie tylko Dudy. Uważam, że nie należy lekceważyć strajkujących. Każde działanie opozycji przeciwko rządzącym będzie pomniejszane, ośmieszane i wykpiwane jako nieudane. Ja wiem, że najlepiej bramki strzela się siedząc wygodnie w fotelu. Nikt z organizatorów nie zapowiadał, że ten strajk położy na łopatki cały Śląsk. W wielkim marszu liczy się pierwszy krok - to nie ja wymyśliłem, ale uważam za słuszne.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#347195

Malych kroczkow w które ludzie uwierzą , tak jak uwierzyli w demonstrację przeciw podniesieniu wielu emerytalnego do 67 lat którą przeprowadzono PO GŁOSOWANIU - dla picu.

Tak było i tym razem . Zatrzymanie autobusow kiedy wszyscu spali a potem niby niechcący hymny pochwalne o ludzkim Tusku.

Dajecie sobie wepchnąc ten kit?

Nathanel

Nie da się iść dwiema drogami na raz.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#347197

Podobnie było pod Sejmem , gdy to " związek " miał zablokować wyjście posłów , z terenu Sejmu .

W końcu "związek " z Dudą na czele , wrócili do domów na weekend rozpalić grilla .

Wyszło śmiesznie , ale też pokazało w jakie klocki gra Duda .

To jest drugi " Bolek " Solidarności .

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

TYBERIUSZ

#347200

Jestem związkowcem i coś na ten temat wiem .Czy wiesz jak ciężko zmobilizować ludzi do jakiegokolwiek działania . W mojej firmie gdzie pracuje 1200 osób ,na protest przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego ,pojechało do Warszawy 6 osób.Nic dodać ,nic ująć.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

grek

#347199

Te rzeczy nalezy wyraźnie rozgraniczyć.

Pamietamy jak oszukano miliony patriotów przy pomocy Bolka- zostali puszczeni w skarpetkach.

Teraz powtarza sie stary numer . Bolek bis?

Nathanel

Nie da się iść dwiema drogami na raz.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#347205

Nathanelu - właśnie tak jak napisałeś "...Te rzeczy nalezy wyraźnie rozgraniczyć..." I to miałem na uwadze komentując Twój tekst. Duda, czy inny Kukiz to tylko Duda i Kukiz a nie zdesperowani ludzie którzy - być może nieporadnie - ale jednak starają się coś zmienić. Z tym ogłupionym społeczeństwem wcale nie jest łatwo walnąć władzę w pysk. Niestety, na Bolka i ja dałem się kiedyś nabrać. Dzisiaj już nie jestem taki szybki w oklaskiwaniu. Popieram ludzi którym się chce coś robić by wyjść z tej zapaści.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#347241

"W mojej firmie gdzie pracuje 1200 osób ,na protest przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego ,pojechało do Warszawy 6 osób.Nic dodać ,nic ująć."

Więc mam pytanie: czy nie jest to wynikiem braku pracy informacyjnej w Związku? Proszę poczytać prasę związkową - dużo z niej wynika?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Stasiek

#347587

Zgadzam się z Nathanelem , ten cały Duda śmierdzi mi na kilometr Bolkwszczyzną, dałem się już raz nabrać na wyawansowany margines społeczny, teraz już dość! Pozdrawiam i wszystkim niepoprawnym Wesołych Świąt!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#347230

by skanalizować społeczne niezadowolenie.Pisałem wielokrotnie o tym w swoich postach,pozdrawiam autora i "10".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"Ar­mia ba­ranów, której prze­wodzi lew, jest sil­niej­sza od ar­mii lwów pro­wadzo­nej przez barana."

#347338

Klasyk, powiedziałby tak: Jakie związki, taki strajk! Jeżeli zapowiada się strajk, jednocześnie głosząc, że społeczeństwo tego nie odczuje, to w to mi graj, powiedziałby klasyk? Śmiech, śmiech i po trzecie śmiech, kompletna kompromitacja i degradacja pozycji związków zawodowych Solidarność i innych? Ostatni sukces związków, to protest pielęgniarek "białe miasteczko", który między innymi doprowadził do upadku rządu JK i PIS. Wątpliwy to był sukces i słuszność strajku w momencie, kiedy podwyżki płac w tym resorcie oraz powiększenie funduszu zdrowia, było prawie 30-40%. Wracając do strajku na Śląsku, to raczej było pozorowanie, udawanie i markowanie sprzeciwu. Działalność, głownych działaczy związków w tym Dudy, bo to jest dla mnie tragedia, jest doprowadzenie spraw pracowniczych do szamba, do pozycji na kolanach? Od czasu wybrania tego "komandosa", na stołek przewodniczącego(kto go wybierał, czyżby znowu jakieś TW?), a komandosa zrzuca się, by robił sabotaż, w miejscach zagrożenia dla władzy. Od tego czasu prawa pracownicze, uległy kompletnej degradacji, degradacji i jeszcze raz degradacji? Celem tego strajku, było to, by zniechęcić pracowników, do jakiegokolwiek protestu, bo taki był efekt tak buńczuczno zapowiadanego strajku generalnego? Dowodem na to jest fakt, że ludzie ukrywają przynależność do związków w obawie utraty pracy, lub wogóle nie chcą słyszeć o związkach, by nie szkodziły zakładom pracy, czyż nie o to chodziło rządzącym z postkomuny? To paranoja, żenujące, smutne. Strajki, kochani związkowcy, mają właśnie najbardziej dotknąć i poruszyć społeczeństwo, nie ma być niczego. Tylko wtedy, można dobrać się do rządzących, nigdy inaczej, bo przecież jak powiedział klasyk "rząd się sam wyżywi", a wy sobie po cichu strajkujcie? cha, cha, cha!!! Związki, muszą być wyprowadzone z zakładów pracy, by mogły swobodnie i niezależnie pomagać wszystkim pracownikom w regionie, górnikom, sprzedawcom, monterom, murarzom, budowlańcom itp. wogóle, wszystkim, którzy bez obaw zapiszą sie do związku, bez pytania pracodawcy. Taki związek, może stanąć swoją siłą, anonimowo w obronie pracy i każdego? To jest zadanie, do młodych aktywnych działaczy, wyrzyćcie juz tych starych kolaborantów.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#347371