Krzysztof Kamil Baczyński – Rycerz, Boga zamyślenie

Obrazek użytkownika wojcicki
Historia

Czy łzy w krzemień twarzy tak wrosły

Czy ziemia tak bólem dojrzewa,

Jakeśmy w czasie dorośli?

SŁOWA te napisał Krzysztof Kamil Baczyński w listopadzie 1941 r. Utwór zatytułował — „Pokolenie”. Ten sam tytułnadał strofom ułożonym niemal dwa lata później. Pytał w nich, czy wobec panujących wówczas okropności i barbarzyństwa los jego i jego rówieśników nie układał się w obraz straconej generacji. Jakież bowiem może być oblicze człowieka, każdego dnia pozbawianego litości, sumienia, miłości? Czy na okrucieństwo historycznego zła odpowiedzią może być tylko zapomnienie? Nie były to pytania retoryczne, miały charakter dziejowy. Odpowiedzią na nie był czyn całego pokolenia, który pozostanie na zawsze w naszej tradycji.

Dwudziestotrzyletni Krzysztof Kamil Baczyński, żołnierz Harcerskich Grup Szturmowych, zginął w powstańczej walce na warszawskim placu Teatralnym 4 sierpnia 1944 r. Pozostawił nam piękno swej poezji. Zadziwieni, odczytujemy jej strofy po latach z niedowierzaniem — zwłaszcza my — urodzeni, przebudzeni do życia po okupacyjnej nocy. Pochyleni nad księgami, zachwyceni dziełami sztuki, uwikłani w pełne mądrej argumentacji spory szkół i grup artystycznych stajemy bezradni wobec talentu, ogarnia- jącego sprawy najtrwalsze z niezwykłą, wydawałoby się, łatwością. Miłość do ojczyzny i miłość do sztuki — czy dwa wszechogarniające uczucia mogą stanowić organiczną, jednostkową całość, czy nie wykluczają się wzajemnie. czy sacrum czystej poezji może tak ściśle współistnieć z brutalną, codzienną rzeczywistością — oto pytania ludzi z pokolenia nie dotkniętego ostateczną grozą dziejowej chwili. Wybaczona chyba powinna nam być naiwność zdumienia zawarta w formule: „jak to jest możliwe?”. Poznajmy przesłanie poetyckie Krzysztofa Kamila Baczyńskiego płynące z wiersza „Polacy”:

Bo kto nie kochał kraju żadnego
i nie żył chociaż przez chwilę jego ognia drżeniem,
chociaż i w dniu potopu w tę miłość nie wierzył,
to temu żadna ziemia, nie będzie zbawieniem.

A w utworze .Dwie miłości” czytamy: „myślisz, że z Boga musi być ta miłość”?. Twórczość wielkiego poety przekonuje nas, że nie ma sprzeczności między walką i artystycznym powołaniem. W jego wierszach obraz wojny totalnej, będącej tragicznym doświadczeniem całej ludzkości skojarzony jest z tema- tyką patriotyczną i żołnierską, biorącą swój początek w polskich tradycjach powstańczych (nad Wisłą. Na równinach Mazowsza stoją „synowie powstań w rozdartych bluzach (…) jak drzewa prości”.). Percepcja rozgrywających się wokół wydarzeń stała się zapewne przyczyną zwrotu Krzysztofa K. Baczyńskiego ku poezji romantycznej. Dowodzą tego rozliczne wątki: więzi, ciągłości misji pokoleń, posłannictwa walki (“ale synom, wnukom z rąk jeden kwiat wyrośnie – buntu”), a także wątek cierpienia, mającego zbawić bliźnich (np. “Krzyż” z 1941 r.). Z niemocą, bezsilnością bohatera kontrastuje poczucie władania losami świata i wiara w czyn:

Stań się krzywdą i zemstą,
miłością i ludem.
O, chwyć za miecz historii
i uderz! i uderz!

Baśnie, ballady (np. „Łowy”) i poematy („Poemat o Bogu i człowieku”, „Szklany ptak” czy „Orfeusz w lesie”) przepojone grozą czasu pełne są romantycznej mitologii i symbolicznych postaci (Mihin, Lela, żołnierz Bazyli, rzeźnik Jan itd.).

Nie można także zapominać o subtelnej, delikatnej, ale równie nasyconej dramatyzmem poezji miłosnej, poświęconej żonie artysty — Barbarze. Romantyzm w twórczości Krzysztofa Kamila Baczyńskiego nie jest jednak prostym (tyle, ze pięknym) odwzorowaniem dorobku polskich romantyków z XIX stulecia. Cechą jego twórczości jest wizjonerstwo połączone z głęboką refleksją historiozoficzną.

Dlatego badacze literatury wymieniają jako „patronów” naszego poety — Juliusza Słowackiego oraz Cypriana Kamila Norwida, bardziej nawet akcentując rolę tego ostatniego. INNY rodzaj romantycznych uniesień odczytujemy z utworów Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Groza bestialskiej wojny i zagłady, drastyczne, graniczące z naturalizmem obrazy tonowane są filozoficzną zadumą nad minionymi wiekami, teraźniejszością i czasem przyszłych pokoleń. Natomiast wizerunek czasu i ludzi „zaklętych w smutek i śnieg” wzmacniany jest wiarą i nadzieją w wybawienie.

Przecież, czytamy o tym w „Poemacie o Bogu i człowieku”. Bóg nie może być zakuty w słabość i śmierć. Ludzkie cierpienie musi przynieść pomyślność nadchodzącym dniom. Lata będące ciężkim doświadczeniem ludzi stojących wobec zła jawią się w efekcie doświadczeniem następujących po sobie pokoleń, uczą też wiary w wieczną miłość, w moc uczucia każdego człowieka („Bogu podamy w końcu dłonie/ spalone skrzydłem antychrysta”). Dni okrutne zawsze niosą nadzieję. Czysta, bohaterska i pełna szlachetności młodość musi zwyciężyć.

To pewnie, między innymi, chciał nam powiedzieć Krzysztof Kamil Baczyński, poeta piszący o sobie: „Jestem rycerz — Boga zamyślenie”.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

...również tym tekstem, że wczoraj 4 sierpnia minęła kolejna rocznica śmierci tego wielkiego poety i Człowieka. Miesiąc później zginęła jego żona Barbara.

Piotr W.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#280203

kto wie,że po wojnie do Stefanii Baczynskiej przyszli z UB ,aby aresztować Krzysztofa Kamila,nie wiedzieli,że niemiecki snajper roztrzaskał Mu czaszkę,może lepiej,że zginął wczesniej,czy wytrzymałby tortury,jak Anoda?Był taki wrażliwy.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#280232