Czy dzisiaj jest spektakl?

Obrazek użytkownika wojcicki
Blog

Rak szyjki macicy i narządów rodnych z szerokim polem rozsiania w tzw miedniczce małej (czyli tam, gdzie są kobiece organy). Kompletna ruina, rozwinął się błyskawicznie od pierwszych objawów.

Naciek nowotworowy na moczowodzie, niewydolność nerek, wysoki poziom toksyn we krwi. Nie można podjąć radioterapii, dopóki nie naprawi się nerek.

Dziś była pierwsza dializa - przyszedłem do Joli po zabiegu, a jej pierwsze słowa brzmiały:
"Czy dzisiaj jest spektakl? Zjem, wezmę taksówkę i jadę".
Ech, ludzie teatru!!!


Sytuacja jest koszmarna.

Kocham Jolę moją żonę i Mamę naszej córki, Ewy.

Wierzących proszę o modlitwę, a niewierzących o chwilę skupienia w intencji Jej zdrowia i życia. Proszę o siłę ducha.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

i trzymajcie się.

Pozdro.

" Upupa Epops ".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

" Upupa Epops ".

#49385

Bardzo bym chciała dodać Panu otuchy i siły w tych
trudnych chwilach. W Bogu nadzieja. Przyłączam się
do modlitwy o zdrowie Pańskiej żony.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#49392

w modlitwie.

pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

chris

#49394

+

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#49396

Modlę się za zdrowie Pana żony..

...Obnoszę po ludziach mój śmiech i bukiety
Rozdaję wokoło i jestem radosną
Wichurą zachwytu i szczęścia poety,
Co zamiast człowiekiem, powinien być wiosną. K.Wierzyński

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

...Obnoszę po ludziach mój śmiech i bukiety
Rozdaję wokoło i jestem radosną
Wichurą zachwytu i szczęścia poety,
Co zamiast człowiekiem, powinien być wiosną. K.Wierzyński

#49399

Łączę się w cierpieniu i smutku...

Modlitwa jest to otwarcie się człowieka na Boga. Modlitwa jest tym lepsza, im głębsza jest nasza wiara: im lepsze jest nasze życie - pełne zaufania Opatrzności Bożej, Jego Miłości i Miłosierdziu, pełne służby bezinteresownej bliźniemu.

Ale z drugiej strony, aby życie było dobre, potrzebna jest człowiekowi dobra modlitwa. Bez niej coraz mniej stać człowieka na prawdziwą miłość.

Jezus sam często się modlił i podkreślał wielokrotnie, że modlitwa jest każdemu człowiekowi nieodzownie potrzebna.

Każda modlitwa powinna być dla człowieka uciszeniem, uspokojeniem przed Bogiem. Powinna być spojrzeniem pełnym zachwytu dla Jego piękna, miłości, potęgi i mądrości.

Może to być nasze otworzenie się na Boga wtedy, gdy przerażeni, zmartwieni, przygnębieni, zatroskani prosimy Go gorąco o spełnienie czegoś, co jest dla nas bardzo ważne, na czym nam bardzo zależy. I prosimy Go o ratunek, o ochronę, o zdrowie, pracę, egzamin, życie domowe - to mogą być nasze problemy albo problemy naszych najbliższych.

Może to być otworzenie się na Boga, gdy radośni dziękujemy za otrzymane łaski, za spełnione nasze prośby i błagania, za pomoc i opiekę, za osiągnięcia i uratowanie od nieszczęścia.

Albo gdy jeszcze oszołomieni Jego mądrością, potęgą, pięknem, wspaniałomyślnością, która choćby na moment nam się odkryła, mówimy Mu słowa naszego uwielbienia.

Albo gdy pełni skruchy, pokory, żalu i gotowi do zadośćuczynienia przepraszamy Go, żeśmy od Niego odeszli, że życie nasze nie było zgodne z Jego wolą, żeśmy dopuścili się krzywdy przeciwko ludziom. Wtedy modlitwa jest również spojrzeniem na siebie Jego oczami, aktem samokontroli.

I tak modlitwy możemy podzielić na: uwielbienia, przeproszenia, dziękczynienia i prośby. Każda angażuje całego człowieka: jego uczucia i wolę, nie jest wyłącznie aktem intelektualnym.

Modlitwa ma rozmaite formy. Może być prywatna - osobista i publiczna - społeczna. Każda modlitwa chrześcijanina - nie tylko społeczna, ale nawet najbardziej prywatna - nie jest prywatna w sensie świeckim. Modlimy się do Ojca z Chrystusem - to Chrystus modli się z nami do swojego Ojca.

http://www.opoka.org.pl/biblioteka/K/kat_dla_nie2.html

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam
**********
Niepoprawni: "pro publico bono".

#49415

Znam to uczucie które dziś Ciebie ogarnia bo moja żona miała operację w Instytucie Onkologii 2 lata temu a córka z powodu nerek rok temu prawie otarła się o śmierć. W obu przypadkach nie straciliśmy nadziei na wyzdrowienie i co dzień byliśmy w kościele żeby na kolanach prosić Boga o zdrowie dla najbliższych. Pomogło - po kilku miesiącach leczenia obie wróciły do pracy i choć trzeba będzie ciągle uważać i brać leki to najważniejsze że są w miarę sprawne.

Tobie też życzę tego samego - nie trać wiary, nie poddawaj się zwątpieniu i módl się za zdrowie dla małżonki, my będziemy z tobą się modlić aby siła tej modlitwy była większa a nasza wspólna wiara dla Twojej żony była osłoną przed złym.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#49428

Przed wielu laty również miałem podobne bolesne doświadczenia.
Najpierw żona, kilkanaście lat póżniej córka.
Oddałem się wówczas całkowicie w ręce Stwórcy,
wypraszając u Niego łaski.
Pozwolił im wówczas pozostać.
Chyba można nazwać te przypadki cudem...
Moja radość była bezgraniczna.
Doznałem wówczas rzeczywiście Boskiego tchnienia
i jest mi ono bardzo świadome do dzisiejszego dnia...

Ps.zdaniem lekarzy obie były stracone...,
żadnych szans,
żadnych!

pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

chris

#49430

nie jesteś sam

modlitwą otulam Ciebie i Twoją Żonę

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#49431

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#49437

ciężko Cię doświadcza - trzymaj się w tym wszystkim.
Myślami będziemy przy Was; spróbujemy modlitwy zwłaszcza, że czas postu powinien temu sprzyjać.
Serdecznie Was pozdrawiamy - Żona i ja.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#49473

Pomodlę się za Was. Nie opuszczaj żony i dodawaj jej nieustannie sił. Nastawienie w tego typu sprawach jest bardzo ważne.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Ratujmy Nasze Polskie Lasy!
AIM(S) - Artificial, Intelligent Moderation (System) © Gawrion

#49480