Dezinformacja w służbie dezintegracji

Obrazek użytkownika Jadwiga Chmielowska
Kraj

Napastnik próbuje osłabić opór ofiary. Pozbawić ją nie tylko woli walki, ale też potencjalnych sojuszników. Prowadzi więc czarny PR, kiedyś nazywany „szeptanką”. Polega to na rozpuszczaniu fałszywych informacji i szkalowaniu przeciwnika.

Kiedy nasi pradziadowie walczyli o niepodległość, cieszyli się podziwem w Europie i Ameryce. Przylgnęła do nas wówczas opinia walczących „za naszą i waszą wolność”. Dumni Polacy kochający wolność - tak o nas mówiono.

Podczas II wojny światowej, mimo że nasi koalicjanci sprzedali nas w Jałcie, opinia publiczna wolnego świata stała po naszej stronie. Powstanie ruchu Solidarność sprawiło, że na całym świecie patrzono na Polaków wręcz z podziwem.

Niestety czasy, gdy Polacy cieszyli się dobrą opinią w tej kwestii, minęły. Jest to efekt zarówno sprawnej polityki historycznej naszych potężnych sąsiadów, takich jak Niemcy i Rosja, jak i działalności naszych polskich „elit”.

Gdy na Kremlu i Łubiance przygotowywano podwaliny pod „pieriestrojkę”, agentura sowiecka zaczęła uprawiać zmasowaną antypolską propagandę. Oczywiście nie zabrakło w tej działalności polskich poputczików. Niemcy zaś już pod koniec lat 50. zabiegali o to, by zrzucić z siebie choć część odpowiedzialności za bestialstwa II wojny światowej, obciążając Polaków (mówił o tym Jerzy Giedroyć). Efekty tych działań na różnych płaszczyznach widzimy dzisiaj, nasi potężni sąsiedzi na nowo piszą historię Polski i Europy, a cel tego zabiegu jest jasny. Kiedy odradza się rosyjskie imperium, światowa opinia publiczna ma być nieprzychylna Polakom. Dodatkowym efektem tej polityki historycznej ma być osłabienie polskiej dumy narodowej. Jeśli do tego dodamy ograniczenie w polskich szkołach nauki historii i literatury ojczystej, sytuacja robi się naprawdę groźna.

W ramach tej polityki coraz częściej podejmowane są próby dyskredytowania naszych bohaterów. Nie przebrzmiał jeszcze skandal o urojeniach dr Janickiej na temat homoseksualizmu bohaterów Szarych Szeregów, a już literaturoznawca prof. Andrzej Romanowski rzuca na Witolda Pileckiego bezpodstawne oskarżenia, sugerując, że obciążył on w śledztwie prowadzonym przeciwko niemu swoich podkomendnych. Syn Tadeusza Płużańskiego, niby poszkodowanego przez rtm. Pileckiego, nie kryje oburzenia na te wyssane z palca rewelacje Romanowskiego, twierdząc: „Zarówno ojciec, jak i ja nigdy nie mieliśmy żadnych wątpliwości co do postawy Rotmistrza”.
Te skoordynowane działania podważające polską tradycję walki o wolność i niepodległość kraju mają na celu wzbudzenie w Polaku wstydu z powodu przynależności do swojego narodu. Jak widać, nasze polskie poczucie honoru i umiłowanie wolności przeszkadza polskim inżynierom nowego ładu moralnego, politycznego oraz rosyjskim zakusom imperialnym.

Ostrze wymierzone jest także we wszystkie formy samoorganizacji społeczeństwa. Choć politycy wciąż mają gęby pełne frazesów o społeczeństwie obywatelskim, faktycznie robią wszystko, aby ono nigdy w takiej formie nie powstało.

Przykładem jest sytuacja na Śląsku, gdzie trwa ostra walka z polskością. W Gliwicach podjęto próbę zdyskredytowania Jadwigi Rudnickiej, osoby wielce zasłużonej od kilku pokoleń w walce o niepodległość Polski. W Rudzie Śląskiej kłody pod nogi rzucane są Arkadiuszowi Sińskiemu. „Szeptanka” prowadzona jest również przeciwko Andrzejowi Rozpłochowskiemu, szefowi śląskiego strajku w sierpniu 1980 r.

Ostatnio zaś wrogowie Polski próbują skłócić środowisko telewizji Trwam ze środowiskami tworzącymi telewizję Republika. Dziel i rządź - ta maksyma wciąż jest aktualna. Niestety!
Autor: Jadwiga Chmielowska
Żródło: Gazeta Polska Codziennie
http://niezalezna.pl/41484-dezinformacja-w-sluzbie-dezintegracji

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Myślę że ich wypuścili z piekielnych otworów
Mają oni za zadanie zniszczyć Polskie Imię
Co nie dziwne bo to zwykłe świnie
Choć często to obraza dla tego stworzenia
Lecz Jezus zło w świnie czasami zamienia
Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"Z głupim się nie dyskutuje bo się zniża do jego poziomu"

"Skąd głupi ma wiedzieć że jest głupi?"

#358964