Czy zajmą się tym ACTA?

Obrazek użytkownika Jadwiga Chmielowska
Świat

Człowiek Sorosa wzywa Google by nadzorowało "Teorie spiskowe", podważanie globalnego ocieplenia i sceptycyzm dotyczący szczepień.

Jewgienij Morozow były działacz Open Society Foundations Georgea Sorosa, będący obecnie pracownikiem Uniwersytetu Stanforda wezwał Google i inne wyszukiwarki, aby stały się nadzorcami “myślozbrodni”, poprzez umieszczanie ostrzeżeń przy stronach, które zawierają "teorie spiskowe", takie jak przeświadczenie, które dotyczy większości Amerykanów, że globalne ocieplenie nie jest efektem działalności człowieka.

Morozow, którego biografia potwierdza bogate koneksje wśród elit, potępia w swoim artykule to, że Internet stał się użytecznym narzędziem dla "ludzi, którzy zaprzeczają globalnemu ociepleniu", jak i ruchom "sprzeciwiającym się szczepieniom", wzywając Google, aby zapewniło "odpowiedzialne społecznie leczenie", które zmarginalizuje takie przekonania poprzez zmianę wyników wyszukiwani.

Jego rozwiązaniem jest "Nakłonienie wyszukiwarek, aby przyjęły większą odpowiedzialność za indeksowanie i wprowadziły cięższą kuratorską kontrolę nad prezentacją wyników wyszukiwania w takich kwestiach, jak "globalne ocieplenie" lub "szczepienia". Google już ma oddzielne listy zapytań, które wysyłają największy ruch do stron, które zajmują się pseudonauką i teoriami spiskowymi, więc dlaczego nie traktować ich inaczej niż normalne pytania? Tak więc, gdy użytkownikom będą prezentowane wyniki wyszukiwania, które mogą przenieść ich do serwisów prowadzonych przez pseudonaukowców lub stron z teoriami spiskowymi, Google może po prostu wyświetlać ogromną czerwoną planszę prosząc użytkowników, aby zachowali ostrożność i sprawdzili wcześniej wygenerowane listy autorytatywnych zasobów, przed dokonaniem decyzji.

Więcej:

http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/czlowiek_sorosa_wzywa,p90...

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

niezalezna.pl

WikiLeaks ujawnia kulisy tworzenia ACTA

W związku z zamieszaniem wokół ACTA, portal WikiLeaks ujawnił zestawienie depesz obrazujące przebieg tajnych negocjacji związanych z tworzeniem porozumienia.

Z depesz opublikowanych przez WikiLeaks wynika, że USA zależało na tym, aby porozumienie zostało podpisane jedynie przez zainteresowane państwa i nie było negocjowane na poziomie organizacji międzynarodowych takich jak OECD, G8 i Parlament Europejski.

Twórcy ACTA zdawali sobie sprawę, że poziom utajnienia negocjacji „jest większy niż standardowy” i najprawdopodobniej wywoła protesty.

W depeszy z Tokio z 28 czerwca 2006 roku pojawia się informacja dotycząca stanowiska pełnomocnika rządu USA ds. Handlu zagranicznego. Nalegał on, aby porozumienie pomijało organizacje międzynarodowe, ponieważ w przeciwnym razie można byłoby napotkać trudności przy tworzeniu dokumentu o „wysokich standardach”.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

#219652