Polska mówiąca Sienkiewiczem

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Trzeba być filistrem żeby przedkładać woń szamba nad woń perfum, no ale pecunia non olet..Trzeba być burakiem by dać się wmanewrować i uznać wyższość szamba nad perfumami zupełnie za friko. Zastanawia mnie i zaskakuje aktualność sformułowanej przed 10 już laty tezy o sojuszu filistra z buractwem wspierającym rządy Platformy, która takie niechlubne zachowania rejestruje, interpretuje i sprawdza się co do joty. A afera taśmowa podkreśla tylko jej trafność.

Zachowanie człowieka wynika z wartości kulturowych, w jakich się wychował i obraca. Jakimiś wartościami musi się kierować, bo przecież nie żyje w próżni. Establishment postkomunistyczny nie kieruje się wartosciami kultury lecz subkultury i to jest główna treść mojej tezy. Podstawą sojuszu jest więc więź subkulturowa - tworząca brudną wspólnotę.

Brak wyartykułowania tego czynnika subkulturowego w analizach publicystycznych jest ich główną wadą. Nawet profesjonalna interpretacja afery taśmowej dokonana przez prof.Zybertowicza w "Wsieci" nie do końca wyjaśnia skąd się biorą postawy, jakie demonstrują interlokutorzy przyłapani na gorącym uczynku. Jak głosi moja teza, korzenie tych postaw tkwią w subkulturze oddziedziczonej po peerelu (cwaniak : frajer) oraz w medialnej popkulturze (cool : obciach) rozwiniętej już w postpeerelu. Kombinacja tych czynników subkulturowych i pokulturowych pozwala na taką komunikację subkulturowego establishmentu z elektoratem popkulturowym, która zapewnia trwałość rządów Platformy. W ostatnich miesiącach da się zauważyć odpływ części tego elektoratu, kierującego się prostymi, populistycznymi hasłami, do Korwina-Mikke.

Tak jak w peerelu tak i w postpeerelu obowiązuje zasada selekcji negatywnej i w ten sposób mamy do czynienia z systemową gwarancją zjazdu po równi pochyłej. W tej sytuacji rozważanie tego co się dzieje i jeszcze dziać może na scenie i za kulisami jest objawem talmudystycznego rabinizmu nie wnoszącego nic nowego do debaty. System jest znany i należy go po prostu obalić, a że gangreny nie da się leczyć, należy zrobić to jak najszybciej. Nie rajcuje mnie już odkrywanie kolejnych sposobów prania mózgów, jakie stosują rządzący by się wymigać od odpowiedzialnośći za afery. Analizowanie składu szamba specjalnie mnie nie pociąga. Szambo to szambo i trzeba je wywalić.

A co do równi pochyłej, to da się tu zauważyć ciekawe zjawisko, i chyba tu Opatrzność coś nam próbuje podpowiedzieć. Jeszcze do niedawna cała Polska mówiła Sienkiewiczem i chyba przypominają sobie Państwo z początku transformacji tę reklamę proszku "Ojciec, prać?"wykorzystującą kwestię z "Potopu". Otóż ciągłość została zachowana i cała Polska nadal mówi Sienkiewiczem, tyle że Bartłomiejem. Cytował nie będę. Wiele rzeczy trzeba zmienić, żeby wszystko pozostało po staremu.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:2)

Komentarze

cool

 

dla rządowego cwaniaczka

dopiero wtedy jest... cool

gdy wyrzuca z siebie bluzgi

gówniana drogą... na full

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

jan patmo

#1430050