Apel Krystyny Górzyńskiej - @Rebeliantki

Obrazek użytkownika sigma
Blog

Mam dość. Za tydzień rozpoczynam w Warszawie głodówkę protestacyjną przeciwko destruktorom cywilizacji łacińskiej w organach ścigania i wymiarze sprawiedliwości oraz wśród prawodawców.

Trzecia władza w Polsce, to karykatura instytucji wymyślonych w cywilizacji łacińskiej. Do tego mamy postkomunistyczne kadry i kodeksy oraz ustawy niejednokrotnie wzajemnie sprzeczne, a często biorące swój początek w prawodawstwie lat 50-tych. Jeszcze nie naprawiono poprzednich błędów, a już pojawiły się nowe na skutek „wynalazków” w Unii Europejskiej, jak choćby walka z rodziną i małżeństwem, czy wynaturzony system rodzicielstwa zastępczego.

Trudno wymienić wszystkie najważniejsze patologie. Oto wstępna lista.

Lista głównych patologii w prokuraturach i sądach
-Błędne lub celowo tendencyjne postanowienia prokuratorów o umorzeniach śledztw (lub odmowie ich wszczęcia) w okolicznościach, gdy dowody popełnienia przestępstw są nieomal oczywiste (najczęściej ma to miejsce w śledztwach dotyczących oszustw, wyłudzeń, celowego działania na szkodę w sprawach gospodarczych, naruszania praw obywatelskich lub w śledztwach dotyczących wypadków komunikacyjnych).
-Fałszywe oskarżanie przez prokuratorów niewinnych ludzi, np. przedsiębiorców „na zamówienie” - w celu wykluczenia ich z rynku, działaczy społecznych i politycznych - w celu uniemożliwienia im prowadzenia działalności publicznej, ojców - w celu przejęcia ich majątku przez żony wnoszące pozwy rozwodowe, a także ludzi zgłaszających nadużycia prawników i funkcjonariuszy publicznych (notariuszy, komorników, policjantów, etc.) lub innych osób ustosunkowanych w kręgach prokuratorsko-sądowych - aby zawiadamiającym "odechciało się" dochodzić sprawiedliwości i aby im odebrać wiarygodność.
- Powszechne łamanie prawa procesowego w sądach (zastraszanie stron i odbieranie im głosu, fałszerstwa protokołów, odrzucanie uzasadnionych dowodów, powoływanie dyspozycyjnych biegłych, orzekanie na podstawie nierzetelnych ekspertyz, bezpodstawne utajnianie procesów). Faktyczny brak możliwości wyłączenia stronniczego sędziego.
- Wydawanie wyroków na podstawie zmanipulowanego materiału dowodowego, błędna ocena dowodów lub zwyczajne kłamstwa w wyrokach i postanowieniach sądowych.
- Błędne orzekanie przez bardzo młodych sędziów, bez doświadczenia życiowego i zawodowego, nadmiernie uzależnionych od swoich służbowych przełożonych (przewodniczących wydziałów).
- Nagminne faworyzowanie w orzeczeniach prokuratorskich i sądowych oszustów i przestępców przeciwko życiu i zdrowiu, jeśli tylko mają powiązania z władzą. Szczególne „przywileje” dla łamiących prawo komorników, notariuszy, policjantów, prokuratorów, etc. (nadzwyczaj alarmujące są kolejne raporty Europejskich Komisarzy Praw Człowieka Rady Europy, sygnalizujące powszechne poplecznictwo wobec policjantów).
- Fikcja przestępstw przeciwko wymiarowi sprawiedliwości (praktycznie się ich w Polsce nie ściga).
- Błędne orzeczenia w sprawach małżeństwa i rodziny (łatwość uzyskania rozwodu, dodatkowe konfliktowanie małżonków i rodzin podczas procesów, błędne, nierealistyczne orzeczenia w zakresie alimentów, kwestionowanie autorytetu ojców, dopuszczanie fałszywych dowodów o rzekomej przemocy w rodzinie, odbieranie dzieci rodzinom z powodu biedy, etc.).
- Niewielkie możliwości rewizji błędnych wyroków (coraz trudniejszy dostęp do Sądu Najwyższego).
- Brak realnych możliwości uzyskania adekwatnego odszkodowania i zadośćuczynienia za błędy wymiaru sprawiedliwości, a najczęściej jakiegokolwiek odszkodowania (przy czym obciążanie powodów wysokimi kosztami zastępstwa procesowego na rzecz pełnomocników Skarbu Państwa).
- Wysoce utrudniony dostęp do pomocy prawnej. Utrudniony dostęp do Sądu z powodu wysokich opłat sądowych i uznaniowości podczas wydawania postanowień o zwolnieniach z kosztów.
- Wzajemnie sprzeczne orzeczenia Sądów Apelacyjnych i Sądu Najwyższego w wielu sprawach.
- Bezkarność prokuratorów i sędziów przed społeczeństwem. Znikomo małe możliwości pociągnięcia prokuratora lub sędziego do odpowiedzialności za oczywiście błędne postanowienia lub wyroki.
- Błędny system skarg (tzw. pozorne czynności administracyjne, skutkujące często przewlekłością postępowań). Lekceważenie prawnego obowiązku denuncjacji przez władze sądowe, państwowe i samorządowe.

Błędne prawo – niektóre dobitne przykłady

- W prawie gospodarczym: komunistyczny relikt w postaci bankowego tytułu egzekucyjnego, błędny system doręczeń, faworyzowanie banków, firm windykacyjnych, funduszy sekurytyzacyjnych kosztem przeciętnych obywateli, etc.
- Błędne prawo karne: utrzymywanie w kodeksie karnym skandalicznego Art. 212, nadmierna represyjność (np. poprzez powszechną zamianę kar grzywien na zastępcze kary pozbawienia wolności, niezasadne areszty), bezpodstawne kierowanie stron postępowania na badania psychiatryczne, etc.
- Brak rzeczywistej kontradyktoryjności procesów, choćby poprzez powoływanie biegłych przez Sąd, a nie poprzez strony procesu.

Co trzeba pilnie zmienić?

Niezbędne i pilne jest wprowadzenie nadzwyczajnych możliwości rewizji błędnych wyroków i orzeczeń.

Konieczna jest zmiana ustroju sądownictwa i prokuratury (wprowadzenie ław przysięgłych do sądownictwa, wybór sędziów zawodowych przez społeczeństwo lub nominacje przez parlament, kadencyjność zatrudnienia sędziów, wybory powszechne na stanowiska funkcyjne w prokuraturach i sądach, procedura impeachmentu dla niegodnych sędziów i prokuratorów, etc.).

A poza tym zmiany w prawie materialnym i procesowym, takie, które byłyby w zgodzie z prawem naturalnym i odzwierciedlały wartości związane z cywilizacją łacińską.

Dość turańszczyzny, Bizancjum i Talmudu w polskim prawie. Mam tego dość.

Inne teksty

Polecam wywiad w "Warszawskiej Gazecie" Nr 43 przeprowadzony przez Aldonę Zaorską "Tysiące ludzi zniszczonych przez system prawny w Polsce".

Gehenna mojej rodziny, trwająca od 2001 roku

Janusz Górzyński jest menedżerem, który z powodzeniem zajmował się wyposażaniem obiektów publicznych i prywatnych w Polsce w kompletne linie gastronomiczne i pralnicze. Wyposażył wiele szpitali, więzienia i obiekty wojskowe.

Od 1999 r. prowadził własną działalność gospodarczą. Firma bardzo dobrze rozwijała się, wygrywając wiele przetargów i zdobywając doskonałe referencje. Od początku bezpardonowo atakowali go konkurenci w branży. W walkę konkurencyjną po dwóch latach „włączyły się” organa ścigania, wszystko wskazuje na to, że na zlecenie konkurentów, wśród których była firma należąca do rodziny prokuratorów oraz firmy powiązane rodzinnie z byłymi funkcjonariuszami służb specjalnych.

Janusz Górzyński był od 2001 bezwzględnie prześladowany. W 2001 r. Policja pobiła go „przez pomyłkę” i „nieumyślnie” w Poznaniu podczas realizacji kontraktu dla duńskiej firmy Faxe. Winni nigdy nie zostali pociągnięci do odpowiedzialności.

W 2003 r. rozpoczęła się seria wyłudzeń komorniczych /w sytuacji braku jakichkolwiek długów/ na szkodę rodziny Górzyńskich. Gdy J. Górzyński podnosił bezzasadność egzekucji oskarżono go, że utrudniał prawne czynności służbowe. Miał on dokonać tych „przestępstw” bezpośrednio przez znalezieniem się na IOM w stanie zagrożenia życia Po dwóch latach intensywnych zabiegów we wszystkich możliwych instancjach wymiaru sprawiedliwości, gdy potwierdziło się, że Górzyński nie miał żadnych zadłużeń, a komornik musiał zwrócić zabrane pieniądze i ruchomości, mimo to stwierdzono, że komornik działał zgodnie z prawem, a wobec J. Górzyńskiego skierowano akt oskarżenia (postępowanie następnie umorzono). W październiku 2003 r. w ramach ustawicznych retorsji za wskazywanie na nadużycia funkcjonariuszy Policja ze Środy Wlkp. napastowała Janusza Górzyńskiego na sali ratunkowej szpitala, gdzie znajdował się z zaburzeniami rytmu serca, a gdy przerażony /w lęku sercowym/ odepchnął policjanta, natychmiast oskarżono go o czynną napaść na Policję i skierowano na 6-tygodniową obserwację psychiatryczną, zamierzając bezpodstawnie pozbawić go wolności ze szczególnym udręczeniem. Prokuratura jednocześnie „ustaliła”, że policjanci – mimo brutalnego łamania praw pacjenta - nie popełnili żadnych przestępstw.

Górzyńskiemu próbowano wytoczyć kilka procesów. W efekcie zaaresztowano go na Wigilię 2004 r. W areszcie spędził ponad 3 miesiące. Areszt okazał się całkowicie bezzasadny. Wszystkie sprawy przeciwko Januszowi Górzyńskiemu umorzono, a we wrześniu 2009 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu przyznał mu odszkodowanie za niezasadne aresztowanie. Trzeba dodać – skrajnie nieadekwatne.

W 2004 roku prześladowania Janusza Górzyńskiego nie skończyły się. W 2005 r. Prokuratura Rejonowa w Środzie Wlkp. pod bezpośrednim nadzorem Prokuratora Okręgowego w Poznaniu Krzysztofa Grześkowiaka wniosła przeciwko Januszowi Górzyńskiemu akt oskarżenia o rzekome wyłudzenie kredytu /kwota 3.520 PLN/, pomimo tego, że Janusz Górzyński nie był stroną kredytu, a jego podpis na umowie kredytowej jako gwaranta – co ustaliły organa ścigania – został sfałszowany.

W tej sprawie Janusz Górzyński wraz ze swoją żoną był w rzeczywistości poszkodowany przez oszustów, którzy przywłaszczyli sobie kredyt z Banku, zaciągnięty przez Wiesławę Górzyńską. Prokuratura wielkopolska nie chciała jednak oszustów pociągnąć do odpowiedzialności, gdyż jeden z nich pracował w firmie brata prokuratora okręgowego K. Grześkowiaka. Z zemsty za ujawnienie tego faktu oskarżono Janusza i Wiesławę Górzyńskich wbrew dowodom zgromadzonym w sprawie i elementarnej logice. Podstawą oskarżenia były pomówienia oszustów, że rzeczywiście nie dostarczyli Górzyńskiej zamówionego komputera, ale że wykonali jakąś modernizację starego. Na potwierdzenie tego nie przedstawili żadnych dowodów. Mimo to, prokuratura „ustaliła”, że Wiesława Gorzyńska razem z mężem rzekomo oszukała Bank, wprowadzając go w błąd co do celu kredytowania. Ten absurdalny akt oskarżenia Sąd przyjął na wokandę. Następnie Sąd Rejonowy w Gostyniu nakazał aresztować Janusza Górzyńskiego i wydał za nim list gończy, łamiąc przy okazji wszystkie polskie procedury karne.

Janusz Górzyński od 4 lat wielokrotnie zwracał się o rzetelne zbadanie sprawy do kilku Ministrów Sprawiedliwości, domagając się wycofania oczywiście bezpodstawnego aktu oskarżenia. Niestety, Prokuratura Krajowa, Biuro Ministra i Departament Sądów Powszechnych Ministerstwa Sprawiedliwości z zaciekłym uporem broniły niekompetentnych i/lub przestępczych funkcjonariuszy, fałszywie oskarżających Wiesławę i Janusza Górzyńskich. W niniejszej sprawie wielokrotnie interweniował senator Czesław Ryszka i wielu innych parlamentarzystów.

Nic to nie pomogło. W 2007 roku Janusza Gorzyńskiego poszukiwali antyterroryści z bronią maszynową. 17 lutego 2010 roku Górzyński został brutalnie zatrzymany przez Policję, która potraktowała go jak groźnego gangstera, rzuciła go na posadzkę, gdzie leżały narzędzia budowlane i spowodowała wiele poważnych obrażeń. Prokuratury i sądy uchyliły się od ścigania brutalnych funkcjonariuszy.

Janusz Górzyński po 1,5 miesiąca leczenia w areszcie obrażeń zadanych przez Policję oraz schorzeń kardiologicznych stanął przed Sądem w Gostyniu i został natychmiast zwolniony, a po kolejnych 3 miesiącach uniewinniony. Sąd w Gostyniu stwierdził, że akt oskarżenia był całkowicie bezpodstawny i kuriozalny, a nawet nie spełniał warunków formalnych.

Od 2007 roku prześladowaniami objęto blisko 80-letnią matkę Janusza Górzyńskiego i jego siostry.

W dniu 12 stycznia 2007 r. na zlecenie Prokuratury z Poznania do mieszkania leciwej pani Felicji Górzyńskiej wtargnęła (przedtem niszcząc ogrodzenie terenu nieruchomości) grupa antyterrorystyczna z bronią maszynową, w kamizelkach kuloodpornych i maskach na twarzy oraz z psem, domagając się wydania wszystkich komputerów w domu. Policjanci posługiwali się nakazem, w którym było napisane, że z jakiegoś komputera pod tym adresem miało nastąpić znieważenie jakiegoś sędziego z Poznania. Po przyjeździe właścicieli do domu Policja zabrała 4 sztuki komputerów do badań. W ich efekcie ustalono, że nie było w komputerach żadnych śladów żadnych zapisów znieważających i śledztwo umorzono. Jednakże 3 komputery po policyjnych badaniach powróciły bezpowrotnie zniszczone, w tym te, które należały do Krystyny Górzyńskiej, doradcy w dziedzinie zarządzania. Nakaz prokuratorski był nie tylko bezzasadny, ale także bezprawny, gdyż w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego sygn. P 3/06 z 11.10.06 prokuratura nie miała prawa prowadzić takiego śledztwa z urzędu, a rzekomo pokrzywdzony sędzia żadnego postępowania się nie domagał. Właścicielka domu, siostra J. Górzyńskiego oraz 80-letnia pani Felicja Górzyńska wystąpiły z powództwem cywilnym przeciwko Prokuraturze z Poznania i Policji domagając się odszkodowania oraz zadośćuczynienia za krzywdę. W dniu 14 sierpnia br. ich powództwo zostało przez Sąd w Pszczynie oddalone. Nadto obciążono je (w tym ponad 80-letnią emerytkę) kosztami zastępstwa procesowego w kwocie około 5 tysięcy złotych. To skandal!

W dniu 17 lutego 2010 roku do domu w Czechowicach-Dziedzicach nad ranem wtargnęła 7-osobowa grupa policyjna brutalnie zatrzymując na zlecenie organów z Wielkopolski niewinnego (jak potem prawomocnie ustalił Sąd), chorego na serce J. Górzyńskiego. Protestującą wobec brutalności Policji siostrę zatrzymanego Krystynę Górzyńską. kilkukrotnie rzucano na ziemię, a następnie wywieziono z domu do zakładu psychiatrycznego, pomimo tego, że nie wyrażali na to zgody lekarze pogotowia ratunkowego. Do szpitala kardiologicznego trafiła na leczenie matka zatrzymanego Felicja Górzyńska.

Prokuratury śląskie nigdy nie wyjaśniły okoliczności brutalnych działań organów ścigania w dniach 12.01.07 r. i 17.02.10 r. w Czechowicach-Dziedzicach. Sądy - Rejonowy w Pszczynie i Rejonowy w Bielsku Białej uporczywie udzielały i udzielają poplecznictwa brutalnym działaniom prokuratorskim i policyjnym. Na skutek sądowego poplecznictwa okoliczności naruszania nietykalności osobistej i bicia niewinnych osób, spowodowania poważnych obrażeń u jednej z nich, a także szoku psychicznego i rozstroju zdrowia w postaci zaburzeń kardiologicznych u kilku członków rodziny, pozbawienia wolności i wywiezienia do zakładu psychiatrycznego zdrowej osoby bez skierowania lekarzy i wbrew stanowisku lekarzy pogotowia, niszczenia mienia, zastraszania osób, które nie popełniły żadnych czynów zabronionych, w tym 80-letniej staruszki, naruszania prywatności, tajemnicy korespondencji i dobrego imienia – nigdy nie zostały wyjaśnione i nikt z funkcjonariuszy nie został pociągnięty do odpowiedzialności karnej bądź dyscyplinarnej bądź cywilnej.

Obecnie Sąd Okręgowy w Katowicach utrudnia uzyskanie przez Janusza Górzyńskiego odszkodowania za oczywiście bezzasadne aresztowanie w 2010 roku.

Nadto sądy poznańskie i śląskie uniemożliwiają poszkodowanym uzyskanie odszkodowań i zadośćuczynienia za krzywdę, nie zwalniając ich z kosztów sądowych.

Jak jest prowadzony proces o odszkodowanie Janusza Górzyńskiego?

Po raz pierwszy proszę Was, blogerów, we własnej sprawie. Wesprzyjcie, proszę, mój protest!!!

/Krystyna Górzyńska - Rebeliantka/

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

... jak się to tak przeczyta w całości.
Znałem wcześniej fragmentaryczne relacje, ale tak jednym ciągiem... Robi wrażenie.

Ja pierdolę, ale matriks.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

#302091

LITOŚCI dla statystycznych 137 pacjentów szpitali, korupcyjnie uśmiercanych „na skóry”…

W weekendy intensywniej UŚMIERCANYCH, oczywiście profesjonalnie (bez ulotnych śladów osób trzecich)– to „zrozumiałe” ?
ZdeKlarowanych "tuskoidów z wielkich miast i wsi" - TO nie interesuje...

„Przestańcie” obywatelsko molestować za nic nie "odpowiedzialnych" POurzędUników i POnadrzędnych prokuratorów , którzy muszą "zawodowo" kŁamać elementarne normy ludzkie i zasady prawne...

tak jak nasze nieśmiertelne zasady PiSania poste restante „na Berdyczów”...
Tzn = do Prokuratury Generalnej lub Ministerstwa Sprawiedliwości -> skąd POdania są „stosownie” SPŁAWIANE POnownie do Prokuratur Apelacyjnych...
- bezapelacyjnie „najstosowniej” niezawodnie fałszujących materialne dowody przestępstw i zbrodni...

nie wyłączając ludoZAbójstw - z codziennego obrotu „społecznego” wcielania międzyludzkich nikczemności …

Tak tak przestańcie „nie idźcie tą drogą” tak jak ja pełznę od 15 lat co najmniej raz w roku...

5lat przed PełO (internetowo - z twardymi prokuratorskimi dowodami na plecach) 5 LAT NIESKUTECZNIE odwołując się (do demokratycznego RZĄDU RP ?) od zakłamanych umorzeń „prokuratorskich” - siTWiarsko, czy POlitycznie umówionymi "umorzeniami" umożliwiających kasację Polski - jako takiego państwa…

Za każdym RAZEM moje odwołania - POwołują w naczelnych instytucjach PG i MS konSterNację i "nacjonalizację odpowiedzialności" - oj tam, oj tam - w prokuraturach apelacyjnych, niech nadal fałszują "sPrawnie stosownie” policyjne zapisy- kluczowych zeznań pielęgniarek RP i świadków pacjentów codziennych ludozabójstw szpitalnych.

W tym przyzwyczajeniu do „obywatelskiego” nie wyczajenia znieczulicy społecznej - w codziennym stanie WYJątkowym (KRZYKÓW Wyjących Pacjentów POodCzas „ lekarsko-pielęgniarskiego) uśmiercania PACJENTowości, polskich Petentów w „państwowości” POurzędników =podatkobiorców…

Oj tam, oj tam - coś tam, coś tam POnownie „stosownie” POfałszujcie POoszukujcie „PO-lską nienormalność” ...

POignorujcie świadków ludozabójstw i pryncypialnych funkcjonariuszy Polski- nadzorujących Obywateli PG i MS - którzy nie maja nic do POgaDania (?) w „Wymiarze Społecznej Sprawiedliwości” wartości LUDZKICH dodanych inteleAktualnie …

Tak jak „anonimowy” prokurator apelacyjny RP ( "solidarnie" tuszujący przestępstwa swojej koleżanki, sitwiarsko fałszującej zaPiSy zeznań świadków ludozabójstw szpitalnych) ...

(Prokurator)PISZĄCY "odpowiedź"
do Prokuratury Generalnej (i do mojej śWiadomości – świadka 15 letnich politycznych fałszerstw „prokuratorskich) W JAKIM CELU ? ...

W celu nie dopuszczenia (?) do „precedensu” - rozpoczęcia pierwszego profesjonalnego Procesu Sądowego, który mógłby rozpocząć oczyszczanie gruntu pod budowę praworządnego demokratycznego obywatelskiego państwa … na aktualnym terytorium Polski…

(dane prokuratora apelacyjnego znane PG)

„prokurator X.Y." tłumaczy swoją koleżankę oszukującą "Nadzorców Wymiaru Sprawiedliwosci" :

„Pragnę zwrócić uwagę, iż prokurator na podstawie art. 7 kodeksu postępowania karnego ma prawo do swobodnej oceny dowodów i jednocześnie ta ustawa procesowa zapewnia mu pewne imperium, nie tylko w zakresie podejmowania decyzji co do przebiegu dochodzenia lub śledztwa, ale także, co do wydawania postanowień o zakończeniu postępowania przygotowawczego bez wnoszenia aktu oskarżenia do sądu”...

Tak tłumaczy się "prokurator RP..."
po trzykrotnym skompromitowaniu „prokuratorskich biegłych sadowych” i trzykrotnym praworządnym obywatelskim obaleniu „prawomocnych postanowień sądowych” …

Świadkami tych kompromitujących "rządy RP..." - anty obywatelskich procederów (ludozabójstw-szpitalno prokuratorsko sądowych) od roku 1999 - SĄ pryncypialni profesorowie medycyny (grono) Krajowych Konsultantów Medycznych- powołanych przez Naczelną Izbę Lekarską i Sąd Lekarski RP…

POlityczny PARADOKS :
Tak na serio to dotychczas do POwyższego społecznego PROBLEMU Z PAŃSTWEM - odniósł się rzeczowo tylko jeden dyplomata … wśród 30-u międzynarodowych delegacji dyplomatów… na Westerplatte 1 września w roku 2009…

PARADOKS POcenzurowany "medialnie" ...

Wł. Putin : ””W STOSUNKACH MIĘDZYNARODOWYCH NIE POWINNIŚMY POSTĘPOWAĆ TAK JAK „LEKARZE” KTÓRZY ZAKAŻAJĄ PACJENTÓW CHOROBAMI, ABY NA „LECZENIU” ZARABIAĆ ””…

Uważam, że podobnie w „OBWIĄZUJĄCYCH” Nas(krępujących nasze NOSY obywatelskie kokoNami spOkO „przepisów”) …
Ludzko „ZNIEWALAJĄCYCH” Nas w OBOWIĄZKACH obywatelskich(pracodawców, pracobiorców i konsumentów) …

NIE POWINNIŚMY postępować tak jak zniewoleni siTWiarsko, POlitycznie, czy zawodowo ? : „prokuratorzy, sędziowie, ministrowie, prawodawcy…”

- KTÓRZY (?) ewidentnie bezprawnie i często przestępczo przyczyniają się do NIEPRAWOMOCNEGO obrażania przepisów praw obywatelskich antypaństwowymi „UMORZENIAMI” ...

- prawidłowo ROZPOCZĘTYCH przez pryncypialnych Obywateli Polski ŚLEDZTW prokuratorsko-obywatelskich w celu : Powstrzymania rozwoju państwowych patologii – ludozabójstw szpitalnych …

( nie tajnych dla tysięcy polskich pielęgniarek i innych OCZYwistych „świadków koronnych funkcjonariuszy” )

Od 15 lat nie mam zamiaru POpełnić samobójstwa, ponieważ odpowiedzialnie przeciwstawiam się ludozabójstwom ...

Natomiast mam ZAMIAR kontynuować i intensyfikować gospoDARskie tworzenie nowych miejsc pracy dla Obywateli Polski, tak jak to sukcesywnie robiłem od roku 1989 do - 2008r...

Do CZASU (po kilku miesiącach mojej internetowej "sPRAWOzdawczości") gdy POurzędnicy „Platformy Obywatelskiej” kontynuujący POlityczne zniewalanie bezbronnych Prokuratorów RP…

„Obywatelami” POurzęUnikami odpowiedzialności - KRETyńsko POzbawili mnie prawa do wykonywania PRACY ( prostego rzemieślnika) z patrioEtyczną pasją - nieszkodliwego wdrażania ( efektywnymi formami ) do produkcji - przeważnie innowacyjne kapitalne projekty „wolnorynkowe” i eksportowe – sprowadzające do Polski „kapitał” - dla przeżycia kapitału ludzkiego…

Janusz Krzemiński - ojczystegoiowego@interia.pl

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#302130

Seiko.Sercem i rozumem jestem z panią.Oby dobry Bóg dał pani siłę,wytrwałość,niezłomność.Z serca życzę. Na pohybel POlszewi.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Seiko

#302177

Głodowanie ,to im właśnie na tym zależy
Czekają, aż wszyscy z Prawdą podążający powymierają
Im możność do okradania innych swobodną dając
Takie działanie prokuratury,sam odczułem lata temu
Zostałem skierowany na badania psychiatryczne bez problemu
Chcieli mnie wystraszyć i złamać moje Ja
Ale to była ich zwykła pusta gra
Mam prośbę byś nie niszczyła swojego zdrowia
Musimy poczekać , bo niedługo musi nadejść odnowa
Wtedy ich się zagoni czynnie do melioracji
Za lata złodziejstwa ,prześladowań , gnębienia Polskiej nacji
Policjanci to zwykle ciemnota panami chcąca być
Dlatego służalczo wykonuje zbrodnicze polecenia byle tyć
Pozdrawiam serdecznie:)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#302339