Kasy SKOK tak, Tusk nie

Obrazek użytkownika Jerzy Bielewicz
Gospodarka

Od tragedii smoleńskiej do profanacji krzyża, dyskryminowania Telewizji Trwam po otwarty atak na Kościół Katolicki.

Od afery stoczniowej, hazardowej, zaniedbań na PKP, poprzez pękające autostrady w budowie, grubo przepłacone stadiony, do oszukańczej refundacji leków i podniesienia wieku emerytalnego, by obywatele nie nadwyrężali budżetu.

Od pustych obietnic, poprzez podwyżki VAT, akcyzy, podatku od nieruchomości, do ponad trzynastu procent bezrobocia i emigrację 2 milionów obywateli.

Od ładu społecznego, do codziennych demonstracji i głodówek: o wolne media, historię w szkołach, godne emerytury.

Co więcej? Synekury, synekury, synekury! Niekontrolowany rozrost administracji publicznej, cyniczne próby usankcjonowania prawnego i uwłaszczania na zasobach Państwa, wreszcie zapędy na własność prywatną i spółdzielczą.

Synekury?

Niespełna dwa tygodnie temu Puls Biznesu informował o braku odpowiedzi premiera Tuska na interpelację posła PiS Macieja Łopińskiego w sprawie akcji wymierzonej przeciwko Kasom Kredytowym SKOK. Termin minął dawno, a nad kłopotliwą dla rządu odpowiedzią, duma ponoć szef MSW, Jacek Cichocki. Choć powinien ją znać ot, tak, bo przecież pełnił w tamtym czasie funkcję koordynatora służb specjalnych, a jedno z pytań brzmi:

„W notatce urzędowej ppor. Pawła Wajsa, Zastępcy Dyrektora Departamentu Ochrony Ekonomicznych Interesów Państwa i Zwalczania Przestępczości Zorganizowanej ABW z dnia 6 października 2009 r. wskazuje się że ABW prowadzi czynności "w kontekście prac parlamentarnych nad projektem zmiany ustawy o SKOK" (notatka w aktach Prokuratury Okręgowej w Gdańsku VI Ds. 100/09). Jakie czynności podejmowała Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego w związku z pracami legislacyjnymi nad wskazanym wyżej projektem ustawy (obecnie ustawa z dnia 5 listopada 2009 r. o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych) i czy nie doszło tu do nadużycia uprawnień przez jej funkcjonariuszy?”

Przypomnijmy okoliczności za interpelacją poselską:

„W dniu 24 kwietnia 2009 r. o godzinie 8.30 w położonych w różnych częściach województwa dolnośląskiego 24 oddziałach oraz centrali Południowo-Zachodniej SKOK z siedzibą we Wrocławiu (obecnie SKOK Wspólnota z siedzibą we Wrocławiu) pojawili się jednocześnie przedstawiciele 9 kancelarii komorniczych w asyście Policji, którzy - jako prowadzący postępowania egzekucyjne przeciwko tej SKOK przystąpili do zajmowania gotówki w jej oddziałach; zajęciu gotówki, w ilości zaledwie kilkudziesięciu tysięcy złotych w poszczególnych placówkach towarzyszyły takie czynności jak przeszukanie kasjerek czy próby odebrania gotówki bezpośrednio od członków, dokujących wpłat na rachunki. Komornicy ci zdecydowali się na bardzo nietypowy, podważający zaufanie członków do SKOK, sposób egzekucji, jakim jest zajęcie gotówki w placówkach, pomimo, że na rachunkach SKOK znajdowało się w tym dniu ponad 90 mln. zł, oczywistym zatem i znacznie bardziej efektywnym sposobem egzekucji było w tym przypadku zajęcie tych rachunków.”

Skoordynowany najazd na 24 placówki SKOK (!) w asyście policji - przedstawicieli organów Państwa? Kto wydał rozkaz zaangażowania tak potężnych sił Policji? Czy spodziewano się oporu? Kto wiedział o akcji? Czy aby ABW chroniło „ekonomiczne interesy państwa”? A może chodziło po prostu o wrogie przejęcie i synekury dla Platformersów?

Pytania krzyczą o odpowiedź, której ciągle brak.

Fenomen SKOK-ów

Ech, tam brnę dalej i zaryzykuję spotwarzeniem władzy. Nie jestem politykiem, mi można. Na mój chłopski rozum wygląda, że Platforma tzw. Obywatelska bardzo nie lubi SKOK i gotowa jest do nadużyć, by za wszelką cenę zniszczyć lub też przejąć tę organizację. Wysłała do boju najlepszych swych synów, począwszy od Chlebowskiego i Neumanna, którzy w Komisji Sejmowej przepychali ustawę o SKOK, skończywszy na zaufanych agentach ABW pod przykryciem. Zyskała wpływowych sojuszników. Związek Banków Polskich zło życzył Kasie SKOK za reklamę: „Nie wińcie nas za kryzys, nie jesteśmy bankiem”, czy ostatnio „Ich Banki, twoja Kasa”. I co? Tymczasem mimo napinania bankowych i platformeskich mięśni, Trybunał Konstytucyjny orzekł, że ustawa o SKOK, mówiąc oględnie, to bubel prawny. He, He.

Tajemnica SKOK kryje się w ich autentyczności i korzeniach. Są kim mówią, że są: „Naszą siłę czerpiemy z polskiej tradycji” czy „wyłącznie polski kapitał”, gdy tymczasem 85% własności sektora bankowego pozostaje w obcych rękach. Nadto, SKOK-i robią to co mówią i myślą. Ich reklamy można znaleźć w patriotycznej, konserwatywnej i katolickiej prasie: od Naszego Dziennika po Gazetę Polską, od Niezależna.pl po wPolityce.pl.

Kasy SKOK górą… banki dołem

Ucieszyłem się na opracowanie Pentora zlecone przez KNF, choć treść mnie na jotę nie zaskakuje. Kasom SKOK ufa 91% klientów, innym instytucjom finansowym 85%, podczas gdy bankom zaledwie 76%.Cóż, by posłużyć się odrobiną ironii, banki pod postacią Bieleckiego i kilku członków Rady Gospodarczej usadowiły się zbyt blisko obecnej ekipy rządzącej, a ta do kryształowych nie należy. No i Tuskowe sondaże lecą w dół.

Ubawiłem się też snadnie czytając komentarz mojego ulubieńca z Gazety Wyborczej redaktora Macieja Samcika, który prawi z zachwytem: „Marketingowcom zatrudnianym przez Krajową SKOK udał się majstersztyk nie lada - choć też nie mają za sobą gwarancji państwa, ani Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, to członkowie SKOK-ów i tak czują się w kasach bezpieczniej ze swoimi pieniędzmi, niż klienci banków w bankach! Aż 21% posiadaczy depozytów złożonych w spółdzielczych kasach twierdzi, że najważniejszym zabezpieczeniem tych pieniędzy jest... troska SKOK-ów o swe dobre imię.” Panie Samcik, oni nie czują, oni to wiedzą. Bo przecież opcje walutowe, kredyty hipoteczne we franku, Projekt Chopin w Pekao SA, czy wywaleni na bruk pracownicy Malmy.

I dalej: „Tak czy siak nie ma dla mnie najmniejszej wątpliwości, że marketingowo SKOK-i wygrały bój z bankami komercyjnymi o spozycjonowanie się jako „ten dobry”.Tu pełna zgoda.

Mój ulubieniec robił takie wygibasy, by połknąć żabę, że wpadł w zaklęte rewiry. Albowiem jeśliby tylko o marketing tu chodzi to plasowanie go w TVN nie ma ekonomicznego sensu. Nie uświadczysz tam przecież Kas SKOK. Za to są w Naszym Dzienniku, Gościu Niedzielnym, Gazecie Polskiej, na Niezalezna.pl czy wPolityce.pl, czasem w Polsacie. Zatem reklamodawcy! Reklama dźwignią handlu! Tylko wiedzcie gdzie i stanowczo dbajcie o dobre imię.

A, ups, oczywiście za Gazetą Polską odradzałbym reklamy w Wiadomościach TVP. Od miesięcy nie oglądam, ale jak wieść niesie, tam prawdy widz nie uświadczy.

Interpelacja posła Maciej Łopiński

Linki na: unicreditshareholders.com

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Otrzegam przed SKOK. Ta instytucja jest szczególnie niebezpieczna dla ludzi samotnych pozbawionych wsparcia prawnego. Radzę unikać ich jak zarazy i morowego powietrza. Portale patriotyczne uwiarygadniają tą bestię, to pomyłka.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#239993