Dr Jerzy Jaśkowski O TYM NADAL MÓWIĆ NIE WOLNO

Obrazek użytkownika sigma
Blog

W związku z publikacją sigmy podającej wybrane katastrofy w zakładach zajmujących się produkcją “atomową” poniżej podaję uzupełnienie.
http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=4351&Itemi...

Wyraźnie widoczny skok atomistów na kasę tuż przed gospodarczym krachem państwa wymusza przypomnienie chociażby części wypadków w zakładach atomowych. Dziwnym trafem polska prasa zupełnie o tym nie wspomina. To że tzw. atomiści o tym nie wspominają to zrozumiałe. Nie na próżno prof. K.Zakrzewski podsumował Polską Agencję Atomistyki następująco:
” Fenomenem jest bowiem panika ( po katastrofie w Czarnobylu) tych wszystkich inżynierow metalurgów, elektrotechników, nauczycieli średnich szkół technicznych, których pezetperowskie SB powołało na nomenklaturowe stanowiska dyrektorów i kierownikow w instytucjach polskiej atomistyki. Poczuli się oni z nieomylnym instynktem prostaczkow, że znaleźli się między Scyllą ujawnienia swej niekompetencji, a Charybdą popełnienia kardynalnych błędów”: Życie Warszawy nr 121 z 21 maja 1991r.

Przykładem tuszowania zagrożeń we własnym sosie jest wypadek z 1979 roku spowodowany przez dr A. Strupczewskiego. Najbardziej istotne z tego jest to, że raport o wypadku do dnia dzisiejszego jest utajniony i w ogóle o nim wspominać nie wolno!!! [Tak przynajmniej odpisałą biblioteka Instytutu oraz zapewnił dyrektor tegoż Instytutu na spotkaniu w Gdańsku].
A przecież to był podobno tylko mały wypadek. To dlaczego jest utajniony dłużej aniżeli dokumenty w Wielkiej Brytanii. ?
Jak to jest wyraźnie widoczne, od czasu zatrudnienia krawca na stanowisku ministra do spraw atomistyki do dnia dzisiejszego niewiele się zmieniło. Minstrem została pani po kursie kilkumiesięcznym w instytucji zajmującej się handlem produktami radioaktywnymi.
http://bip.mg.gov.pl/node/12972

Tak więc, sądzę, że społeczeństwo powinno poznać przynajmniej część wypadków w zakładach zajmujących się atomem.
Znane wypadki w elektrowniach jądrowych

1. We września 1944 r. w USA w laboratorium w stanie Tennessee nastąpił wybuch w urządzeniu do wzbogacaniu uranu. Dwie osoby zginęły, pięć odniosło ciężkie rany. Liczby poszkodowanych nigdy nie podano!

2. W latach 1943-46 (Semipatałyńsk, Kazachstan) około 10 000 osób ucierpiało z powodu skażenia radioaktywnego w rejonie ośrodka prób nuklearnych. Testowano tutaj pierwszą radziecką bombę A i przeprowadzano liczne próby nuklearne w atmosferze. Osobiście znam Kazachów, którzy mówili, że po takim wybuchu kobiety pracujące w polu kilkdziesiat kilometrów dalej ( nikt nie powiadamiał mieszkńców o eksperymentach), następnego dnia były łyse, wszystkie włosy wypadły im w nocy. Dla młodych Kazaszek włosy stanowiły posag.

3. 19 lipca 1948 r. w ZSRR w obwodzie czelabińskim na Uralu (tzw. tajny obiekt A kombinatu Majak- latarnia) zbyt małe chłodzenie reaktora, doprowadziło do jego częściowego stopienia. Napromieniowany został cały personel i żołnierze uczestniczący w likwidacji awarii. Liczba poszkodowanych jest nieznana.

4. 3 marca 1949 r. w ZSRR w tym samym kombinacie Majak do rzeki Tęcza dostały się duże ilości radioaktywnych materiałów. Napromieniowanych zostało 124 tys. ludzi w 41 wioskach i miasteczkach Uralu. Część z nich (Rosjanie nigdy tego nie ujawnili) dostała śmiertelną dawkę promieniowania. Liczba zmarłych nie została ujawniona.

5. 12 grudnia 1952 r. w Kanadzie NRX miała miejsce pierwsza na świecie poważna awaria w elektrowni jądrowej (Cholk River stan Ontario). Pomyłka pracownika doprowadziła do częściowego stopienia prętów reaktora i dostania się do gleby 3800 m3 skażonej wody. Wypadek otrzymał „5” stopień w/ g ówczesnej klasyfikacji tj. najwyższy stopień katastrofy.

6. 22 lipca 1954 BORAX-1 w reaktorze badawczym doszło do stopienie rdzenia.

7. 29 listopada 1955 r. w USA stan Idaho EBR-I- kolejna pomyłka człowieka doprowadziła do zniszczenia reaktora eksperymentalnego -badawczego – powielającego.

8. 29 września 1957 r. w ZSRR W obwodzie Czelablińskim k/ miasta Kyszyma [tzw miasto zamknięte, pierwotna nazwa Czelablińsk 40, zmieniona na Czelablińsk 65] wybuchł zbiornik z radioaktywnymi odpadami w kombinacie Majak na Uralu. Siła wybuchu odpowiadała 70-100 tonom trotylu. Chmura radioaktywna objęła Czelabińsk, obwód swierdłowski i tiumeński. Promieniowanie osiadło na powierzchnia 20 tys km 2. Wg. oficjalnych źródeł zmarło 200 osób, 10.000 ewakuowano. Późniejsze dane wskazują na śmierć ponad 8000 -13 000ludzi. 5000 ludzi dostało dawkę powyżej 100 rentgenów (dawka śmiertelna to 200-400 R). W likwidacji uczestniczyło przez trzy lata- 30 tys. ludzi. Zarówno katastrofa jak i jej skutki zostały w ZSRR utajnione. Napromieniowanych wówczas zostało ok. 470 tys. osób. Przez wiele lat nikt nie wiedział o wypadku. 30 skażonych wiosek usunięto z sowieckich map. Wg niezależnych źródeł pełna liczba ofiar może dochodzić do kilkudziesięciu tysięcy. Katastrofa otrzymała 6 stopień wg obecnej skali INES. Nawet po 1990 roku istnieje 45 okręgów zamkniętych tzw.- ZATO na obszarze tym żyje 1 345 000 ludzi Do dnia dzisiejszego drogi dojazdowe są obstawione tablicami – Zabronione.

9. 10 październik 1957 r w Windscale Wielkiej Brytanii - awaria reaktora (INES 5) grafitowego [podobnego to czarnobylskiego] do produkcji plutonu. Spłonęło 11ton uranu.

10. 10 października 1957 rdzeń reaktora zaczął płonąć. Pożar zaprószony podczas rutynowej inspekcji reaktora wymknął się spod kontroli i szalał nieprzerwanie przez 42 godziny. Podczas próby wygaszenia ognia została wypuszczona do atmosfery radioaktywna chmura. Następnego dnia wypuszczono drugą chmurę. Pożar opanowano po dwóch dobach. Początkowo próbowano ukryć katastrofę. Jedynym ostrzeżeniem był fakt, że zakazano konsumpcji mleka od krów w promieniu 20 mil od reaktora. W rzeczywistości okoliczna ludność otrzymała dawki promieniowania 10-krotnie przekraczające limit na całe życie.Nie zarządzono ewakuacji mieszkańców okolicznych osad, zaś sprzedaż mleka i płodów rolnych – produktów szczególnie podatnych na zanieczyszczenie promieniotwórcze – wstrzymano dopiero po dwóch dniach. Jednak mimo powagi zagrożenia i rażącej niekompetencji zarządu elektrowni władze Wielkiej Brytanii zdołały przekonać obywateli, że był to jedynie sporadyczny i niegroźny incydent, który nigdy się nie powtórzy. W celu wymazania z pamięci katastrofy zmieniono nazwę miejscowości na Sellafield. Badania przeprowadzone w latach 90-ych ujawniły duża liczbę białaczek u dzieci i raków tarczycy. Odszkodowań nie wypłacono nikomu. Oficjalnie 33 ludzi zmarło w wyniku katastrofy, u ponad 200 zdiagnozowano raka tarczycy. Po dziś dzień 15 ton zniszczonego zużytego paliwa wciąż znajduje się na miejscu w charakterze radioaktywnego popiołu i błota. Reaktor obecnie jest demontowany przy użyciu robotów skonstruowanych tylko do tego celu. Koszt przedsięwzięcia – 500 milionów funtów.

11. 12-26 lipca 1959r. Sodium Reactor Experiment- eksperymentalny reaktor chłodzony sodem, doszło do stopienie rdzenia, reaktor rozebrano. [30 mil od śródmieścia Los Angeles, przez 20 lat fakt ten był tajemnicą państwową. Stopieniu uległą 1/3 rdzenia. Uwolnione promieniowanie było 240 razy większe aniżeli w Three Mile Island.

12. Atomic City w stanie Idaho, USA (INES 4)SL-1 wojskowy reaktor eksperymentalny - 3 stycznia 1961 roku w czasie sprawdzania funkcjonalności prętów kontrolnych operator w elektrowni Atomic City (aktualnie Midway) w stanie Idaho w USA przypadkowo wyszarpnął zakleszczony pręt centralny i doprowadził do szybkiej reakcji (wzrost mocy do 20 tys. MW), odparowania paliwa i zniszczenia reaktora oraz skażenia pomieszczenia. Doprowadziło to do wybuchu radioaktywnej pary, który zabił trzech techników. Jest to pierwszy tego typu wypadek, w którym bezpośrenio zginęli ludzie. W latach 1957 -1985 w fabryce broni nuklearnej w Savannah River koło Aiken w Południowej Kalifornii co najmniej 30 razy – czyli częściej niż raz na rok – miał miejsce wypadek, określany później przez naukowców jako “awaria reaktora o najwyższym stopniu zagrożenia”.

13. Luty 1965, NS Lenin, reaktor N2 typu OK-10, wymieniony na reaktor OK-900 wraz z pozostałymi 2 reaktorami uległ zniszczeniu.

14. 05 października 1966 - Fermi-1, eksperymentalny reaktor na szybkich neutronach, doszło do stopienia rdzenia.

15. Kwiecień 1967 r w ZSRR znowu w kombinacie Majak. Tym razem wiatr podniósł skażone osady z jeziora i chmura pyłu skaziła 1800 km kw., na których mieszkało 40 tys. ludzi.

16. 24 maja 1968 - doszło do stopienia rdzenia na okręcie podwodnym K-27, reaktor był chłodzony ciekłym metalem.

17. 21 stycznia 1969r. reaktora Lucesns, Szwajcaria, doszło do stopienia rdzenia, reaktor rozebrano, skutki biologiczne są nieznane. Koszt operacji rozebrania reaktora także jest nieznany.

18. 21.X. 1969 r elektrownia jądrowa Saint-Laurent, reaktor AGC, Francja - wyciekło 50 kg paliwa, doszło do stopienia rdzenia, reaktor zamknięto. Danych ekonomicznych operacji nie publikowano.

19. sierpień 1969 -poważny wypadek w chińskim kompleksie atomowym, około 10 robotników zostaje skażonych wyższą, od “normalnej”, dawką promieniowania. Chiny nie opublikowały żadnych danych dotyczących skażenia terenu, ludzi ani kosztów awarii.

20. 18 stycznia 1970 r w ZSRR - katastrofa w zakładach w Niżnym Nowgorodzie: przy budowie podwodnej łodzi K-320, został przegrzany reaktor. Skażonych zostało 1000 pracowników. Wielu nie udzielono pomocy. Trzech zmarło na ostrą chorobę popromienną. Pozostali musieli podpisać zgodę na zachowaniu awarii w tajemnicy przez 25 lat. Z 1000 skażonych do 2005 r przeżyło 380 osób. Trzeba pamiętać, że najczęściej byli to młodzi ludzie z kategorią zdrowia A.

21. Styczeń i luty 1974 oraz październik 1975-wypadki w elektrowni w Leningradzie. Co najmniej 3 ofiary śmiertelne. Substancje radioaktywne przedostają się do otoczenia. Sowieci nie podali żadnych danych liczbowych .

22. 22 marca 1975 w USA w elektrowni "Browns Ferry" w Alabamie wybuchł pożar. Wywołał go pracownik, który ze świeczką w dłoni próbował naprawić usterkę. Gaszenie kosztowało 10 mln dol., a elektrownia przez rok nie pracowała. Brak informacji o skutkach dla otoczenia.

23. 28 marca 1979 r. (INES 5) W elektrowni Three Mile Island w Pensylwanii w wyniku poważnych błędów operatorów stopiło się 53 proc. reaktora. Do atmosfery dostały się napromieniowane gazy, a do gleby 185 m3 skażonej wody. Ewakuowano 200 tys. ludzi z położonego w pobliżu (16 km) miasta Harrisburg. Likwidacja skutków wypadku trwała do 1990 roku. W wyniku tej katastrofy wypuszczono do atmosfery radioaktywną parę, a radioaktywne chłodziwo dostało się do płynącej nieopodal rzeki. Przypadki raka wśród okolicznej ludności wzrosły dramatycznie. Raporty wykonane po 4 latach wykazały wzrost białaczek wśród dzieci, wzrost wad wrodzonych i raków tarczycy. Co gorsza, spora część reaktora i całej elektrowni wciąż jest napromieniowana. Operacja oczyszczania Harrisburga zajęła 14 lat i kosztowała ponad miliard dolarów. A ruina reaktora jest radioaktywna po dziś dzień.

24. sierpień 1979 -podczas wycieku uranu w tajnym ośrodku nuklearnym w U.S.A, koło Erwin (stan Tennessee), dochodzi do skażenia około 1000 osób

25. styczeń - marzec 1979 - 4 wycieki radioaktywne w elektrowni atomowej w Tsuruga (Japonia). Napromieniowaniu ulega 278 osób. Brak danych co do wielkości skażenia i
kosztów usuwania awarii.

26. 2 lipca 1979 doszło do stopienia rdzenia na sowieckim okręcie podwodnym K-19, reaktor był lekkowodny.

27. W nocy z 24 na 25 kwietnia 1986 r w czwartym bloku elektrowni w Czarnobylu (INES 7) miała miejsce największa katastrofa na świecie. Nieudany eksperyment z reaktorem RBKM doprowadził do wybuchu i dostania się do atmosfery 190 ton radioaktywnych odpadów. Pracownicy elektrowni dostali dawkę 90 razy większą niż mieszkańcy Hiroszimy. Teren z promieniu 30 km zastał uznany za zamknięt; 19 regionów Ukrainy, Białorusi i Rosji, na którym mieszkało 2,6 mln ludzi zostało poważnie skażonych. Chmura dotarła do całej Europy w tym do Polski. i okrążyła świat 2 razy. W ciągu 10 dni ewakuowano 40 tys. Łącznie ewakuacja objęła 135 000 mieszkańców miasta energetyków - Prypeci i okolicy. Nigdy nie wrócili do domów. W likwidacji skutków katastrofy brało udział ok. miliona tzw likwidatorów , czyli ludzi przymusowo powołanych do wojska na 3 miesięczne “szkolenia”, i 50 000 górników oraz ponad milion żołnierzy i milicjantów wojsk wewnętrznych pilnujących likwidatorów. Osobioście brałem udzial w badaniu likwidatorów a także żołnierzy MGD i wiem jak oszukiwano dozymetry, trzymając je w odległosci 28 km od reaktora w szafach pancernych aby się nie uszkodziły.Wprowadzono zakaz ujawniania pobytu w strefie. Historie choroby likwidatorów do dnia dzisiejszego nie mogą zawierać informacji o braniu udziału przez chorego w pracach w terenach skażonych. W Polsce calą akcja profilaktyczna była przeprowadzona z pogwalceniem elementarnych zasad medycznych. Opisano to dokładnie w RAPORCIE Katastrofa w Czarnobyłu a Polska GTN 1992. Jako przykłady absurdu można przytoczyć fakt podania 18 milionów dawek jodu mieszkańcom, w sytuacji kiedy rzekome skażenie nie przekraczało jednego rema. FDA w tym czasie uważało,że nie wolno podawać jodu w sytaucji dawki mniejszej od 25 remów! Jod podawano nawet miesiać po katastrofie, kiedy wszelkie badania udowadniały, że jod można podać na 24 godzini przed dojściem chmury radioaktywnej lub 12 godzin po . Innymi slowy kupcy z PAA i MAEA zrobli sobie z Polaków myszki doświadczalne. Przy pomoc pożytecznych idiotów w rządu. Nawet po 30 latach nikt nie chce poruszać tego tematu. Wszyscy się boją. Raport GTN jest usilnie przemilczany, ale po cichu atomiści starają się go zdobyć.

28. Goiânii, Brazylia (INES 5) 13 września 1987 roku w brazylijskiej Goiânii doszło do radioaktywnego skażenia w wyniku którego zginęły cztery osoby, a ponad 100 tys. zostało napromieniowane w stopniu narażającym życie i zdrowie.

29. 25-28 czerwca 1989 doszło do stopienia rdzenia na sowieckim okręcie podwodnym K-192.

30. Kwiecień 1993 -po wybuchu w fabryce przetwarzania paliwa nuklearnego w Tomsku-7, tajnym mieście w zachodniej Syberii. powstała chmura radioaktywna zawierających uran 235, pluton 237, i inne substancje rozszczepialne. Chmury radioaktywnego pyłu skaziły teren o powierzchni 25 km2. Dokładne okoliczności wypadku nie są jasne. W miejscu wybuchu radioaktywność wciąż przekracza 700 razy dozwolony poziom .

31. W 1997 w japońskiej elektrowni atomowej w Tokai nastąpił wyciek silnie radioaktywnego uranu z 2000 baryłek odpadów radioaktywnych. Deszcz przedostając się do miejsca ich magazynowania powodował korozję baryłek. Już w 1982 firma otrzymała pierwszy monit w tej sprawie, ale go zlekceważyła. Dane liczbowe określające wielkość skażenia i konsekwencje biologiczne są niedostępne.

32. Tokaimura w Japonii (INES 4) 30 września 1999 roku błąd ludzki oraz względy ekonomiczne doprowadziły do katastrofy w elektrowni atomowej w Tokaimura. W czasie przelewania roztworu tlenku uranu do zbiornika do eksperymentalnego reaktora powielającego pracownicy zakładów przypadkowo doprowadzili do rozpoczęcia reakcji rozszczepienia. Dwie osoby zmarły, a Ponad 600 zostało silnie napromieniowanych. Skażenie przekroczyło normy do 15 tys. razy.

33. 9 sierpnia 2004 r w Japonii w elektrowni "Mihama", położonej 320 km na zachód od Tokio. W turbinie trzeciego reaktora nastąpił gwałtowny wzrost temperatura pary do 200 st. C. Poważnie poparzonych zostało ok. 200 osób, czterech zmarło, a 18 zostało kalekami. Nie podano wielkości skażenia, ani powodu wydostania się pary z obiegu. W 2006 roku sąd nakazał zamknięcie elektrowni, gdyż nie była właściwie zabezpieczony na wypadek trzęsienia ziemi.

34. Fukushima, Japonia (INES 7) 11 marca tego roku, położona ok. 250 km na północ od Tokio Fukushima I doszło do stopienia rdzeni w 3 reaktorach. Strefę 30 km uznano za zamkniętą. wybuch nastąpił w dwa dni po trzęsieniu ziemi. Związek z trzęsieniem ziemi nie jest oczywisty. Ewakuacja objęła ok 400 000 ludzi , ale dane te nie są potwierdzone. Chmura radioaktywna dotarła po ok 3 tygodniach do Polski.

Dezinformacja planowa przebiega przez cały czas. najpierw podano,że powodem miało być trzęsienie ziemi o sile ok 8.8 w skali R. Po 2 tygodniach Z kaliforni przyszló polecenie o zmianie skali do 9.R. Fala miała mieć 8-10 m wysokości. Ale faktycznie taka wysokośc była w epicentrum. Do Sindai woda doszłą jeszcze w wysokości 5-6 m ale już w Fukushimie miala tylko ok 1 m a trzęsienei ziemi miało energię ok 4R. Nawet gdyby w Fukushimie fala miałą 10 m wysokości, to ponieważ ellektrownia znajdowała się na wzgórzu ok 10 m nad poziomem morza, i posiadała płot betomnowy ok 5.6 m to i tak fala nie mogłą go przekroczyć! Tak więc nieudolne próby fałszowania danych w notkach prasowych służą tylko i wyłącznie podważaniu zaufania do energetyki jądrowej. Okazuje się bowiem, że nie ma tam ani ludzi kompetentnych ani odpowiedzialnych. Jak wiadomo do dnia dzisiejszego ze zniszczonych reaktorów uwalnia się radioaktywnośc. W Polsce obowiązuje całkowita blokada informacji na ten temat. W sąsiednich Niemczech na bieżąco podaje się w internecie skażenie np. dochodzące do 150 Bq/ m3 a w tym samym czasie w Polsce ujawnia się dawki milion razy mniejsze! http://www.lfu.bayern.de/strahlung/ifr_messdaten/daten/index.htm

Po każdej większej katastrofie tzw. specjaliści od atomu. zapewniali, że to jest pierwszy i jedyny tego rodzaju wypadek i nigdy nic podobnego się już zdarzyć nie może. Natomiast po kilku latach zmieniają skalę wypadków i tak z poczatkowej skali 3- stopniowej, obecnie jest już 7- stopniowa, a za rok lub dwa dowiemy się o 10- stopniowej.

Ocena wpisu: 
Brak głosów