Diabelska transakcja za 6,3 miliarda euro i 54% długu do PKB.

Obrazek użytkownika 2-AM
Gospodarka

Stał się cud. Cud który sprawił ktoś bardzo potężny i nie był to bynajmniej Pan Bóg. Cud polega na tym, że według stanu na dzień 31.12.2011 (liczony według stanu na ostatni dzień roboczy międzynarodowego handlu walutą tj. piątek 30.12) polski dług publiczny nie przekroczył 55% PKB czyli tzw. 2-go progu ostrożnościowego. Tak oświadczył nie kto inny jak jeden z pomagierów Jana (Jacka?) Antona Vincenta (no-PESEL) Rostowskiego czyli najbłękitniejsza z błękitnych krwi w resorcie finansów czyli tow. Minister Dominik Radziwiłł odpowiedzialny za dług publiczny (LINK ), według którego wspomniany poziom długu wyniósł - tu uwaga - poniżej 54%.

O prawdopodobnym przekroczeniu pod koniec roku 2-go poziomu „progu ostrożnościowego” wynoszącego 55% i to mimo stosowanych sztuczek księgowych oraz ucieczce od nowego roku z resortu finansów większości vice ministrów pisałem we wpisie „Sztukmistrz z Londynu” , „drukowanie długu” i ucieczka „szczurów” z MF’u. Natomiast o konsekwencjach zapisanych w ustawie przekroczenia wspomnianego progu ostrożnościowego napisano w innym wpisie LINK). Ponieważ blisko 30% długu było rozliczone w walucie obcej z czego aż 70% w euro więc kurs EUR/PLN na koniec roku był istotny z punktu widzenia całości długu. Nie oficjalne przecieki mówiły o granicznej wartości 4,5zł za euro.

Było „oczywistą oczywistością”, że międzynarodowa spekuła wiedząc o tym, że rząd jest pod ścianą i za wszelką cenę musi bronić kursu wykona pod koniec roku spektakularny atak na złotówkę. Widząc w ostatnim kwartale kilka żenująco nie skutecznych interwencji walutowych NBP/BGK, które kosztowały polskiego podatnika najpewniej już kilka miliardów euro a ledwo na chwilę obniżały kurs zaledwie o kilka groszy wydawało się, że atak walutowy musi nadejść i być skuteczny. Niektórzy nawet spodziewali się okazji do sporego zarobku przez zakup waluty i sprzedaż jej w czasie kulminacji sylwestrowego ataku walutowego. A tu niespodzianka. Przed Świętami Bożego Narodzenia nastąpiło cudowne i stopniowe umocnienie złotówki. Co ciekawe zjawisko to było kontynuowane praktycznie do 29.12. 29 kiedy to nastąpiła pierwsza faza ataku i interwencja NBP. Następnego dnia była powtórka z tej sytuacji. Ataki były nad wyraz cherlawe i wyglądały jak typowa „maskirowka” dla przeciętnego pospólstwa któremu można było w mówić opowieści o skuteczności interwencji polskiego NBP. W efekcie „ataku” i prowadzonej „interwencji” kurs euro zatrzymał się ledwie na poziomie 4,41. Jeśli ktoś wierzy, że międzynarodowi spekulanci zostali powstrzymani interwencjami NBP/BGK, które dysponowały kwotą ledwo 40 miliardów euro to musi być niespełna rozumu albo człowiekiem wyjątkowo łatwowiernym.

Wszystkie znaki na ziemi i niebie mówią iż ktoś wyjątkowo potężny i umocowany zabronił wykonać wyrok na złotówce bankierskiej sforze Lucyfera. Kto mógł to zrobić i dlaczego ? Nikt chyba nie wątpi, że nie był to „nasz?” minister finansów ani jego kaszubski pryncypał podobnie jak imć Belka. Jeśli nie nasi to może jednak „elektorscy” („Czarne chmury”)? Wszystko wskazuje na to, że ktoś bezpośrednio trzymający sznurki zabronił wykonać skutecznie noworoczny atak na złotówkę. Próby ataku, które oglądaliśmy wskazują iż była to z jednej strony zasłona dymna (z rosyjska „maskirowka”) mająca przekonać postronnych obserwatorów o skutecznej obronie złotówki a drugiej strony nie skoordynowane działania „samotnych wilków”, które być może nie zostały poinformowane o odwołaniu polowania i naiwnie próbowały zrealizować swoje zakłady jakie wcześniej poczyniły na osłabienie złotówki.

Przyjmijmy założenie, że ośrodkiem dyspozycyjnym władnym dać sygnał sforze do polowania na złotówkę była grupa powiązana ściśle z Międzynarodowym Funduszem Walutowym (MFW). Co mogło by ją skłonić do wycofania się z gwarantowanego zarobku jakim było wyszlamowanie zasobów walutowych znajdujących się w posiadaniu NBP ? Jedynym rozsądnym wytłumaczeniem tego fenomenu jest dobrowolna kontrybucja w wysokości 6,3 miliarda euro, którą zadeklarowała złożyć przed Wigilią Polska ustami Donalda Tuska na ratowanie bankrutującej euro-zony. Kontrybucja ma zostać złożona właśnie do MFW by w ramach „pralni brudnych pieniędzy” uniknąć otwartego łamania „unijnej konstytucji” znaczy traktatu „Lezbońskiego” oraz krajowej o zakazie sponsorowania przez bank centralny deficytu rządu krajowego i państw zagranicznych. W związku z wycofaniem sponsorowania bankrutów przez UK i część państw w rodzaju Czech polska składka do MFW najpewniej jeszcze wzrośnie i być może osiągnie kwotę 2 czy nawet 3 razy większą niż obecnie zadeklarowana. Teraz lepiej rozumiemy po co Polska zaciągnęła kredyt/gwarancje jego udzielenia (pod postacią FCL) na kwotę 20 miliardów euro we wspomnianym MFW. Bynajmniej nie chodziło o ratowanie złotówki przez NBP ale ratowanie Włochów, Greków oraz innych „biedaków” z grupy PIIGS a tak naprawdę francuskich i niemieckich banków, które im bezrozumnie pożyczyły wcześniej pieniądze. Wszystko wskazuje na to, że w zamian za publiczną deklaracje rychłej wpłaty do MFW co najmniej 6 miliardów euro odroczono wykonanie egzekucji na złotówce. Przynajmniej czasowo. Bo jak mawiają Rosjanie „kurica nie ptica, Polsza nie zagranica” co u nas w zaistniałej sytuacji tłumaczy się również „co ma wisieć nie utonie”. Przyjdzie jeszcze czas, że międzynarodowa spekuła wypłucze pozostałe w Polsce środki płatnicze w walutach obcych. Zabawa zacznie się najpewniej jeszcze w styczniu 2012.

P.S.

Tekst nawiązuje do artykułu Seawolfa (LINK) poświęconemu tematowi długu publicznego.

P.P.S
Według Raven59 (LINK) kurs 4,41 został "wyklepany" na fixingu 30.12 o godz. 11 gdy nie znany podmiot zaczął pozywać się euro po dziwnie niskim kursie. Podejrzanym jest polski BGK który w tym celu wynajął "słupa". Teoria jak najbardziej możliwa ale w kontekście drobnych "leszczy" spoza oficjalnej sfory. Główna sfora miała zakaz gry przeciwko złotówce.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

To bardzo ważne spostrzeżenia. Czyli najpierw damy dobrowolnie a potem nam zabiorą to co nam zostanie. Smutne to.
Pozdrawiam
MD

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#211765