Kto tym razem zamelduje - ZADANIE WYKONANE?

Obrazek użytkownika Katarzyna
Kraj
To, co się dzieje w przekazie medialnym, wcale nie jest śmieszne. Mnie przynajmniej nie bawi. Może nie przeraża, ale niewątpliwie jestem w szoku z powodu dyletanctwa, ignorancji i cynizmu polityków poszczególnych partii.
Właściwie nie ma tu świętych. Jedni straszą, inni bawią się w Pytię, a są i tacy, którzy protestują przeciwko twierdzeniu, że w Polsce mamy do czynienia z kryzysem.

Nie jesteśmy nawet w przededniu kryzysu. A w ogóle z tego miejsca, w którym teraz jesteśmy powinniśmy się odbić, by być dobrym krajem do inwestowania. Kto pierwszy się zorientuje, że jest czas na inwestowanie, ten będzie zbierał profity w przyszłości. -Peroruje entuzjastycznie poseł PO, Andrzej Halicki.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,90354,title,Ja-protestuje-Polska-nie-jest-w-...

Kurcze, a mnie się zdawało, że kryzys jest zupełnie z innego powodu; podaż przerasta popyt, ograniczamy produkcję, ludzie tracą pracę, nie spłacają swoich kredytów, banki nie chcą nam więcej pożyczać i tak ostatecznie zasilamy ławkę bezrobotnych. Spirala się nakręca...
 Andrzej Halicki wie lepiej. Inwestować trzeba. A no niby ma rację,  trzeba, bo wtedy są miejsca pracy, ludzie mają za co kupować i spłacać kredyty. To każdy wie i dlatego w żaden sposób nie mogę pojąć, dlaczego Euro 2012 w piłce nożnej nie jest dla nas jak do tej pory kurą znoszącą złote jajka. Czyżby Euro miało ratować już kogo innego?

Najlepiej to się mają tacy politycy jak Stanisław Bisztyga, kolega partyjny Halickiego. Jego definicja kryzysu z pewnością przejdzie do historii.
„ Z kryzysem w Polsce jest jak z Yetim - wszyscy mówią, że jest, ale nikt go nie widział - zwierzył się redaktorce senator PO
.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,90354,title,Z-kryzysem-w-Polsce-jest-jak-z-Y...

Faktycznie, zgadza się, Yeti nikt nie widział. A co do kryzysu, to nawet  Światowe Forum Ekonomiczne w Davos nie wie, co na ten temat sądzić.
Większość przedstawicieli nowej cywilizacji globalnej zdołała jedynie ustalić wspólny pogląd co do tego, że zwiększone bezrobocie jest nieuniknione, protesty pracownicze też.

A to wiemy i bez Davos. Gdyby dziennikarze chcieli nas informować o wszystkich niepokojach i protestach w Grecji, Bułgarii, W. Brytanii, Francji ... nie starczyłoby już miejsca na optymizm posłów partii miłości. A tak mamy czym się pocieszać; kryzys nas nie dotyczy, kryzys to Yeti.
"Forum w Davos pokłada nadzieje w przyszłym spotkaniu grupy G20 (krajów rozwiniętych i gospodarek wschodzących, takich jak RPA, Brazylia i Indie), które ma odbyć się w Londynie na początku kwietnia, i na którym powinien zostać określony szkielet nowego globalnego systemu finansowego".
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Davos-bez-odpowiedzi-na-globalny-...

A w czym pokłada nadzieję rząd Donalda Tuska i jego partia?
W niczym. Po prostu premier wie doskonale, że na kryzysie stracą tylko nieudacznicy, a ci przecież na UD, UW czy PO nigdy nie głosowali i głosować nie będą. Wierny elektorat jest zabezpieczony. Nie był taki głupi, by pieniądze lokować w złotówce. Teraz będzie miał za co powalczyć o ostatnie szańce narodowej gospodarki. Minister Grad już się o to postara, by najwierniejszy elektorat nie poszedł z torbami.
I nic to, że "Die Welt" kracze -
Kraje Europy Wschodniej przeżywają dramatyczny spadek wartości swych walut. Polsce, Węgrom i Czechom grozi krach. /.../W Polsce rząd próbuje wyrównać mniejsze przychody z podatków poprzez cięcia w wydatkach. Kraj ten chce wszelkimi siłami spełnić kryteria z Maastricht, by w 2011 roku móc przystąpić do strefy euro. Tym samy jednak rząd ryzykuje, że kryzys gospodarczy jeszcze się zaostrzy i ostatecznie Polska nie zostanie przyjęta do klubu euro."
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1355,title,Die-Welt-Polsce-Wegrom-i-Czechom-...

Na to PO też ma swoją optymistyczną odpowiedź.
To jest spekulacyjny atak na polską walutę. Trzeba go przeczekać. - uspokaja poseł PO Graś.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Gras-to-spekulacyjny-atak-na-nasz...

Nie czytam pozostałych doniesień. Nie psuję sobie humoru pisowskimi żądaniami rekonstrukcji rządu, ani dramatycznym oskarżeniem o demontaż państwa pod pretekstem kryzysu. Nie wierzę Dariuszowi Grabowskiemu z „Naprzód Polsko", że wali się polskie państwo, system emerytalny, system sądowniczy i polskie przedsiębiorstwa.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Polskie-panstwo-wali-sie,wid,1085...

Mnie ciekawi już tylko odpowiedź na dwa pytania.
Jak długo ta szopka dezinformacyjna będzie jeszcze trwała? I kto komu tym razem zamelduje - ZADANIE WYKONALIŚMY?

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (1 głos)

Komentarze

No, ale Senator Bisztyga poza definicją podał także recepty na zapobieganie kryzysowi.
On np. się ostrzygł:)
Swoją drogą, to szkoda, że PO taką perłę, jak ten senator, kryje pod korcem...
Pozdrawiam,

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#13821

I pomyśleć, że w Senacie miały zasiadać najtęższe głowy i największe autorytety. Bisztyga widać nie wierzy w najtęższe głowy i dlatego chce wypromować te łyse.;))

Pozdrawiam;)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Katarzyna

#13823

Lepszego komentarza, jak ta ilustracja, nie mogłam sobie wymarzyć. Rzeczywiście, tylko uciekać.;))

Pozdrawiam;)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Katarzyna

#13824

Wedlug mnie najfajniejsze w tym wszystkim jest to, ze wiekszosc nie tylko politykow, ale i najzwyklejszych obywateli naprawde nie zdaje sobie sprawy, ze ten kryzys to nie czkawka, ktora wprawdzie nieco uciazliwa, ale dosc szybko przechodzi i wszystko wraca do normy. Niestety w tym przypadku recesja potrwa conajmniej 2-3 lata i przezyja ja w miare nienaruszeni tylko najsilniejsi, a Polska do takich sie nie zalicza.
Cykl gospodarczy jest amplituda, i im dluzej jest wznaszacy, i im dluzej pozostaje na topie, tym dluzej nastepuje cykl spadajacy i tym dluzej pozostaje na dole. Wie to kazdy srednio rozgarniety czlowiek, wcale nie musi byc ekonomista. Niestety, wyglada na to, ze ani Halicki, ani Bisztyga nie zaliczaja sie do owych srednio rozgarnietych.
Halicki juz widzi, jak to inwestorzy bija sie o inwestowanie w Polsce. Czy ten czlowiek naprawde nie zdaje sobie sprawy z bzdur jakie opowiada? O jakich inwestorach on bredzi? Polskich czy zagranicznych? Ci uczciwszy polscy inwestorzy zostali juz dawno wykoszeni, zostala tylko bezpardonowa, wsciekla i glodna pieniedzy peowska wataha. Z zagranicznymi sprawa wyglada tak, ze najpierw beda ratowali swoj kraj, swoj przemysl, swoj dobrobyt, swoich ludzi. A jezeli cokolwiek zostanie, to byc moze, powtarzam byc moze zechca zainwestowac w Polsce. Chociac Polska jest postrzegana wsrod zagranicznych inwestorow jako kraj wybitnie niesprzyjajacy inwestorom i inwestycjom. A wiec panie Halicki, prosze dalej oddawac sie marzniom. Jest wprawdzie jeden kapital, ktory przypuszczalnie naplynie. Bedzie to kapital spekulacyjny, ale naplyw tego kapitalu to pocalunek smierci dla polskiej gospodarki.
Na temat wypowiedzi pana Bisztygi wole zamilczec, bo zaczalbym sie wyrazac bardzo nieparlamentarnie. Powiem tylko jedno. Becwal!
Pytanie zadane przez Katarzyne tyczace dezinformacji medialnej staje sie, w tym przypadku, wrecz krzykiem mordowanych ludzi. Bez rzetelnej informaci, bez kontroli medialnej nad poczynaniami i glupimi wypowiedziami politykow, Polska bardzo szybko zamieni sie w Titanic. Tylko, ze na Polskim Titanicu, nawet przygrywajacych nie bedzie.
Wina za to co sie dzieje obarczam w 90% media. To media sa prowodyrami Polskiej Tragiedii 21 wieku. Bo dezinformacje o stanie Panstwa Polskiego mozna smialo tak nazwac.
Wszystkim dezinformujacym dziennikarzom zycze spokojnego sumienia i przyjemnych snow. Tylko pamietajcie. Jak my pojdziemy na dno, to wy pojdziecie z nami, a kto wie czy nie przed nami. W pewnym momencie przestanie byc poprostu potrzebni.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"...dopomóż Boże i wytrwać daj..."

#13825

Dzięki za ten wyczerpujący i stawiający kropkę nad i komentarz. Nie zapomnę go i na pewno wrócę do niego. Z treścią jego powinni zapoznać się wszyscy dziennikarze.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Katarzyna

#13827

Tym wieszczem winien byc PALIKOT i koniecznie z tymi gumowymi rekwizytami.

szkoda gadać,ale wybralismy dupków,
pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#13838

Niestety, prawda. My po prostu nie wierzymy, że można inaczej.
Może przydałyby się nam kursy przetrwania np. w Górach Skalistych, albo w Puszczy Amazońskiej.
Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Katarzyna

#13873

Odpowiedz nasuwa się sama.Redaktorzy naczelni swoim mocodawcom.
A do kogo należy bez mała cała prasa w Polsce,odpowiadać nie muszę,każdy wie.Więc co? Niemcy czy Żydzi będą informować nas
rzetelnie? Na pewno nie.BO przecie w mętnej wodzie najlepiej
łowić ryby.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#13862

Wodę najlepiej mącą dyspozycyjni polityczni dyletanci i mierni ale wierni dziennikarze.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Katarzyna

#13886