Kto steruje „oburzonymi”?

Obrazek użytkownika Jan Bogatko
Blog

Jak nie wiadomo o co dokładnie chodzi, to na pewno o pieniądze. „Oburzeni” jak i „antyglobaliści” nie wychodzą na ulicę z nudów. Nawet, jeśli pierwszymi z nich kierował spontaniczny odruch, to teraz są już skanalizowani.

 
Zaczęło się na Wałowej w Nowym Jorku 17 września. Potem już na świecie. Tysiące oburzonych oburzało się głównie na banki, w których kupili kredyty na niepotrzebną konsumpcję* lub na za duże cztery ściany. Czyżby Amisze, omijając banki z daleka, mieli rację? To jasne:
 
napad na bank
 
to żadne przestępstwo w porównaniu z założeniem banku – jak mówił Kurt Tucholski. Bardziej chciwy od bankiera jest tylko mój kot April. Ale przecież banki nikogo nie zmuszały do zadłużania się po uszy. Kiedy jednak oburzonych popierają rządzący*, krytykując kapitalizm, to sprawa
 
zalatuje fetorkiem
 
na kilometr. Kiedy pojawiają się żądania zwiększenia kontroli nad bankami czy nad giełdami, to czuję powiew listopadowego Wielkiego Października. Rewolucja przeciwko komu? Przeciwko sobie? Czy wybiła godzina dla lewicy? Ale czy lewica kiedykolwiek spełniła obietnice?
 
* jesteś tego warta
* Obama, Merkel
 
 
 
Post scriptum: jedno jest pewne: ludzie mają dość. Mają dość zakłamania, robienia ich w balona, mowy-trawy, obietnic bez końca, używania słowa demokracja nawet przy robieniu zakupów w supermarkecie,gadania o równouprawnieniu, szacunku dla takich czy owakich; ludzie, zwłaszcza młodzi, nie chcą dyplomów do wieszania w klozecie, wiecznych praktyk za grosze i kariery na zmywaku. Chcą normalności. A to żądanie może okazać się dla władców tego świata nie do spełnienia.
 
Lato roku 2012 może być gorące.
 
Patrzmy na ręce szczurołapom, którzy wyskakują teraz zza krzaka z receptą na kryzys.
Brak głosów

Komentarze

Tak. Lato a może już wiosna, będą z pewnością gorące. Choć tak naprawdę, to ja bardziej obawiam się niezapowiedzianych przymrozków. Ostatnio mieliśmy taki w środkowo-wschodniej Europie pomiędzy 1981-1983. Uszy i ręce odmroziło niejednemu, zaś innych zamroziło do dzisiaj........na stanowiskach.
Pyta Pan, kto steruje "oburzonymi". Odpowiadam na ile moje własne doświadczenie mi podpowiada :
BANKIERZY i KORPORACJE FINANSOWE.
Zawsze spuszczają powietrze, gdy balonowi grozi pęknięcie.
Pozdrawiam

POPRAWNY INACZEJ

Vote up!
0
Vote down!
0

NIEPOPRAWNY INACZEJ

#194290

Jan Bogatko

...też nie mam najlepszych doświadczeń z bankami, ale to państwo dało im tę władzę, zmuszając ludzi do otwierania rachunków bieżących na przelewy płacowe. Wszystko to dla kontroli nad obywatelem. A teraz rządy wykręcają kota ogonem. W zarządach i radach nadzorczch banków siedzą politycy, którzy powinni siedzieć gdzie indzej,

pozdrawiam,

Vote up!
0
Vote down!
0

Jan Bogatko

#194404

Znalazłam w sieci  info z GW o  planach "oburzonych". Tak więc nie tylko brak perspektyw ekonomicznych ich "oburza".

Od początku byłam nieufna do prawdziwych intencji tej zbieraniny.

Vote up!
0
Vote down!
0
#194293

podaję linka do wspomnianych informacji ( wprawdzie z GW- nianej, ale w tej sprawie akurat są wiarygodni).

http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105402,10522443,Nowy_marsz_i_blokada_na_11_listopada.html

Vote up!
0
Vote down!
0
#194296

Jan Bogatko

...no proszę - antyfaszyści wszystkich krajów łączcie się...

Pozdrawiam,

Vote up!
0
Vote down!
0

Jan Bogatko

#194400

...establishmentu jest Redaktor Wszystkich Redakcji niejaki Michnik.

Vote up!
0
Vote down!
0

ixi band

#194301

Zwany wcześniej Aronem Szechterem, synem Ozjasza Szechtera,
zasłużonego krzewiciela komunizmu na Ukrainie.
Niezwykle zasłużona rodzinka...w historii sowietyzmu.
Pozdrawiam

"My nie milczymy, my rośniemy,zmieniamy w siłę gorzki gniew- I płynie w żyłach moc tej ziemi, jak sok w konarach starych drzew" Yuhma

Vote up!
0
Vote down!
0
#194305

Jan Bogatko

...prawdziwi antyfaszyści w 3. pokoleniu,

pozdrawiam,

Vote up!
0
Vote down!
0

Jan Bogatko

#194401

ja omijam banki z daleka.
Konto wprawdzie mam, ale nie mam żadnych debetów, kredytów, limitów zadłużenia, durnowatych kart itp.
I żyję

Remek.

Vote up!
0
Vote down!
0

Remek

#194384