„Sadzić, palić, zalegalizować!” ?

Obrazek użytkownika R.Zaleski
Blog

Krzyczał w piątek pod sejmem poseł RP, szef partii ,na którą głosowało 10% Polaków. Ta notka jest uzupełnieniem i częściowo sprostowaniem poprzedniej. Uległem nieco powszechnej „wiedzy” na temat „miękkich” i „twardych” narkotyków. Uznałem za największe zagrożenie ze strony marihuany to, że prowadzi ona część użytkowników, do zażywania narkotyków twardych, a to ona sama jest największym zagrożeniem. Zmieniłem zdanie, gdy poczytałem wypowiedzi długoletnich praktyków „zioła”.

Marihuana jest drugim po heroinie narkotykiem w Europie, z którego powodu ludzie zaczynają leczenie odwykowe, ponad 20% przypadków. Pali ją codziennie około 2% europejczyków w wieku 15 -34 lata, w ciągu ostatniego miesiąca paliło ponad 7% z nich.
W przeliczeniu na Polskę, daje to szacunkowo 300 tys palących codziennie, 1 mln okazyjnie, głównie młodych ludzi. Oddam teraz głos tym, którzy palą już kilka lat. To wypowiedzi z różnych forów dotyczących „zioła”. Komentarze w tym tonie, stanowiły zdecydowaną większość znalezionych wpisów. Mniej było ludzi którzy palą długo, bez wg nich skutków ubocznych.

„Ile ja mam znajomych którzy palą z tego się nie da wyjść, chyba że masz bardzo silna wolę i chcesz z tym skonczyc to rozumiem moze Ci sie uda. Próbowałam wyciągnąć z tego bardzo dobrego przyjaciela, ale nie udało mi się”
„już 1 zdaniem mnnie rozjebałeś że nie da sie od tego uzależnić jak kurwa palisz raz na tydzień to sie nie uzależnisz ja pale codzień dzisiaj nie zapaliłem i sie czuje chujowo i kurwa znowu nie usnę a więc jak nie wiesz to nie pierdol głupot bo to mnie wkurwia”
„Ale na dzień dzisiejszy jednak PALĘ- bo jestem w nałogu i ważne abyś sobie to też uświadomił. I tu nie ma się czego wstydzić. Bo sam siebie nie oszukasz......”
„:// Radzę wam wszystkim nie zaczynajcie z tym, to niszczy życie!!! I czas który można spędzić na czymś miłym, marnotrawnie przepływa między palcami.”
„sam swego czasu popalałem i miałem doczynienia z ludzmi,
którzy brali. pierwszy kontak miałem 13 lat temu. Nie palę już 3. Czyli 10 lat
tkwiłem w tym. Do tej pory 2 moich znajomych nabawiło się schizofrenii (palili
tylko marihuanę i jej różne odmiany -hash chociażby), kilku nie skończyło
szkoły, a jeszcze inni zaczeli kraść i tym podobne sprawy. Jeszcze inni
przeszli na cięższe narkotyki. Ta nasz ekipka liczyła na początku 16 osób. W
dniu dzisiejszym tylko 3 (włącznie ze mną) jest już czystych. O reszcie
napisałem wcześniej.”
„paliłem jakies 7 lat z tego moze dwa lata codziennie... nie pamietam dokladnie ile. no i wlasnie dlatego nie pamietam bo palilem. powiem Ci jedno. skutki uboczne są i jest ich w h..j niestety wychodzą po latach....”
„siema ja pale 5 lat i skutki uboczne są-rano totalna zmuła nic sie nie chce,slabszy refleks,zla pamieć, flegma, polecam palic duzo i nie za czesto bo z takiego palenia co chwile lufka tó chu.ja jest”
„zgadzam sie w 100 procentach powiem wam tak mowia ze MJ nie szkodzi i tak dalej ze nie ma skutkow uboczynych oprocz strat na pamieci krotkotrwalej tyle ze ta badania byly robione w latach 70 gdzie MJ rosla sobie w godnych warunkach i miala 5% thc dzisiejsze ziolo nawet slonca nie widzialo sa zamykane pod lampami genetycznie modyfikowane maczane w gownach wszelkiego pochodzenia pozatym ,mj nie wydalisz z oragnizmu one tam dalej bd bo odklada sie w tluszczach ..i moze nadejdzie moze nie moment w ktorym sie zawiesisz ..zresetuje ci sie czacha bd sie uczyl przypuscmy do matury i nie zdasz jej bo zapomnisz ...kazdy ma 50 procent szans ze moze sie zawiesic ....odna sie odklada w osrodku nerwowym a gdy bd tam jej za duzo ...uklad sie @@@ie nikogo nie strasze i nie bd mowil zebyscie nie palili bo sam pale ..codziennie choc mam swiadomosc tego ..ze efekty moga byc tragiczne ...uzaleznienie silniejsze ...zukeros jezli nie widzisz nic lepszego od marihuanany to masz pierwsze stadium uzaleznienia”

Jeśli tak będzie wyglądać znaczna cześć młodego pokolenia za kilka lat, to jest bardzo źle. Marihuana nie zabija ludzi, ale pozbawia ich prawdziwego życia. Niszczy też społeczeństwo.

Twarde/ miękkie – podział bez sensu

Specjaliści z Monaru uważają taki podział (twarde, miekkie) na bezsensowny. Gdyż różnią się one jedynie czasem w jakim uzależniają, a uzależniają wszystkie. „ dzieci zastrzegają się, że palą lub biorą tylko "od czasu do czasu" i rzadko kiedy orientują się, że już przekroczyły granicę i uzależnienie nie dotyczy tylko kolegów, ale ich samych. – Szukając wolności, stają się niewolnikami”

Rynek narkotyków – szybki wzrost

„Podsumowując, polski rynek narkotykowy charakteryzuje się wyraźną tendencją zwiększania się liczby osób eksperymentujących, zwiększeniem podaży na narkotyki, spadek ich cen, wzrost liczby dealerów oraz przemytów, a także wzrost rodzinnej produkcji i upraw. Patologia ta obejmuje swoim zasięgiem wszystkie grupy społeczne, a najszybciej rozprzestrzenia się wśród młodych ludzi. Dominujących narkotykiem jest marihuana, ale popyt na haszysz, amfetaminę i kokainę także rośnie. Powoduje to szybki rozwój przestępczości związanej z narkotykami”.

Do legalizacji marihuany w piątek wzywał też Janusz Korwin-Mikke. „Jak ktoś chce sobie wziąć lekarstwo, tytoń, albo marychę czy wódkę – to jest jego sprawa – chcącemu nie dzieje się krzywda i o tym trzeba pamiętać”
To by było jego sprawa, gdyby żył na bezludnej wyspie. A dzieje się krzywda i chcącemu, i jego rodzinie, i społeczeństwu, i państwu. I o tym trzeba pamiętać. I temu skutecznie przeciwdziałać, tak jak państwa, które mają w tym temacie największe sukcesy. O tym było w ostatniej notce.

fora
http://podobnie.pl/historia,87,1,uzaleznienie_od_marihuany.html
http://jaracz-thc.maxblog.pl/
http://forum.gazeta.pl/forum/w,176,29042703,29042703,Objawy_uzaleznienia...
http://forum.o2.pl/temat.php?id_p=5399896

inne
http://www.monar.net.pl/News-article-sid-9779.html
http://www.narkotyki.pl/wokol-narkotykow/rynek-narkotykowy-w-polsce/
http://www.narkotyki.pl/wokol-narkotykow/problemnarkotykowy/

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Jestem chory.Żadne leki nie pomagają. Na spastyczność pomaga tylko marihuana. W porównaniu do dostępnych leków jej szkodliwość jest znikoma. Jeśli m. jest tak szkodliwa to dlaczego przez alkohol i tytoń umiera rocznie miliony ludzi, a przez marihuanę...nie jest zanotowany nawet 1 przypadek. Dlaczego w wielu krajach to lekarstwo, w Polsce wielki narkotyk. Dlaczego w szpitalach jest stosowana wielokrotnie bardziej szkodliwa morfina,bardziej uzależniająca niż równie silna marycha. Dlaczego w leczeniu mojej choroby stosuje się legalnie dwa silnie uzależniające narkotyki, a skutecznej marychy żaden lekarz nie przepisze - też dzięki taki osobom jak Pan. Światowa Organizacja Zdrowia w latach 90-tych zleciła badania na temat szkodliwości marihuany.Przez wiele lat nie ujrzały światła dziennego. Dlaczego? Właściwości dobroczynne znacznie przewyższały te szkodliwe, których jakoś nie mogli znaleźć. Badania: po 10-ciu latach codziennego zażywania marihuany, zdolności logiczne u tych co brali były niższe o 5% od tych którzy nie brali. Ciekaw jestem jakie te zdolności były u osób które codziennie piły całkowicie legalny alkohol. Jako chora, całkowici nieprzydatna państwu osoba chyba ma prawo do decydowania o własnym życiu i sposobie leczenia. Dlaczego osoby które się przyznały do brania zajmują w swoich krajach tak ważne stanowiska: Obama i Tusk.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#228638

Ja piszę o zdrowych ludziach, by nie zachorowali na marihuanę, dla chorych powinna być przypisywana przez lekarzy.

Są badania i badania. Ja wolę opierać się na bezpośrednich informacjach, zrobiłem własne minibadania - efekt w 2 notkach.

Wynika z nich, że większość ma poważne problemy, ale nie wszyscy.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#228658

"przez marihuanę...nie jest zanotowany nawet 1 przypadek."
Nikt nie zginął w wypadku samochodowym po marihuanie?

Bezpośrednio nie zabija, pośrednio tak - przejście na mocniejsze narkotyki. - polecam poprzednią notkę.

No i czy to jest życie:
"Zespół amotywacyjny - stan związany z regularnym i długotrwałym przyjmowaniem konopi charakteryzujący się zmniejszoną energią, zmniejszoną dążnością do osiągnięć, apatią, skróconym czasem skupienia uwagi, nieadekwatną oceną sytuacji, a przede wszystkim z upośledzoną zdolnością do komunikowania się z innymi."

Dlaczego w wielu krajach to lekarstwo - powinno być i u nas ale jak powiedział Paraselsus "To czy coś jest lekarstwem, czy trucizną zależy wyłącznie od dawki" a w tym wypadku nie za bardzo można zrezygnować ze zwiększania dawki.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#228663

Pan po prostu nie ma pojęcia o czym mówi. Przy marihuanie dawka wraz czasem zażywania maleje. Tzw tolerancja odwrotna. Jeśli chodzi o prowadzenie samochodów to są na ten temat obszerne badania. W krajach gdzie m. jest legalna - ilość wypadków zmalała. I to średnio aż o 30%
"Zespół amotywacyjny - stan związany z regularnym i długotrwałym przyjmowaniem konopi charakteryzujący się zmniejszoną energią, zmniejszoną dążnością do osiągnięć, apatią, skróconym czasem skupienia uwagi, nieadekwatną oceną sytuacji, a przede wszystkim z upośledzoną zdolnością do komunikowania się z innymi." - jakbym czytał o alkoholu, środkach uspokajających, przeciwbólowych itd. Czyli większości legalnych. W samych USA umiera rocznie ok. 30 000 osób przez popularne środki przeciw bólowe. O wiele więcej niż przez heroinę. Niech Pan spróbuje brać przez przez jakiś dłuższy czas pop. środek przeciwbólowy. Ręczę, że wkrótce się Pan przekręci. Jeśli naprawdę ma Pan na uwadze zdrowie - nie ma nawet skali porównawczej. Legalne środki reklamowane przez koncerny farmaceutyczne - to są prawdziwi zabójcy. Przykłady podawane przez Pana już od dawna są uważane za nie mającą nic z rzeczywistością propagandę. Nie wie Pan po prostu o czym pisze. Nawet o podstawach dyskusji. Jeszcze raz powtarzam: marihuana jest środkiem o tolerancji odwrotnej. Twierdzenie inne jest tylko informacją mającą na celu wprowadzenie w błąd niezorientowanego w temacie czytelnika.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#228683

W komentarzach, które ludzie pisali, wyraźnie widać, że potrzebują palić cześciej i więcej. jakoś mi tu ta tolerancja odwrotna nie pasuje. Może to kwestia uzależniających dodatków, w końcu to mafie ją sprzedają. Ale jednak nie sadzę.

Linki są mozna do nich zajrzeć albo samemu w necie poszukać, jak ja
Google + marihuana+uzależnienie, psychiczne

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#228707

Takie półprawdy nie są prawdą. W żadnym kraju marihuana nie jest zarejestrowanym lekiem, proszę nie mylić z legalizacją.

Owszem są dostępne cztery preparaty lecznicze bazujące na wybranych substancjach wchodzących w skład marihuany, ale są one dostępne tylko w niektórych krajach.

Nabilon - dostępny w USA, Kanadzie, Meksyku, Wielkiej Brytanii

Dronabilon - dostępny w USA, Kanadzie

Sativex - dostępny na receptę w Danii, Niemczech, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Kanadzie i Nowej Zelandii

Rimonabant - dostępny w USA, Australii. Preparat został zaakceptowany przez Komisję Europejską w czerwcu 2006 r. i dopuszczony do obrotu pod nazwą Acomplia w 25 państwach UE. W październiku 2008 Europejska Agencja Leków odradziła jego przepisywanie pacjentom i preparat został wycofany ze sprzedaży.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#228692

"W Europie na popularności zyskuje lek Bedrocan, który jest zapakowanym w pudełka i opatrzonym w ulotki standaryzowanym suszem konopi. W kilku krajach dostępny jest także lek Sativex, jest to aerozol zawierający wyselekcjonowane kanabinoidy, który nie przynosi skutku ubocznego w postaci uczucia odurzenia towarzyszącego zażywaniu tradycyjnej marihuany. Lek ten stosuje niemal 90% chorujących na stwardnienie rozsiane w Kanadzie, zaleca się go również dla zmniejszania bólu chorym na nowotwory.Niedawno Sativex został też oficjalnie zarejestrowany przez czeski Państwowy Instytut Kontroli Leków. Czechy będą ósmym krajem w Europie, który zdecydował się na oficjalne wprowadzenie leku na rynek."
To są najświeższe informacje. A Europejska Agencja Leków dba tylko o swoje interesy czyli firm farmaceutycznych. Nie odniósł się Pan wcale co do szkodliwości substancji legalnych.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#228706

Jeszcze ja. Skąd wiadomo, że to marihuana jest szkodliwa, a nie dodawane do niej przez dilerów świństwa? Czy ma Pan jakieś własne doświadczenia na ten temat, czy czerpie Pan tylko z literatury propagandowej i doświadczenia innych nieznanych osób, być może wirtualnych?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#228647

Szkodliwa moim zdaniem jest i marihuana, jak wszystkie rośliny genetycznie modyfikowane i świństwa.

Dawno temu, na studiach, zapaliłem parę razy, potem już nie.

Linki są podane pod notkami. Można samemu ocenić, a zajrzeć warto, bo jest tam znacznie więcej informacji.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#228662

"Szkodliwa moim zdaniem jest i marihuana, jak wszystkie rośliny genetycznie modyfikowane i świństwa." - marihuana nie jest świństwem i była na tym świecie o wiele wcześniej niż wszelkie uprawy genetycznie modyfikowane. Po co te nerwy i złość na marihuanę? Narkotyk=szatan, co nie? (pytanie retoryczne)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#251807

Zapraszam do mnie w tym temacie - http://niepoprawni.pl/blog/6289/nadopiekunczy-rodzic - poznajcie WSZYSTKIE argumenty. W Paligłupa radzę nie wierzyć, tym co wierzą - oszołom jakich mało (Obudźcie się! - WSZYSCY politycy kłamią i mają Nas w DUPIE)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#251801