Rekonstrupcja rządu

Obrazek użytkownika R.Zaleski
Blog

Jak w dowcipie o 3 kopertach, które znalazł na biurku nowy dyrektor firmy, z instrukcją, by otwierał kolejno, gdy wszystko się będzie walić (1 - zwal wszystko na poprzednika, 2 - zrób reorganizację, 3 - przygotuj 3 koperty dla następcy), przed Tuskiem leży już tylko jedna koperta. Rozpoczął się ostatni akt tej sztuki, w której Polska gra rolę Desdemony, tyle że biedaczka nie zaduszona całkiem, jeszcze oddycha trochę. Tusk nie ma już dylematu „być albo nie być”. Dla nas to różnica niewielka, przyjdzie jego jakiś klon. Taki, jacy pełnią tę funkcję od początku, agent takiego czy innego wywiadu, czy też zaledwie mentalny uniżony sługa tych ze wschodu, czy zachodu, albo na dwie strony. To sobie społeczeństwo tutejszych, bo nie powiem Polacy dotąd wybierali, z paroma wyjątkami. Niestety reszta, jak to w demokracji, ma to, na co zasługuje sobie większość.

Np. wczoraj, w palącym się wagonie, w metrze - dusiło się dymem 150 osób. Z tego statystycznie około 110 dusiło się na własne życzenie, bo nie poszło na referendum, a 40 przez tych 110 idiotów. Wagon został na siłę, wbrew przepisom, „w trybie wyborczym” dopuszczony do ruchu. Tyle, że cały ten kraj działa „w trybie wyborczym”. Większość jego obywateli nie kojarzy konsekwencji swych wyborów, nawet z osobistym bezpieczeństwem, wierzy w bociany.

W międzyczasie mamy dość nudny, stały fragment gry, który jedynie lemingom jeży futerka, czyli rekonstrukcję rządu. Czyli premier będzie wymieniał ludzi, których sam wybrał, na takich, których sam wybierze. Zamieni k...wy na złodziei, i odwrotnie? A propos, to wczoraj pisali, że autentyczna prostytutka jest zatrudniona w kancelarii premiera – ciągnie swój do swego. Lemingi będą się teraz podniecać: a kto, a co, a ten dobry, a ten nie, a nowe otwarcie, a teraz się zmieni. A potem się będą denerwować, że nic się nie zmieniło, a potem kolejnymi aferami. A potem jakiś lider z tego rządu wyjdzie i będzie na ex-kolegów pluł, i lemingi się będą znów podniecać. A potem nowy premier, którego sobie wybiorą, tzn media im wybiorą i od nowa, aż do bankructwa - a wtedy? A wtedy jak powyżej. Jak to w uwielbianych serialach, tyle, że bardziej głodno i chłodno.

Zapowiedzenie na dzisiejszej konferencji prasowej walki z korupcją, traktuję jak stwierdzenie starej prostytutki, że teraz będzie dziewicą. Aresztowania, pewnie jak zawsze, są elementem rozgrywki poszczególnych gangów w ramach trwającej obecnie wojny wewnętrznej w mafii. Jak zwykle zieloni kontra niebiescy. ZUS ma nie zbankrutować, premier zapewnia. Ufam mu tak, że gdyby to był bank, i miałbym tam pieniądze, już bym leciał je wybierać. Niestety z OFE wybrać nie mogę, głównie dlatego, że rząd był szybszy. Płemieł też chwalił się, że UE da mu 100 mld do rozkradzenia i zmarnowania. I tym, dla niektórych optymistycznym akcentem, kończę te notkę o niczym.

http://niezalezna.pl/48406-prostytutka-w-kancelarii-premiera
http://niezalezna.pl/48450-nowe-fakty-ws-pozaru-w-metrze-lekcewazac-proc...

Ocena wpisu: 
Brak głosów