Kawaly i zdjecia o Tusku

Obrazek użytkownika Archiwum X
Kraj

Donald Tusk odwiedza gospodarstwo rolne, znalazł się w chlewni, pośród stada świń, towarzyszący grupie oficjeli fotoreporterzy "strzelają fotki".

Na to Tusk: - Tylko żeby mi tam nie było jakiegoś głupiego podpisu pod zdjęciem, typu „Kaczor Donald i świnie”, albo coś takiego!

- Ależ skąd premierze wszystko będzie ok.

Nastepnego dnia ukazuje się gazeta ze zdjęciem Tuska wśród świń i podpis „Tusk ten po lewej".

@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@

Przeżyliśmy wojnę...

Przeżyliśmy wojnę, przeżyliśmy Ruska, przeżyjemy Tuska

Gdzie powinien zostać ścięty premier Donald Tusk?

W Pułtusku

@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@

@@@@@@@@@@@@@@@@@@

Tusk umarł i dostał możliwość wyboru miedzy Niebem a Piekłem.

W Niebie widzi modlących się, grających na harfach, śpiewających. Nuda.

Za to w Piekle balanga, popijawy, panienki, wesołe towarzystwo…

Wybrał Piekło. Ale jak tam trafił, balangi już nie było, tylko tradycyjnie umieścili go w kotle ze smołą.

Tusk się poskarżył się diabłu, że nie tak miało być na co ten odparł: „Sam to wiesz najlepiej. Kampania wyborcza ma swoje prawa.”

 

Donald Tusk przemawia, chwaląc się osiągnięciami swego rządu. Mija godzina, dwie, trzy… Premier śmiało przechodzi od osiągnięcia do osiągnięcia. - A tuż pod Mszczonowem Platforma Obywatelska doprowadziła do uruchomienia nowej, ekologicznej elektrowni, gdzie, zamiast węgla, pali się torfem – chwali się Tusk. Głos z sali: - Ale ja tam byłem, tam nie ma żadnej elektrowni! Premier niezrażony peroruje dalej: - A dzięki staraniom Platformy Obywatelskiej, niedaleko Jasła, wybudowaliśmy eksperymentalny odcinek autostrady siedmiopasmowej! Tenże głos z sali: - Ale tam k…a nie ma żadnej autostrady! Nie wytrzymał w końcu Schetyna i wkur…y krzyczy: - A ty, gościu, zamiast wozić się po Polsce, lepiej byś TVN24 pooglądał!

Polecam linka: Obywatele Decydują : http://obywateledecyduja.nwo13.com/

 

 

 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:13)

Komentarze

Postsowiecka, agenturalna władza w PRL-bis, nienawidząc uczciwej oraz myślącej części społeczeństwa — sama działa jako znacząca siła destruktywna w państwie. Jest to postsowiecka i postkomunistyczna agenturalno-mafijna i antynarodowa władza.

Jest to władza tworząca swój „światek o swoistych prawach i obyczajach”, w jakim odbieranie instrukcji przez posłów PO od mafii w czasie spotkań na cmentarzu — nie jest kryminalnym czynem prawnie zabronionym, nie jest także i aferą hazardową.

Jest to postsowiecka władza, działająca jak władza sowiecka, a więc władza gotowa nawet do „wyrzynania watah”, byleby tylko — nawet za cenę zniszczenia państwa oraz Narodu — utrzymać się przy tak ukochanej przez nich władzy…

Właśnie w ten sposób psychopatyczni przywódcy PRL-bis „odkrywają swoje odmienne sposoby działania i walki o byt” — o czym szerzej pisze Andrzej M. Łobaczewski w znakomitej „Ponerologii Politycznej.”

„Kiedy psychopaci zdobywają władzę i dobrobyt — a więc stają się patokracją[iii] — stają się skłonni do uznania siebie za kryterium normalności, a tym samym ludzi normalnych za wadliwych.”[iv]

Zob. całość: http://blogmedia24.pl/node/51871

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły. — Nicolas Gomez Davila.

#1472559