I STAŁO SIĘ. Prezydent Kaczyński i Premier Tusk realizują strategię Łażącego_Łazarza

Obrazek użytkownika Łażący_Łazarz
Kraj

Trzy tygodnie temu zacząłem nawoływać swym blogowym głosem do skoncentrowania się na opracowaniu Strategii Geopolitycznej Polski oraz do powszechnej dyskusji na ten temat.

Test był skierowany do koleżeństwa Blogerów, Dziennikarzy, Polityków i wszelkich innych Very Ważnych Osób, które są odpowiedzialne lub chociaż mają wpływ na Polską Politykę Międzynarodową:

Wielka Gra z Polską o Polskę - http://antydziad.salon24.pl/103579,index.html

 

Strategia Polski! Głupcze! - http://antydziad.salon24.pl/103939,index.html

 

Moje Dwie Walki - http://antydziad.salon24.pl/104226,index.html

Analizę zamknąłem proponując wizję Koalicji (Konfederacji) krajów Europy Środkowo-Wschodniej, do której stworzenia powinna dążyć Polska w ramach UE lub w Opozycji do Brukseli:

Polska Rzeczypospolita Narodów - http://antydziad.salon24.pl/104442,index.html

Strategia Polski powinna zmierzać do tego, by nasz Kraj był niekwestionowanym Animatorem i Liderem Narodów z tego regionu, proponując im wspólną ochronę interesów, bezpieczeństwo i gwarancję rozwoju.

Mój Tekst opatrzyłem przy tym mapką, wyobrażającą jeden z możliwych rozwojów sytuacji w Europie przy założeniu (jak sądzę realnym) utrzymania tendencji kołchozowych UE i agresywnej postawy Rosji w zderzeniu z mądrą i dalekosiężną dyplomacją Polską (którą próbuję propagować).

Mapka zawierała taką oto wizję Rzeczpospolitej Skonfederowanych Narodów w 2013 r.

Moja propozycja i strategia przez wielu została obśmiana, ale także wywołała dyskusję i stworzył się swoisty Think Tank na temat szansy podobnego rozwoju wypadków, a także sposobów wypracowania sobie takiej pozycji w Europie (i na świecie) by Narody Bałtyckie, Czechy, Słowacja, Słowenia, Węgry i Rumunia połączone ideą i interesami zobaczyły w Polsce lidera.

Kwestię wizji rozwoju Polski i potrzebę dyskusji na temat naszej strategii geopolitycznej zauważył popularny i kontrowersyjny Bloger Nicpoń, który zaangażował cały swój entuzjazm i siłę przebicia by stworzyć wielką Inicjatywę budowania Wizji Polski od lewa do prawa i zarazić nią Igora Janke oraz cały Salon24. A także np. Niepoprawnych.pl.

Co prawda nie byłem zwolennikiem tak szerokiej dyskusji, gdyż chciałem raczej pracować nad Think Tankiem i stworzeniem jednej, najbardziej spójnej i precyzyjnej propozycji strategicznej:

Nicponie, marzyciele i utopiści: http://antydziad.salon24.pl/104882,index.html

Ale dziś muszę przyznać, że to właśnie dzięki Arturowi Nicponiowi dyskusja na ten ważny temat się rozwinęła na całego i rozpełzła po całym Internecie. I być może to jego też zasługa, że propozycja Konfederacji Narodów Europy Środkowej dotarła aż do Polityków.

Bo IMHO dotarła.

Skąd takie podejrzenia?

Bo najpierw Europa zaczęła się toczyć w przewidywanym przeze mnie kierunku: Zakarpacie, wskutek intryg Rosyjskiego KGB dąży ku autonomii, w Estonii zaczęły podnosic łeb rosyjskie ruchy separatystyczne, kilka tysięcy Łotyszy straciło wiarę w swój rząd do tego stopnia, że poprosili Szwecje o dokonanie okupacji, Cohn-Bendit oraz jego banda Eurokratów prezentując arogancję względem „nowych” krajów UE ujawniła swoje rzeczywiste, niskie, kołchoźnicze intencje u Vaclava Klausa.

A co zrobili Politycy Polscy w ostatni piątek?

Wobec zagrożenia przed atakiem państw zachodnich, próbujących wykorzystać chorą i kłamliwą ideologię klimatyczną do spętania krajów rozwijających się okowami ograniczeń gospodarczych – zorganizowali skuteczną koalicję.

Koalicję jedenastu państw (głównie z Europy Środkowej) która pod przewodnictwem Polski, obroniła się przed zakusami Niemiecko-Francuskimi, oddalając na ŚWIĘTE NIGDY ich schizofreniczne pomysły ratowania swoich ciężkich gospodarek przez hamowanie innych.

Koalicja stworzona przez Kaczyńskiego i Tuska jest przy tym zadziwiająco zbieżna ze moją propozycją strategiczną. I – co warto zauważyć – jak widać wspólnota interesów potrafiła zgromadzić i Czechów, i Litwinów, i Słowaków pod skrzydłami Polskiego Orła.

I jeśli się nawet przechwalam teraz tylko (co bardzo prawdopodobne) to nie widzę powodu by owej tendencji nie kontynuować. Przestańmy oglądać się tylko na Komitety Wielkiej Unii Europejskiej a zacznijmy - wobec wspomnianych przeze mnie ruchów odśrodkowych i narastającego kryzysu – tworzyć Swoje. Lokalne i coraz trwalsze komitety, koalicje i konfederacje.

Sprzyja temu także rozkład Belgii, nadchodząca prezydencja czeska w Unii, prezydencja polska w Grupie Wyszehradzkiej oraz amerykańskie poparcie dla stworzenia Partnerstwa Wschodniego. Do tego UEFA coraz głośniej mówi o EURO 2012 urządzanym samotnie przez Polskę, Rumunia panicznie szuka pomocy gospodarczej, Słowacy zaczynają ćwiczyć walutę Euro a Rosja zamierza znów ćwiczyć zakrecanie kurka na Ukrainie i Polsce.

Czy to, więc realizacja strategii Łazarza czy Kowalskiego, czy nasi politycy czytają blogosferę czy w końcu sami pracują w oparciu o Spenglera lub Konecznego. Wszystko jedno. Ważne by w końcu polska dyplomacja wzięła się za właściwą robotę.

Jakby co to skorzystajcie tymczasem Panowie Politycy z mojej kolejnej rady: zaproponujcie EURO 2012 razem z Bałtami lub Czechami, wprowadzcie na podkarpaciu wspólną ze Słowacją wolna strefe ekonomiczną, wykorzystajcie mądrze kanonizację Jana Pawła II (która niedługo nastapi), zaproponujcie ścisła współprace energetyczną w regionie i pomóżcie Rumunii rozkrecić turystykę oraz tranzyt Bałtyk-Morze Czarne.

A my, blogerzy - tymczasem - pomagajmy tym naszym gagatkom, myślmy i mobilizujmy ich. Dyskutujmy jak dorosli, zadawajmy trudne pytania oraz zasuwajmy w naszych blogerskich TT.

Bo a nóż-widelec mamy jednak jakiś wpływ :-)

Ocena wpisu: 
Brak głosów