Wedle Lis'icy i ks Sowy jam sekciarz! Czy porcelana na której Jaruzele ugościli Wałęsę TW Bolka to ta zagrabiona naszej babci?!

Obrazek użytkownika antysalon
Kraj

Czekać już tylko jak Hanna i Tomasz Lis zlustrują Jezusa Chrystusa! O ja naiwny! Tyle lat sądziłem, że jestem cząstką Kościoła Powszechnego, katolikiem! A tu redaktorka tvp, jednej z tych zaprzyjaznionych nie tylko z A. Wajdą twierdzi,że nie!
Dowodzi żem sekciarz!
Żona Tomasza Lisa, Hanna z komuszego domu Kedaj bywała nawet tak blisko Watykanu, gdy jej bolszewiccy rodzice wypełniali różniste odpowiedzialne proletariackie funkcje na placówce w Rzymie jako redaktorzy partyjni nie jest w stanie do dziś sobie przyswoić tak oczywistego faktu, że chrześcijanie różnych obrządków, że katolicy to żadna sekta!
To już od ponad 2000 lat ludzie wierzący w Jezusa Chrystusa!
Ale żonie Lisa to jest bez znaczenia.
Wedle jej programu to sekciarze!
Czekać tylko na kolejny tekst lustracyjny!
Za kogo tym razem zabierze się Czaruś Łazarkiewicz, jeden ze zdolniejszych wychowanków red. Baczyńskiego zwącego się onegdaj Sroka,a wedle zbiorów bezpieki TW Bogusław! oraz oczywiście Janki Paradowskiej?!
Może to nawet jej syn? owoc jakiejś namiętnej narady redakcyjnej.
Baczyński vel Sroka( jak oni lubia zmieniać nazwiska!!!, czemu, ach czemu wstydzą się rodowych!?) na boku zresztą też ma taką latorośl z Dowborową.
Na kogo będzie kolejne służbowe zlecenie lustracyjne od red. Lisa!?
Św. Jan Chrzciciel, św. Franciszek,św Benedykt a może siostra Faustyna!?
POdredaktorzy Lisa już bacznie obserwują ptaszki, to pewnie red. Tomuś zechce dobrać się do św. z Asyżu!?
I co na to wszystko Kazik Sowa, ksiądz rzekomo katolicki, jeden albo raczej najbardziej POstępowy ksiądz nad Wisłą?

Ze zdziwieniem oraz zaskoczeniem wypatrzyłem dziś znajomą kolorystykę oraz wzór na porcelanie, która posłużyła Jaruzelom ugościć L. Wałęsę TW Bolka herbatką, nalewką oraz wypiekami, zapewne z rączek przegościnnej generałowej, uroczej Jaruzelowej!
Kolorystyka oraz ornamenty na tej porcelanie dziwnie mi znajome ze starych zdjęć mojej rodziny,
W lipcu r. 1944, po ponownym wkroczeniu Sowietów na kresowe tereny od wieków zamieszkałe przez rodziny naszych obojga rodziców wszelkie cenne dobra rodzinne zostały zagrabione.
Nie brali jeno książek!
Kilka starych obrazów (pewnie jakieś Wierusze/Kowalscy?),
zastawa stołowa ocalała z grabieży roku 1920 oraz meble zostały nam zabrane do Grodna na wyposażenie różnych komandirów!, raczej stalinowskich zbirów!
Dzisiaj rzuciły mi się w oczy te jakby znane mi, bliskie mi motywy na porcelanie, na której Jaruzele podali herbatę, ciasteczka....!
Jedynie ta buteleczka z nalewką, czy może soczkiem nie wzbudziła moich podejrzeń!
Pokopiowałem, powiększyłem, aby pilnie skonsultować z rodzeństwem czy to,aby nie nasza własność, nie nasza rodzinna porcelana!
Wszak wiadomo, że Jaruzel, że Jaruzele mają wszystko
trofiejne, zdobyczne!
Znaczy się zagrabione, ukradzione po wojnie prawowitym właścicielom!
Dom na Ikara trofiejny, zdobycz wojenna!?
Jego wyposażenie pewnie też!?
Znak zapytania wstawiam wszędzie ze zwyczajnej ostrożności procesowej!

pzdr

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

A jakie mają być dom i sprzęty jak nie trofiejne skoro sam generał też trofiejny inaczej zwany matrioszką. Rokossowskiego się pozbyli ale matrioszek w czasie wojny i później przysyłali nam na pęczki.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#274325