Strach ma oczy Tuska! To już nie buta!, jeno przerażenie, panika! POtanieją rozjazdy kolejowe, szyny i parowozy! a... S 7?

Obrazek użytkownika antysalon
Kraj

Dzisiaj polemizowałem z yupiterem, że D. Tusk i jego ferajna, jego urki* już nie mają tej buty czy pogardy, a jeno strach!
Tak! Strach ma oczy Tuska!
Spanikowana ferajna!
I nie uratuje jej to wotum zaufania!
A wczorajsze kolejne puste obietnice od razu przeraziły inwestorów; na warszawskim parkiecie indexy od razu popikowały w dół!, lotem koszącym!
Czyli trendem spanikowanym!
Bo wystąpienie premiera Donalda Tuska też miało charakter paniki!
Ucieczka do przodu!?
Wolne żarty!
A gdzie ten przód!?
Za prl'u w takich sytuacjach trudnych spanikowany kc pzpr ustami swych genseków, gdy skakały ceny podstawowych towarów, gdy spadał poziom życia Polaków dawał im nadzieję!, że wcale nie jest tak żle, bo potaniały ... lokomotywy, szyny kolejowe a nawet rozjazdy i zwrotnice!
Dzisiaj premier Tusk wlazł w buty sekretarzy partii i obiecuje!
Obiecuje gwałtowny skok cywilizacyjny poprzez szereg kosztownych, wielomiliardowych inwestycji oraz poprawę ciężkiej doli Polaków poprzez różnoraką pomoc państwa!
Tak więc jak cyrkowy prestitgitator wyciągnął wczoraj z czarodziejskiego kapelusza min. Rostowskiego setki dodatkowych mld na inwestycyjny huragan!
Ten sam Rostowski, który dwa tygodnie temu przypisywał skromnego programowi antykryzysowemu PiS'u, że planowane najpilniejsze wydatki rzędu 16-20 mld zł to nieodpowiedzialność, to Grecja, to katastrofa, to piramida finansowa! wczoraj wychwala wirtualne obietnice Tuska na min. 60 mld jako realne i bezpieczne dla budżetu!
Już nie kpią!, nie straszą Polaków widmem Grecji, ale usiłują ich omamić nowym cudownym rozdaniem!
Od urlopów macierzyńskich, przedszkoli, żłobków po na naiwną bańkę inwestycyjną z zasobów spółek skarbu państwa.
Tym samych spółek dewastowanych od lat pięciu nie tylko lewusami obsadzanymi na stanowiskach zarządczych lecz także drenującymi je dywidendami zagrabianymi przez min. finansów!
Po spółce atomowej dla nieudacznika-niszczyciela Grada to kolejna okazja na osadzenie swych kolesi na posadach za 100000 tyś zł miesięcznej gaży!
Wśród obietnic byłą "siódemka' droga Warszawa-Gdańsk.
Newralgiczna trasa, mordercza w dosłownym tego słowa trasa dla polskich kierowców! Dotychczasowe odcinki zostały spaprane, nadal braknie ok. 230 k, i bagatela tylko ponad 16 mld zł!
I nie ma takiej siły, aby przy ich braku elementarnej zdolności organizacyjnej, nieróbstwie trasę to oddali do końca przyszłego roku jak obiecywał spanikowany premier!
Jak pan premier POleciał w głupa tego dosłownego, anie przysłowiowego najlepiej widać po tej obietnicy!

Generalnie to wczorajsze wystąpienie premiera Tuska było rżnięciem głupa!
Przerażony dynamicznie rozwijająca się bardzo niekorzystną dla niego i jego ekipy sytuacją ratował się desperackimi obietnicami!
I na razie uratował się głosami posłów koalicji, ale te 219? czy 220? zdecydowanych głosów przeciw ma swoją wagę!
D. Tusk jest dla interesów Polski zagrożeniem!
Nawet bardzo mocno podzielona opozycja nie ma co do tego najmniejszych złudzeń!
Tusk z tą ekipą! Tusk z tą ferajną! Tusk ze swymi urkami musi odejść!
I on to wie!
A zegar odlicza bezlitośnie jego czas, ich czas!
Dlatego po raz pierwszy do pięciu lat nie dostrzegłem już w jego oczach, w oczach jego najbliższych, w ich zachowaniach tej pewności siebie, tej buty i tej właściwej dla nich POgardy!
Tam jest już tylko strach!
To oczy panikarzy!
Panika!
Strach!

pzdr
* urki -odsyłam do mojego wczorajszego tekstu

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Wczorajsza decyzja Tuska dotycząca opłat koncesyjnych to próba wyeliminowania telewizji Trwam z rynku medialnego. Tak nie robi nikt , kto się boi.To zaostrzenie konfliktu z prawicową częścią społeczeństwa. Zniesienie ulg podatkowych za internet , też nie są dowodem na to , że Tusk się boi.
To może być głupota i z tym się zgodzę , bo mądrością ten rząd nie grzeszy. Buta, arogancja kłamstwo , głupota ale nie strach. Jeszcze nie.
bialogwardzista

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#297632

 z interpretacją wyglądu oczu POmazańca nr.1. Wydaje mi się,że jest to wzrok albo nawiedzonego, albo ma on stwarzać (!) wrażenie wizjonerstwa, co w połączeniu ze stroną merytoryczną expose jest ni mniej ni więcej tylko śmieszne. Ten wzrok już znamy z okresu tworzenia zielonej wyspy, na kredyt, natomiast teraz coś trzeba było powiedzieć, a ja gratuluję opanowania, bo gdybym był na miejscu i posiadał choć taką wiedzę, jaką mam, a przecież miałbym głębszą, to nie wiem, czy nie wybuchnął bym niepohamowanym śmiechem szaleńca....opowiadając takie dyrdymały.Istnieje jeszcze możliwość, co już pisałem i nadal podtrzymuję, ze sfery rządzące obligatoryjnie do porannej kawy czy herbaty łykają antydepresanty, i to tłumaczyło by wizje...no i, oczywiście, wzrok. W kazdym razie nie był to strach, jeszcze nie, a poza tym by być odwaznym trzeba mieć umiejętność opanowania strach, a póki co Number One nie ma się czego bać...Nadal lemingi nie wierzą, ze jest tak jak jest i to stanowi POdwaliny....

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#297692