Czy pozwoli panna Krysia młody ulan pyta,/ łkania kresowiaka/

Obrazek użytkownika antysalon
Blog

Jeszcze jeden mazur dzisiaj,
choć poranek świta.
Czy pozwoli panna Krysia?
młody ułan pyta.

I tak długo błaga. prosi,
boc to w polskiej ziemi.
W pierwsza parę ją unosi,
a sto par za nimi,

W pierwsza parę ją unosi,
a sto par za nimi.

On jej czule szepcze w uszko,
ostrogami dzwoni,
w pannie tłucze się serduszko
i liczko się płoni.

Cyt serduszko, nie płoń liczka,
bo ułan niestały,
o pół mili wre potyczka,
słychać pierwsze strały.

O pół mili wre potyczka,
słychać pierwsze strzały.

Słychać strzały, glos pobudki,
dalej na koń, hura!
Lube dziewczę, porzuć smutki,
zatańczym mazura.

Jeszcze jeden krąg dokoła,
jeden uścisk bratni,
trąbka budzi, na koń woła,
mazur to ostatni.

Trąbka budzi, na koń woła,
mazur to ostatni.

Jeszcze jeden mazur dzisiaj,
choć poranek świta.
Czy pozwoli panna Krysia?
młody ułan pyta.

I tak długo błaga. prosi,
boć to w polskiej ziemi.
W pierwsza parę ją unosi,
a sto par za nimi,

W pierwsza parę ją unosi,
a sto par za nimi.
Dzisiaj przez przypadek obejrzałem kawałek jakiegoś programu w tvp i był to festiwal piosenki kresowej bodaj z Mrągowa.
I te klimaty; te ząciągania, zaśpiewy rodem z Wileńszczyzny, Grodzieńszczyzny, Ziemi Lwowskiej. Ba był nawet zespół ze słynnych Smorgoni/ w Polsce przedrozbiorowej tresura niedżwiedzi!!/. Folklor kresowy jakże miły Polakom onegdaj tam mieszkającym; tam urodzonym, stamtąd wygnanym po roku 1944. Te prześliczne piosenki; Jabłuszko, Jarzębina i inne. Ta kresowa wymowa. Coś się w duszy dzieje Polaka z kresów. ja tak niewiele pamiętam jak przez mgłę a jednak coś sie dzieje w mojej duszy. zawsze mnie ściskało i ściska gdy słucham piosenki niezapomnianego Niemena/ Czesława Wydrzyckiego z Wasiliszek/ o jego rodzinnych stronach'" ...jest taki dom, daleko stąd.... nie wróci nigdy już'..." To mogą doceniać tylko ci co utracili rodzinne strony, utracili na zawsze. aczkolwiek zbudowali sobie nowy dom ale tęsknota do stron rodzinnych, na zawsze utraconych odzywa się zawsze w takich momentach. A jak muszą cierpieć ci co musieli uciekać przed sowietami, przymusowo emigrować daleko, za ocean. Każdy kto był choć trochę na dłużej poza domem wie jak straszna jest tęsknota, szczególnie w wigilijny wieczór, gdy brakuje tego zapachu domu rodzinnego, tej krzątaniny przed wieczerzą, tych przygotowań.....
Słuchałem tych wypowiedzi ludzi młodych z zespołów, ich śpiewu, że Wileńszczyzna to Ojczyzna! Ile w nich tęsknoty!
Ci co musieli opuścić rodzinne strony tęsknimy do ziem rodzinnych do tych piaseczków, brzózek, pól i łąk. Starsze pokolenie tęskni do widoku lwowskich uliczek zapamiętanych z przeszłości, Wilniuki do Ostrej Bramy. Ci spod Grodna do widoku szerokiego Niemna, leniwie rozlewającego się po równinie. A Polacy co tam musieli pozostać jakże wielu z nich tęskni do Polski naszej, tej która my zamieszkujemy. Wydaje mi sie , że w oczach tych opiewających Jarzębinę,Mazura,Jabłuszko widzę jakiś smutek z jednej strony ale i radość, że mogą wyrazić choć trochę tej pielęgnowanej polskości. Tej radości,ze przekazują nam iż nadal są Polakami., że pielęgnują polski język, zachowują pamięć o przeszłości. a to wcale nie jest takie łatwe. Każdy kto choć trochę jest zorientowany w rzeczywistości na Ukrainie, Litwie czy Białorusi wie jak trudno tym ludziom pielęgnować ducha polskości! I jak pomyślę, że taki komuch Marek Borowski/, wnuk mordercy zza biurka, a może nie tylko! polskich patriotów po 44 roku/ jest z ramienia polskiego parlamentu odpowiedzialny za kontakt z Polonią to nachodzą mnie najbardziej zbrodnicze instynkty! Słuchając tych piosenek kresowiaków, czytając przepiękne opowiadania Sergiusza Piaseckiego przenoszę się na tereny wschodniej Rzeczpospolitej.
A dzisiaj w dzień przedwojennego święta żołnierza, rocznicy Cudu nad Wisłą zatkało mnie dosłownie słuchając " czy pozwoli panna Krysia, młody ułan pyta..."! Parę piosenek wyśpiewanych typowym dla kresowian zaśpiewem a ile wzruszenia choć wyrwany zostałem z tamtych ziem jako kilkulatek. "Jest taki dom dom daleko stąd..." Ile takich domów tam pozostało!? I mimo,iż ludzie pobudowali sobie nowe, większe często i lepsze domy to jednak obraz tamtych domów, tamtych skromnych kwiatów przed nimi jawią się po latach niemal jak królewskie pałace otoczone najprzedniejszymi parkami i ogrodami....
pozdr

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

ale pewnie tak głęboko nie potrafię, ja z wielkopolski, tu moje korzenie, więc...rozumiesz.
Wyobrażam sobie owa tęsknotę, ale...to zapewne nie to.
A piosenkę, którą tu przytoczyłeś, wiesz kiedyś w dawnych czasach...o jak dawnych śpiewałam solo, na jakimś spędzie, pewnie z okazji jakiejś...okazji nie pamiętam, ale owacje tak, chyba byłam b. dumna, że się podobało, bo byłam spięta jak agrafka.
Buziaki.:D

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1

" Upupa Epops ".

#1986

Kresy to coś jakby z raju utraconego. choć spotkałem ludzi stamtąd których to wcale nie rusza!
A piosenka ma swoje jakby to określić drugie dno, ma w sobie pewien ładunek patriotyzmu. Pewnie coś za bardzo namieszałem, ale tak to czuję. A propos dumy i spięcia to ja pamiętam to z czasów gdy się nauczyłem "Kto ty jesteś?, Polak mały..." przy okazji jakiegoś spotkania rodzinnego. Po pacierzu to był drugi katechizm kilkulatka.
pozdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1

antysalon

#1991

A wiersz "Kto Ty jesteś..." nauczyłam moje wszystkie dzieci i wiesz, ktoś kiedyś mi się spytał po co tego uczę dzieci!
ja oburzona, że jak to, przecież to właśnie jakby taki drugi pacierz, a ten mi na to, że po co czymś takim dzieciom głowy zaprzątać.
Okropne, prawda?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1

" Upupa Epops ".

#1992

Podobno potem się nie popisał, ale do końca nie jestem pewien.
Wierszyk piękny i całe patriotyczne pokolenia się na nim wychowały!
pozdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1

antysalon

#1996

z tego co ja wiem Władysław Bełza, był raczej porządnym człowiekiem i propagatorem wśród młodzieży patriotyzmu, zresztą założyciel w Poznaniu Tygodnika "Płomyk", potem wydalony z Poznania przez władze Pruskie...może nie znam jakiejś skazy w jego biografii, nie wiem.

Ale, co to właściwie, toż "Kto ty jesteś..."podtrzymywało wielu na duchu, w czasach...ech...

Ps. Idę spać, bo jak te wampiry kusimy.:D

Dobranoc.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1

" Upupa Epops ".

#2000