Córka niemieckiego zbrodniarza pyta"Jak żyć z takim piętnem?"!Ale potomkowie prl'owskich zbrodniarzy nie mają takich dylematów!

Obrazek użytkownika antysalon
Kraj

Monika Hartwig, córka hitlerowskiego zbrodniarza, SS-Hauptsturmführer'a Amona Göth'a rozpaczliwie pyta!
"Jak żyć z takim piętnem?"
I cierpi od momentu, gdy dowiedziała się, że jej ojciec był komendantem obozu koncentracyjnego w Płaszowie.
To zwyrodnialec nawet jak na czasy Hitlera. Codziennie dla zabawy, dla przyjemności, tarasu swojej willi, ze sztucera polował na ludzi, na więźniów.
Bawiło go szczególnie, gdy zabijał z zaskoczenia!
Jego córka po latach, przypadkiem dowiaduje się od matki, że jeden ze zwyrodnialców z filmu Spielberga, to jej ojciec!
I!!!
I???
Cierpi!
Cierpi tak bardzo, że publicznie obnosi się z tym!
Nie może tego znieść w ciszy, w samotności!

Tak!
To musi być straszne dla dzieci, dla normalnego dziecka!
Dla ... normalnego!
Jak z tym żyć?!
Czy dla wszystkich?, czy wszyscy mają , przeżywają takie dylematy?
Skądże!
Bo dla innych niemal normalka!
Można nie tylko z tym żyć, ale można wręcz się obnosić!
Ba!
Można dalej szydzić, kpić z ofiar ich rodziców!
Można poniewierać, kalać pamięć o ofiarach swoich rodziców, dziadków!

I z zachowaniem wszystkich należnych proporcji. choć mi bardzo trudno będzie je zachować! kilka zdań o dylematach moralnych, czyli ich dosłownego braku!
Potomkowie prl'owskich zbrodniarzy tych bezpośrednich, którzy mordowali w czasie aresztowań, w czasie okrutnego śledztwa, wykonując bezprawne wyroki na polskich patriotach, na Polakach od 1944r do 89 i nawet potem!(skrytobójstwa)!
Potomkowie tych od wyroków-od zbrodni sądowych!
Potomkowie tych co mordowali... słowem w książkach, środkach przekazu, na wiecach partyjnych!
Ci wszyscy [potomkowie jakoś nie zadają pytania, pytania i Jak z tym żyć?!
Bo ono wcale ich nie dręczy, w zakamarkach ich duszy nie błąka się takie pytanie!
Ich sumienia nie zadręcza takie pytane!
Oni czują się świetnie!
Oni czują się dobrze!
Ba!
Wielu z nich nadal w szeroko rozumianej sferze publicznej dalej szkaluje, wyrywa paznokcie, sadza na nodze odwróconego taboretu, skazuje na niebyt uczciwych Polaków!
Trzeba wręcz dopowiedzieć skazuje tak jak ich dziadkowie, rodzice, czy rodzeństwo*( vide A.Michnik) polskich patriotów dalej za to samo, za opór przeciw bolszewizacji w najpełniejszym tego słowa rozumieniu!
Oni dalej mordują Polaków słowem!
To kontynuatorzy tych zbrodniczych stalinowskich, prl.owskich, ubeckich, esbeckich metod!
Oni nie zadają sobie najmniejszego kłopotu pytaniem
"Jak z tym żyć?" bo im ze znamieniem zbrodni swych dziadków i rodziców żyje się bardzo dobrze!
A materialnie nawet super!
Oni kontynuują to, czego nie dokończyli ich komunistyczni, żydokomunistyczni rodzice!
Dalej nas pałują!
Szydzą z naszej polskości, naszego patriotyzmu, naszych bohaterów-ofiar ich zbrodniczych, zbolszewizowanych-zsowietyzowanych rodziców!
Jak wielu dzieci i wnuków chętnie przygarnął Donald Tusk!
To tez znak jego rządów!
Skomuszałego, zahardziałego syna nkwd'zisty i smiersza z poparciem PO wybrano... niezależnym(!!!) senatorem!
Córkę ubowca, odpowiedzialnego za liczne zbrodnie przeciw
polskim patriotom na rzeszowszcztyznie hołubią i przepychają na newralgiczne stanowiska w agendach UE!
Media publiczna oddano niemal totalnie w ręce dzieci wnuków utrwalaczy władzy ludowej!
A szczenię, po pzpr'ow3skim aparatczyku z Bydgoszczy regularnie obszczekuje opozycję jako rzecznik klubu parlamentarnego!
Ostatnie pięć lat to totalna komitywa Tuska z prl;owską recydywą!
Jak z tym żyć?
Czy takie pytanie zadał publicznie którykolwiek z posłów z PO po zamordowaniu M. Rosiaka w łódzkim biurze PiS przez Cybę- członka PO?!
Czy usłyszeliśmy takie pytanie?
Nie!
Bo ono ich nie dręczy!
Takie pytanie na zakrząta im głowy!
Takie pytanie nie mąci im dobrego samopoczucia!
"Krzyczę przez sen" to wielokrotnie powtarzane zdanie przez Monikę Hartwig, która dręczą koszmary senne od momentu, gdy dotarła do niej wiadomość jakim był zbrodniarzem jej ojciec!

A czy dzieci i wnuki prl;owskich zbrodniarzy nachodzą takie koszmary senne?
Czy oni też krzyczą przez sen!?
Nie!
Wielu z nich nie tylko na jawie, dalej pałują, mordują swym słowem Polaków, pamięć o ofiarach ich dziadków czy rodziców!
Ba!
Oni sobie w najlepsze zamieszkują w ekskluzywnych Alejach Róż, w Dużych i Małych zatokach Świń!
Ich nie dręczą koszmary senne!
Oni nie krzyczą przez sen!
Im nie przeszkadza wiedza o zbrodniach rodziców czy dziadków!

Wielu z nich dalej systematycznie wypełnia onegdaj powierzone przez komintern zadania!
I co gorsza już doczekali się młodszych kontynuatorów, którzy ochoczo pałują dalej Polaków!

"I jak żyć z takim piętnem?" pyta nieustannie od wielu już dekad córka niemieckiego zbrodniarza!
A czy i kiedy usłyszymy w Polsce takie pytanie od dzieci i wnuków prl'owskich zbrodniarzy!?

Tekst ten poświęcam pamięci wszystkim Polakom, ofiarom stalinowskich i prl'owskich zbrodni.

pzdr

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

W alei przyjaciół i okolicach daje się z tym żyć. Wygodnie :-(

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#254431

Znaczy dla tej córki, no ... i dla tych ofiar i ich rodzin. Więc nasi oprawcy - oprawcy Polaków i rodziny tych oprawców nie zaliczają się do ludzi. To skrajnie upodleni osobnicy o uczuciach i potrzebach sprowadzonych do potrzeb przewodu pokarmowego. 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Chrust

#254439

Są doskonale amoralni i mają tylko jeden problem: żeby nikt nie odważył sie zapytać ani tym bardziej napisać prawdy o ich rodzinie, bo wtedy robią proces, a że forsę i koneksje mają po komuszych przodkach, procesy często wygrywają.

Cóż, szacunek dla p. Cenckiewicza, ale tu taka uwaga: z najbliższej biblioteki osiedlowej wyparowała jego ksiażka "SB a Wałęsa". Ksiązki nie można kupić, bo rozeszła sie od razu. Czy IPN czeka na petycję obywatelską ze wznowieniem książki? I podejrzewam , że dzieci i wnuki prlu wykupują po kilka książek Cenckiewicza i tak robią np. z ksiażką Sumlińskiego "Z mocy bezprawia".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Petronela

#254503

ale jest przykładem skutecznego działania denazyfikacji i reedukacji.

W Polsce natomiast mieliśmy" grubą kreskę". Większych protestów wobec niej nie było , może z tej przyczyny, że wielu z nas spodziewało się, iż ONI pochowają się do mysiej dziury ze wstydu i ze strachu.

No to w końcu jasno już pojmujemy, że nic z tego. Nie tędy droga. Od kilku już wieków.

Więc nie ma przebacz. Jeśli za każdym razem zostaje nam "ino sznur", to zróbmy wreszcie z niego użytek.

Może następny "złoty róg" nam się trwale ostanie.

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#254502

Ja przebaczyłam, ale chcę zadośćuczynienia.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Petronela

#254507

- popaść w roztrząsywanie, dzielenie włosa na czworo, intelektualne fryzjerstwo, a w rezultacie - kolejne frajerstwo.

ONI, wtedy, nie mieli żadnych dylematów. Skutkowało to tysiącami ofiar.  Po kiego grzyba my teraz mielibyśmy się wahać, choćby tylko w kwestii wyraźnego ukazania, kto nadal "pociąga za sznurki" w tym teatrzyku, co niby jest "sceną polityczną".

Ja jestem za chudy w uszach, dlatego z dużym uznaniem traktuję wpisy antysalona. Potrzebne jest ostre światło po oczach, potrzebne jest wypracowanie jakiejś formuły, dzięki której prawda dotrze nawet do pochłaniaczy seriali, a właściwie - zwłaszcza do nich.

Jeśli to się nie uda, to wciąż będziemy mieli np. takie kwiatki

- http://konserwatyzm.pl/artykul/3848/wladimir-putin-ponownie-prezydentem-...

i http://piastpolski.pl/readarticle.php?article_id=72,

no i oczywiście idące za tym skutki.
 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#254526

Oni nie mieli żadnych dylematów i ich dzieci & wnuki również nie mają. Zawsze odpowiadają: "Dzieci nie odpowiadają za decyzje rodziców (winy to już przyznanie, że rodzice nie byłi uczciwi).

To jest dobrze wytłumaczone w tekście JWP i w komentarzach do tekstu "Krew generała".

Po raz enty prypomnę, że nie ma odpowiedzialności zbiorowej, ale jest odpowiedzialność zbiorowości i dzieci zbrodniarzy/donosicieli itd. komunistycznych tylko wtedy nie odpowiadają za winy rodziców - jeśli publicznie odetną się od owych zbrodni i w żaden sposób nie korzystają z "dorobku" (koneksje, majątek) rodziców.

Komuszki, za trudne? A ostatnio coś komuszki coraz częściej palą zwłoki przodków - bo wtedy nie muszą sie tłumaczyć, dlaczego skromne pożegnanie. Czyżby księża wreszcie robili trudnosci z chrześcijańksim pochówkiem komuchów? To byłoby optymistyczne.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Petronela

#254539

na odtworzenie egzekutywy i "umilenie" komuszym świniom i ich polszewickim naśladowcą życia.

----

Ciężko wyznać: Na taką miłość nas skazali, taką przebodli nas Ojczyzną... Z. Herbert

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jesteś Polakiem? Zastrzeliłbym się, gdyby w moich żyłach płynęła inna krew. W. Łysiak

#254510

A tu słabe zainteresowanie, jakbyśmy na co dzień nie słuchali komuszego mantrowania: "Dzieci nie odpowiadają za winy rodziców"!!!!!!

Jeśli o mnie chodzi z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, ze odpowiadają - mogę odpowiedzieć na wszelkie pytania z etyki i teologii, bo coś nie znam przypadku żeby komuszy potomek nawrócił sie i żył po Bożemu. Jesli był w opozycji, była to opozycja koncesjonowana. Czy jakieś komusze szczenię zostało zabite przez ZOMO czy UB?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Petronela

#254672