Buzek łobuzek na wózek! I Balcerowicz też. Rostowski bezpardonowo rozprawia się z dwoma panami Be!

Obrazek użytkownika antysalon
Kraj

Dwaj panowie na Be czyli... brrr! Premier Jerzy Buzek i wicepremier minister finansów Leszek Balcerowicz dwaj grabarze polskich emerytur.
Rząd AWS miał niepowtarzalną szansę naprawić to wszystko co sknociła postkomusza lewizna.
Miał większość parlamentarną umożliwiającą zreformowanie, uporządkowanie Polski.
Ale tylko teoretycznie, gdyż jej koalicjant z kilkunastoma mandatami od początku do końca prowadził bezwstydną obstrukcję.
Kanapa dostała najważniejsze ministerstwa , finanse, obronę, msz i robiła swoje.
Ale wróćmy do OFE.
Stworzono potworka, który przez ponad 20 lat wydrenował olbrzymie pieniądze polskich emerytów!,
Buzek, Balcerowicz. Lewicka, Kamińska to główni macherzy tej przewałki.
Obiecano Polakom ustami polityków oraz ich doradców, że na emeryturze czeka ich słoneczna Bermuda, plaże i palmy gdy przejdziemy na OFE.
A tu nawet na szczaw i mirabelki zbraknie!
Jednym z owoczesnych doradców L.Balcerowicza był ...
V. Rostowski!
Ten sam Vincent bez pesela, który dziś mówi tak o OFE!
za błędy popełnione podczas wprowadzania OFE winę
ponosi ówczesny minister finansów Leszek Balcerowicz.
- Przeprowadzono PR-owski trik. Przekonano ludzi, że pieniądze wpłacane do OFE są ich oszczędnościami.
Potem dodano figurę retoryczną, że dług publiczny, który istnieje dlatego, że wyssano część składki emerytalnej z ZUS, aby przekazać ją OFE, nie jest ich długiem, ale problemem budżetu państwa i ministra finansów.
To jego dzisiejsze słowa, słowa doradcy Balcerowicza
kiedy wprowadzano reformę OFE w życie.
Jednak dziś się przyznaje do błędu w przeciwieństwie do Balcerowicza, k tóry wykazuje "dużą nerwowość", kiedy mowa o OFE.
I mówi - Też kiedyś popierałem OFE. Może, dlatego, że nie byłem zaangażowany w konstrukcję systemu, byłem gotów wcześniej zdać sobie sprawę, że jest on zły.
Jego zdaniem głównym błędem popełniony przez Buzkia i Balcerowicza przy konstruowania OFE jest brak zapisów dotyczących mechanizmu wypłat.
Po prostu ... zapomniano o zobowiązaniu OFE, do wypłacania dożywotniej emerytury bez podwyższania składki emerytalnej, która finansowała fundusze.
Tak oto Buzek z Balcerowiczem oraz owoczesna większość parlamentarna załatwili na perłowo polskich emerytów.

Mnie zaś zastanawia ta niespodziewana szczerość min. Rostowskiego!
To, że z Balcerowiczem od dawna jest na bakier to wiem, ale żeby otwartym tekstem walić w Balcerowicza!
Wszak obaj to kocięta, to ulubieńcy ich wspólnego patrona guru, spekulanta Sorosa!
Widocznie aktualna gra w OFE warta jest nawet publicznego spostponowania Balcerowicza, jednego z największych szkodników III RP.
"musimy zastanowić się jak wyprowadzić Polskę z tego w jaki została wprowadzona".

I to ostanie zdanie zabrzmiało dla mnie bardzo groznie.
Bo wolałbym, że to nie Rostowski znów majstrował przy naszych emeryturach.

Sprawa ta, OFE jakoś ginie a natłoku innych tematów.
Pewnie dlatego Rostowski pozwolił sobie na taką szczerość czekisty brutalnie rozprawiając się z Balcerowiczem z Buzkiem w tle.

pzdr

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

"OD 2000 ROKU liczba osob w Polsce deklarujaca swoje ŻYDOWSKIE korzenie wzrosła 8 krotnie - ośmio krotnie. To jest odpowiedź na wszystkie pytania dręczące POLAKÓW dlaczego tak źle żyje się im we własnej ojczyźnie."

Już niedługo stracą wszystko - dosłownie wszystko. Jest to czas ostateczny dla Polski, jeżeli nie zdejmą z oczy czarnej diabelskiej opaski kłamstwa którą nałożyły im gadzinowe - pejsate łże media, POLSKA przestanie istnieć.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#351467

Spośród 38,5 mln mieszkańców Polski ok. 842 tys. osób deklaruje zarówno polską, jak i inną tożsamość narodową, zaś 562 tys. osób deklaruje wyłącznie inną niż polska przynależność narodową - wynika z danych ubiegłorocznego Narodowego Spisu Powszechnego.

Główny Urząd Statystyczny opublikował na swojej stronie internetowej raport z wynikami tego spisu, zawierający m.in. dane o strukturze narodowościowo-etnicznej ludności. Różnią się one nieco w stosunku do wstępnych danych, prezentowanych w marcu podczas II Kongresu Demograficznego w Warszawie.

W spisie ludności z 2011 r. po raz pierwszy w historii polskich spisów powszechnych umożliwiono mieszkańcom kraju wyrażenie złożonych tożsamości narodowo-etnicznych.

Z raportu wynika, że 36,16 mln osób (93,9 proc. ludności) zadeklarowało w spisie jednorodną polską tożsamość narodową. Ok. 842 tys. (2,19 proc. ludności) posiada zarówno polską, jak i inną niż polska tożsamość narodowo-etniczną. Wyłącznie niepolską zadeklarowało zaś 562 tys. osób (1,46 proc. ludności).

Dane spisu wskazują na wzrost poczucia odrębności etnicznej społeczności regionalnych w kraju. W większości przypadków wiąże się to z jednoczesnym odczuwaniem polskiej tożsamości narodowej.

Najliczniej deklarowana była tożsamość śląska (817 tys. osób) i kaszubska (229 tys. osób), w większości przypadków równolegle z odczuwaniem polskiej tożsamości narodowej - podał w raporcie GUS. W przypadku śląskiej, mniej niż połowa deklaracji (362 tys.) oznaczała identyfikację wyłącznie śląską, częściej zaś (423 tys.) łącznie z polską. Zaś w przypadku kaszubskiej - tylko 17 tys. osób wskazało wyłącznie przynależność kaszubską.

Z raportu wynika, że przynależność narodową niemiecką (łącznie, czyli zarówno jako jedyną, jak też razem z polską - PAP) zadeklarowało w sumie 126 tys. osób, ukraińską - 49 tys. osób, białoruską - 46 tys. osób, zaś romską - 16 tys. osób. Np. litewską i włoską zadeklarowało po 8 tys. osób, zaś żydowską i francuską - po 7 tys. osób.

Jak zaznaczył GUS w raporcie, wśród uzyskanych deklaracji narodowo-etnicznych odnotowano identyfikacje z każdą ze społeczności posiadających w Polsce status mniejszości narodowych i etnicznych. Najmniej liczne deklaracje to identyfikacja tatarska (niespełna 2 tys. osób) oraz karaimska - 300 osób.

Ubiegłoroczny spis został przeprowadzony od 1 kwietnia do 30 czerwca. Był pierwszym, w którym nie używano papierowych kwestionariuszy. W 2011 roku można było dokonać tzw. samospisu przez internet lub korzystając z pomocy ankieterów przez telefon. Rachmistrzowie byli zaś wyposażeni w specjalne urządzenia elektroniczne.
cyt. za PAP

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#351470

Żyd, który działa pod przykrywką patrioty i katolika, działajacy zza węgła, nigdy się nie przyzna, że dostał możliwość z ręki Aleksandra Pierwszego Kłamliwego (a jest ich sprowadzonych około 3 milionów) osiedlić się w Polsce i... mieszać, k...wa, mieszać, mieszać, aż "do bólu", by w końcu Polacy wyjechali "na zmywak" na Wyspy Brytyjskie, tudzież do Irlandii. A oni? - No cóż, mają pole do popisu, by w dość krótkim czasie zrobić z Polski Judeopolonię, kóra im się marzyła od stuleci.
 Stąd między innymi skok na OFE, bo... tam jest kasa, która jest do podziału, ale... nie wśród Polaków.

Żeby nie było, że jestem antysemitą, to nadmienię, iż wśród tej nacji mam wielu przyjaciół i jestem nastawiony do tego narodu pozytywnie. Ale jeśli ten naród usiłuje kontynuować i nadal prowadzić swoje rządy w RP, to mówię... veto!!!

Pozdrawiam z 10, Satyr   
________________________ 
"I złe to czasy, gdy prawda i sprawiedliwość nabiera wody w usta".  
(ks.J.Popiełuszko)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#351483

dobry Żyd to ukryty Żyd. Sen o Judeopoloni nie jest li tylko mrzonką, oni już kończą dzieło. Z tego co wiem może to się urzeczywistnić już w tym roku.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#351540

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#351541

interesuje mnie kto co deklarował. Ważne KIM się czuje - ten i tamten m.in żydowskiego pochodzenia. Może być znacznie większym patriotą polskim, niż deklarujący się być rdzennymi Polakami. Według mnie należy odwrócić proporcje, bo po tylu zaborach, mieszaniny narodowej (także sporej ilości żydowskiej, którą , nie kto inny, a król Polski wprowadził do kraju, by podreperowali go gospodarczo, ekonomicznie i mieszkali z nami od tysiącleci))90% ma mieszaną krew i nie ma co udawać, że jest inaczej. Ten, kto czuje się Polakiem służył i służy naszemu wspólnemu dobru, nie działa wbrew naszym interesom - jest DOBRYM POLAKIEM, niezależnie od tego, ile i jaki procent ma innej krwi.
Nie ma co się zacietrzewiać i zwalać winy na wszystkich, tylko nie na siebie. Sami wybieramy tych, a nie innych do władz, więc niech tacy walą się w piersi, a nie mieć pretensje, że ten, kogo wybrali - to szuja i Żyd. Znałam wsród nich wielu bardziej przyzwoitszych od niektórych "naszych".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#351562

Miałem napisać dokładnie to samo, byłaś szybsza. Przestańmy zwalać winę na "onych". "tamtych", bo to nie tak. Czy gdybyśmy zrealizowali zupełnie chore hasło "Żydzi na Madagaskar" byłoby nam lepiej ? Czy Moczar był lepszym Polakiem od Bermana ?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

<p>Bechis</p>

#351564

... napiszę parę słów uściślających ich obecność za ziemiach polskich.
Rozumiem Iksińska, że pisząc w swym komentarzu o sprowadzeniu Żydów do Polski, - miałaś na myśli króla Kazimierza Wielkiego. 

Otóż nie jest mi znana ani jedna książka, ani nawet popularna praca (rozprawa doktorska) dotycząca historii Żydów, - która datowałaby przybycie Żydów do Polski za czasów Kazimierza Wielkiego. Przybycie Żydów do Polski z okresem panowania Kazimierza Wielkiego związał kronikarz Jan Długosz i w dodatku napisał o tym dopiero w XV wieku. We fragmencie dotyczącym romansu króla z Żydówką Esterą zapisał, że dzięki słabości monarchy do niej, wyraził on zgodę na osiedlenie się Żydów w Polsce, z czym w parze szły - według Długosza - wymuszone na Kazimierzu Wielkim przez Esterę przywileje, zapewniające im pewną swobodę funkcjonowania w Polsce.

Materiał źródłowy, przede wszystkim responsy dynastii, potwierdza funkcjonowanie i obecność kultur żydowskich na obszarach Europy Środkowej. Ludność żydowska pojawiła się w Czechach w X wieku, a w Polsce w XI. Początek kolonii żydowskich szedł w parze z funkcjonowaniem tych obszarów jako części szlaków handlowych, po których podróżowali Żydzi. Ludność ta pomagała w obsługiwaniu tych szlaków. Trzeba mieć świadomość, że mówimy o wyjątkowo ważnym handlu międzynarodowym na obszarach od Półwyspu Iberyjskiego po granice imperium bizantyjskiego.

Według badaczy, istnieje związany z Krakowem respons rabinacki z połowy XI wieku, z tym że - jak zwykle w literaturze hebrajskojęzycznej - istnieją wątpliwości co do rozszyfrowywania terminów topograficznych i geograficznych. Wygląda na to, że w Krakowie już w XI wieku funkcjonowała kolonia żydowska, choć o jej rozmiarach nic się nie da powiedzieć. Jeśli tak było, to na pewno kolonia ta stanowiła etap na szlaku łączącym gminy niemieckie, Pragę, Kraków i Przemyśl - co do którego też mamy respons, potwierdzający wczesną kolonię.

Ludność żydowska napływająca z Europy Środkowo-Wschodniej zajmowała się handlem. Jakie były inne jej zajęcia? W najwcześniejszym okresie rzeczywiście zajmowali się handlem - niewolnikami, ale także skórami oraz bronią. Natomiast w okresie późniejszym, wraz z zamieraniem wielkiego handlu i powstaniem kolonii na miejscu -funkcjonujących w Polsce - widać wyraźnie początki funkcjonowania Żydów jako uczestników aktywności kredytowej. To potwierdza zjawisko uczestnictwa Żydów w mennictwie, czego dowodem są tzw. brakteaty z inskrypcjami hebrajskimi, czyli cienkie, jednostronne monety, na których widnieją napisy w języku hebrajskim. Obydwa zagadnienia - handel i działalność kredytową - omawia pierwszy spisany statut ludności żydowskiej, wydany dla Wielkopolski przez Bolesława Pobożnego w roku 1264. Trzeba tu podkreślić, że Żydzi pod przykrywką działalności kredytowej uprawiali na szeroką skalę lichwę, która z punktu widzenia polskich katolików była amoralna i nieetyczna, zresztą prawnie zakazana. W dodatku lichwa powodowała zubożenie polskiego społeczeństwa i niewspółmierne do wysiłku bogacenie się Żydów-lichwiarzy.   

Prawdą jest, że Kazimierz Wielki przeszedł do historii jako władca szczególnie przyjazny Żydom. Co można powiedzieć o nadawanych przez niego Żydom przywilejach? Kazimierz Wielki niewątpliwie jako pierwszy uregulował sytuację prawną ludności żydowskiej, zatwierdzając dla kolejnych dzielnic swojego zjednoczonego królestwa przywilej Bolesława Pobożnego, a więc potwierdzenie przywilejów, czyli aktów, które określały status prawny i swobodę działalności ekonomicznej ludności żydowskiej - w ramach szerokiej akcji regulowania statusu prawnego, wydawania dokumentów prawnych dla całego Królestwa. Trzeba mieć świadomość, że dotyczy to bardzo niewielkiej grupy ludności. Blisko sto kolonii żydowskich istniejących pod koniec XV wieku liczyło nie więcej niż pięć-sześć tysięcy ludzi. Tymczasem za panowania Kazimierza Wielkiego kolonii mogło być od 9 do 12. Król wyjątkową opieką otaczał kolonię stołeczną, czyli krakowską, w której sprawy ingerował osobiście, jeszcze przed zatwierdzeniem przywileju Bolesława Pobożnego dla Wielkopolski, Małopolski i ziem ruskich, które znalazły się w obrębie państwa polskiego za panowania tego władcy. Kazimierz Wielki wydał między innymi przywilej dotyczący sposobów zaopatrzenia gminy krakowskiej w żywność koszerną.

Ale jak to Żydzi - dasz palec, - chwytają całą dłoń. Kiedy ograniczono im lichwiarskie interesy, zaczęli się garnąć do władzy, aby mieć bezpośredni wpływ na tworzenie prawa im przychylnego. Owo prawo miało się sprowadzać do realizacji założenia: nie narobić się, a zarobić. O! - przepraszam, - taki sposób działalności musiał spotkać się ze sprzeciwem ludności polskiej.

Zerknij Szanowna Iksińska na skład dzisiejszego izraelskiego knesetu i rządu. Nie uświadczysz tam ani jednego deputowanego czy ministra z innej nacji, jak tylko z żydowskiej. Dzięki temu, Żydzi sami stanowią o sobie, bo sami najlepiej wiedzą, jak mają kierować swoim państwem, swoim narodem. Polacy w tej kwestii powinni brać z nich przykład. Niestety,... nie biorą, a szkoda. Stanowiska władzy w Polsce są naszpikowane nacją żydowską, więc Polacy są traktowani jak goje, będący na usługach Żydów. Ale nie tylko Izrael praktykuje obsadzanie stanowisk władzy "swoimi". Czynią tak Niemcy, Rosjanie, a ostatnio Węgry.
No,... ale mądremu dość. 

Pozdrawiam, Satyr 

P.S. 
Dla mnie osobiście wzorem patrioty w Polsce jest poseł Antoni Macierewicz, mimo iż posiada on korzenie rdzennie żydowskie.
________________________ 
"I złe to czasy, gdy prawda i sprawiedliwość nabiera wody w usta".  
(ks.J.Popiełuszko)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#351567

wlasnie wyjechalem do pracy wczoraji nie moglem kontynuowac "dialogu" na temat sprowadzenia "wybranych" do Polski. Ot i  napisales prawie dokladnie to co chcialem z malym wyjatkiem. Otoz malo tego ze Żydzi uprawiali bezlitosna lichwe w stosunku do ludnosci polskiej, ich ulubinym "zajeciem " było fałszowanie polskiej monety i szpiegostwo na rzecz Niemiec -pisze o ty sam Mikołaj Kopernik.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#351630

mam zdanie nieco odmienne. Król August III popełnił niewybaczalny błąd hołubiąc Jakuba Franka. Nawet pchnął go, do katolicyzmu. Urządzając błazeńskie chrzciny, w Archikatedrze w Warszawie. Idiotyczne, ponieważ żyd zawsze pozostanie żydem, nawet podejmując działania maskujące w postaci zostania przechrztą. Jako chrześcijanin, Frank sprowadził do Polski większość żydostwa Niemieckiego parającego się kupiectwem. Posługiwał się już wtedy polskim nazwiskiem Józefa Dobruckiego. Polska w powijakach rozwoju, dawała żydostwu nadzieję wielkich geszeftów i stałego dochodu. Już wtedy kolonizowano, całe miasteczka i wsie polskie. Następnie zaborcy otworzyli polskie granice, w nadziei wynarodowienia nas i zdziesiątkowania. W wielu miejscach w Polsce, żydostwo pojawiło się w ilościach około 75% rdzennych mieszkańców. To koniec osiemnastego i początek dziewiętnastego wieku, jest okresem hańby. Wtedy nastąpił rozkwit,oraz pełne usankcjonowanie rabinatów i gmin żydowskich. Wynarodowienie Polaków, ruszyło pełną gębą!...Żeby walczyć z ukrytym wrogiem, trzeba go zdemaskować i poznać!.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#351575